Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. KRO
|
aktualizacja

Czosnek za dom. W Chinach kwitnie handel barterowy

41
Podziel się:

Spowolnienie gospodarcze, polityka "zero-covid" oraz decyzje władz doprowadzają chińskich deweloperów do desperacji. Tak dużej, że w ramach zaliczki na nieruchomość są gotowi przyjąć od rolników czosnek, arbuzy czy zboża. Transakcje barterowe typu "żywność za nieruchomość" stają się coraz popularniejsze w Państwie Środka.

Czosnek za dom. W Chinach kwitnie handel barterowy
W Chinach deweloperzy są tak zdesperowani, że w ramach zaliczki przyjmują od rolników czosnek (Getty Images, 2020 VCG)

O rozkwicie transakcji barterowych na chińskim rynku nieruchomości pisze "Financial Times". Dziennik zauważa, że sytuacja deweloperów jest już niezwykle trudna po nawarstwieniu się problemów doprowadzających cały sektor do zapaści. Na kulejącą kondycję wpływają trzy czynniki: COVID-19, polityka rządu centralnego i spowolnienie gospodarcze.

To już trzeci rok COVID-19; obywatele są wyczerpani, bezrobotni lub zatrudnieni nie na pełen etat, przez co wydrenowali swoje oszczędności do poziomu, w którym teraz muszą ograniczyć wydatki - wyjaśniał "FT" Ting Lu, główny ekonomista rynku chińskiego w firmie Nomura.

Handel barterowy na rynku nieruchomości

W swojej analizie eksperci firmy podkreślają, że w bogatszych miastach rozpoczął się powolny wzrost sprzedaży nowych domów. Dużo gorzej sytuacja wygląda w biedniejszych prowincjach. Sprzedaż w mniejszych aglomeracjach jest dziś o 40 proc. niższa niż przed rokiem.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Kumulacja kryzysów. "Nie ma powodów do optymizmu"

Dlatego też np. w ostatnich dniach z Hefei, stolicy prowincji Anhui, wycofała się agencja nieruchomości 5I5J, co zresztą wywołało protesty jej pracowników - podaje "FT" za Caixin. Ale problem widać też w większych miastach. W 12-milionowym Zhengzhou sprzedaż pozostaje na "mizernym" poziomie i to mimo rekordowo niskich cen za metr - opowiedział brytyjskiemu dziennikowi agent nieruchomości.

Zapaść sektora nieruchomości jest tak duża, że deweloperzy robią wszystko, by znaleźć klientów. W ostatnich tygodniach w ramach zaliczek zaczęli przyjmować zapasy czosnku. Inną "walutą" w wymianie barterowej z rolnikami są też: arbuzy, pszenica i jęczmień.

Władze centralne reagują na kryzys

Problem ten zdają się też dostrzegać władze centralne. Bank Ludowy Chin w ciągu ostatnich sześciu miesięcy złagodził ograniczenia kredytowe i zmniejszył oprocentowanie kredytów hipotecznych. Z kolei ministerstwo finansów wstrzymało prace nad rozszerzeniem podatku od nieruchomości.

Urzędnicy natomiast wprowadzają specjalne bony na zakup przyszłej nieruchomości dla rodzin, które zdecydują się na rozbiórkę swojego obecnego domostwa. Program ten skierowany jest do mieszkańców mniejszych aglomeracji chińskich, czyli takich do 3 mln mieszkańców.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
nieruchomości
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(41)
Tuniu
miesiąc temu
Najpiękniejsze jest zero covid 👋 ciekawe jak chcą to zrobić , tego nawet Chuck Noris nie jest w stanie zrobić przez następne 1000 lat. 😅😅
MLL
miesiąc temu
U nas za węgiel albo chrust będą sprzedawać :-)
asdhfg
miesiąc temu
To jest logiczne, barter to najstarszy rodzaj wymiany handlowej i jeszcze nie powiedział ostatniego słowa, Pieniądz wymaga specjalnej otuliny/przeróżnych instrumentów stabilizacyjnych, zaufania ludzi do waluty do państwa, stabilności gospodarczej. A barter jest naturalny i możliwy wszędzie i z każdym wystarczy, że spotkają się dwie osoby nawet na Marsie (gdzie nie ma pieniędzy) i jedna będzie chciała tego co ma druga. żyjemy w świecie pewnego nadmiaru produkcji więc barter jest nawet łatwiejszy niż w czasach prehistorycznych.
Jan 1
miesiąc temu
o proszę o Chinczyków można kometować a iditów z rządu nie i braci banderowców też nie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
bronx
miesiąc temu
Kończy się prosperita w Chinach i roZji fikanie bogatym krajom G7 nikomu się nie opłaca, a jakiś BRICS to śmiech na sali bieda kraje na dorobku
...
Następna strona