Co podrożało, co staniało. Duży bank wziął pod lupę inflację
Analitycy PKO BP szczegółowo przeanalizowali listopadowy odczyt inflacji. Wskazują na zaskakująco niską dynamikę cen żywności i spadek inflacji bazowej do poziomów nienotowanych od 2019 roku. Ich zdaniem RPP może obniżyć stopy już w grudniu.
Ekonomiści Departamentu Analiz Ekonomicznych PKO Banku Polskiego opublikowali szczegółową analizę piątkowych danych GUS o cenach towarów i usług konsumpcyjnych. Jak podkreślają, "inflacja znowu spadła istotnie silniej od oczekiwań" i "w listopadzie obniżyła się do 2,4 proc. r/r z 2,8 proc. r/r w październiku wobec prognoz na poziomie 2,6 proc. r/r". Analitycy przypominają, że już miesiąc wcześniej wskaźnik zachował się lepiej niż zakładał konsensus.
Według ekspertów PKO BP do niższej inflacji przyczyniło się kilka czynników jednocześnie. Wskazują na "spadek inflacji bazowej do 2,6-2,7 proc. r/r z 3,0 proc. r/r w październiku, dalsze korzystne trendy cenowe na rynku żywności i słabszy od oczekiwań wzrost cen nośników energii". Szczególną uwagę zwracają na zachowanie wskaźnika bazowego, który według ich szacunków osiągnął najniższy poziom od 2019 roku.
Mówi, na co uważać we franczyzie. "Wtedy wiadomo, że to ściema"
Żywność hamuje, paliwa drożeją
Analitycy banku szczegółowo omówili sytuację na rynku żywności. Jak wskazują, "ceny żywności i napojów bezalkoholowych w listopadzie nadal hamowały" i "w ujęciu rocznym wzrosły tylko o 2,7 proc. r/r wobec 3,4 proc. r/r w październiku, co było najniższą wartością od czerwca 2024". W ujęciu miesięcznym ceny podniosły się zaledwie o 0,1 proc., co według ekspertów stanowi kontynuację "trwającego od września 2025 okresu zdecydowanie niższych zmian cen niż zwykle o tej porze".
Ekonomiści PKO BP wskazują na możliwe przyczyny tego zjawiska. Jak oceniają, "mogą odpowiadać za to ceny owoców, mięsa i tłuszczów". Zwracają również uwagę na korzystną sytuację na rynkach globalnych, podkreślając że "korzystnie prezentują się globalne ceny żywności (FAO), które w październiku spadały o 8 proc. r/r w przeliczeniu na PLN".
Odmiennie kształtowała się sytuacja na stacjach benzynowych. Analitycy informują, że "ceny paliw w listopadzie wzrosły o 2,2 proc. m/m" i były "spójne z dostępnymi publicznie szacunkami ze stacji paliw". Za wzrost odpowiadały według ekspertów "najprawdopodobniej głównie ceny diesla". Jednocześnie zaznaczają, że "miesięczne podwyżki cen paliw nie przełożyły się jednak na wzrost inflacji CPI ogółem ze względu na to, że rok temu paliwa też drożały o 2,3 proc. m/m". W rezultacie w ujęciu rocznym paliwa były tańsze o 1,9 proc.
Energia i inflacja bazowa zaskoczyły pozytywnie
Eksperci PKO BP przyznają, że nośniki energii zachowały się lepiej niż zakładali. Jak wskazują, ceny w tej kategorii "zdrożały o 0,1 proc. m/m i 2,7 proc. r/r, słabiej od naszych oczekiwań". Analitycy wyjaśniają, że "w poprzednich miesiącach istotnie rosły ceny ogrzewania i ciepłej wody" i spodziewali się kontynuacji tego trendu "ze względu na wchodzenie w życie nowych taryf i odmrożenie cen od lipca 2025". Według ich oceny "ceny gazu i energii elektrycznej najprawdopodobniej pozostały stabilne".
Pewną niewiadomą pozostaje sytuacja od nowego roku. Jak informują analitycy, "w grudniu URE opublikuje nowe taryfy" i "wobec już ogłoszonego wzrostu opłaty mocowej o 50 proc. i zapowiedzi rezygnacji z opłaty przejściowej, możliwe są zarówno niewielkie wzrosty, jak i spadki rachunku za prąd".
Ekonomiści PKO BP podkreślają, że "największym pozytywnym zaskoczeniem w listopadzie była inflacja bazowa". Według ich szacunków "wskaźnik bez żywności i energii spadł do 2,6-2,7 proc. r/r z 3,0 proc. r/r i był najniższy od 2019". Eksperci wyjaśniają, że "z jednej strony dezinflacji sprzyjały efekty statystyczne", ponieważ "w listopadzie 2024 silnie wzrosły ceny usług, m.in. łączności", jednak zaznaczają że "od wielu miesięcy obserwujemy systematyczne wyhamowywanie fundamentalnej presji inflacyjnej".
Analitycy banku przedstawili także wnioski dotyczące polityki pieniężnej. Jak oceniają, "zdecydowanie głębszy od oczekiwań spadek inflacji CPI i pozytywna niespodzianka w inflacji bazowej mogą naszym zdaniem skłonić Radę do przesunięcia oczekiwanego kolejnego dostosowania stóp procentowych na posiedzenie w grudniu". Eksperci deklarują, że "dzisiejsze dane utwierdzają nas w przekonaniu, że inflacja zakotwiczy się w 2026 w okolicach celu 2,5 proc. r/r". Jednocześnie zastrzegają, że "czynnikiem niepewności pozostaje jednak zmiana klasyfikacji koszyka inflacyjnego GUS od 2026".