Chiny i UE wznowią rozmowy o cenach aut elektrycznych

W świetle amerykańskich ceł na sprowadzane auta do Stanów Zjednoczonych, Chiny i Unia Europejska planują wznowić rozmowy dotyczące minimalnych cen chińskich samochodów elektrycznych na tzw. Starym Kontynencie. Decyzja zapadła po spotkaniu ministrów handlu obu stron.

Archiwum zagraniczne East News 2025-03(250328) -- BEIJING, March 28, 2025 (Xinhua) -- Chinese President Xi Jinping meets with representatives of the international business community at the Great Hall of the People in Beijing, capital of China, March 28, 2025. (Xinhua/Li Xueren)Li XuerenPrzywódca Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinping
Źródło zdjęć: © East News | Li Xueren
Jacek Losik
oprac.  Jacek Losik

Podczas ubiegłotygodniowych rozmów przedstawiciele Chin i Unii Europejskiej uzgodnili, że jak najszybciej wznowią negocjacje dotyczące minimalnych zobowiązań cenowych dla chińskich aut elektrycznych - przekazał rzecznik chińskiego ministerstwa handlu He Yadong.

Szef chińskiego resortu Wang Wentao oraz jego unijny odpowiednik Marosz Szefczovicz spotkali się w Pekinie, aby omówić kwestie gospodarcze i handlowe. Obie strony zgodziły się na regularną komunikację na szczeblu ministerialnym oraz wzmocnienie wymiany informacji w kluczowych kwestiach gospodarczych.

Pod koniec października 2024 r. Unia Europejska wprowadziła wyższe cła importowe na chińskie samochody elektryczne.

Nowe taryfy, wynoszące od 7,8 do 35,3 proc., są dodatkiem do już obowiązujących 10-procentowych ceł. Decyzja ta była odpowiedzią na subsydiowanie produkcji przez Chiny, co umożliwiło sprzedaż aut po zaniżonych cenach, stanowiąc nieuczciwą konkurencję dla europejskich producentów.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Znany miliarder bez cenzury o analitykach biznesowych. "Niewiele w życiu widzieli"

Dochodzenia w sprawie nieuczciwych praktyk

W odpowiedzi na działania Unii Europejskiej, Państwo Środka rozpoczęło własne dochodzenie dotyczące nieuczciwych praktyk handlowych, obejmujące m.in. europejski nabiał i wieprzowinę.

Europa pozostaje głównym odbiorcą chińskich samochodów elektrycznych, do której trafia około 40 proc. produkcji.

Rzecznik chińskiego ministerstwa handlu He Yadong poinformował, że obie strony wyznaczyły osoby kontaktowe i poleciły swoim zespołom roboczym skoncentrowanie się na kluczowych kwestiach gospodarczych i handlowych. Celem jest przygotowanie się do kolejnego etapu wymiany na wysokim szczeblu między Chinami a UE.

Wybrane dla Ciebie
Koniec świata stabilności? Trump atakuje Fed coraz mocniej [OPINIA]
Koniec świata stabilności? Trump atakuje Fed coraz mocniej [OPINIA]
Trump odwołał cła i wykluczył agresję ws. Grenlandii. Giełda w USA wystrzeliła
Trump odwołał cła i wykluczył agresję ws. Grenlandii. Giełda w USA wystrzeliła
Wzrost inflacji w Rosji. Najbardziej podrożała żywność
Wzrost inflacji w Rosji. Najbardziej podrożała żywność
90 mld euro pożyczki dla Ukrainy. Europarlament dał zielone światło
90 mld euro pożyczki dla Ukrainy. Europarlament dał zielone światło
Jest zwrot Trumpa. "Nie będę nakładać ceł, które miały wejść w życie 1 lutego"
Jest zwrot Trumpa. "Nie będę nakładać ceł, które miały wejść w życie 1 lutego"
Europarlament broni praw pasażerów linii lotniczych. Postuluje bezpłatny mały bagaż
Europarlament broni praw pasażerów linii lotniczych. Postuluje bezpłatny mały bagaż
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 21.1.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 21.1.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 21.1.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 21.1.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 21.1.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 21.1.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 21.1.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 21.1.2026
Zwolnią ponad 700 osób. W zakładzie wrze. Jest reakcja
Zwolnią ponad 700 osób. W zakładzie wrze. Jest reakcja
Krok wstecz ws. Rail Baltiki. Powrót do oceny ofert. W grze miliardy złotych
Krok wstecz ws. Rail Baltiki. Powrót do oceny ofert. W grze miliardy złotych