Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
aktualizacja

"Czyste powietrze" okazało się klapą. Z rządowego programu nie skorzystał prawie nikt

697
Podziel się

Tylko 147 osób podpisało umowy na rządowe dopłaty do wymiany starych kotłów i termomodernizację. Taki jest bilans pięciu miesięcy działania programu, dzięki któremu PiS chce walczyć ze smogiem.

Rządowy program walki ze smogiem na razie przynosi wyjątkowo skromne efekty.
Rządowy program walki ze smogiem na razie przynosi wyjątkowo skromne efekty. (East News, Wojciech Strozyk/REPORTER)
bDzdSUaJ

Program "Czyste powietrze" wzięła pod lupę piątkowa "Gazeta Wyborcza". Wystartował on we wrześniu 2018 roku i początkowo cieszył się sporym zainteresowaniem. Najpierw ministerstwo środowiska chwaliło się, że po półtora miesiąca działania programu wnioski o dopłaty złożyło 10 tys. osób. Później tempo trochę spowolniło, bo w sumie do końca stycznia 2019 roku złożono 26 tys. takich wniosków.

Zobacz także: Zobacz też: Walka ze smogiem. "Potrzebujemy przełamania tabu pod hasłem: nie doniosę na sąsiada"

Wnioski o dopłatę to jedno. Osobną kwestią jest to, ile z nich zakończyło się podpisaniem końcowej umowy i ile osób rzeczywiście skorzystało z rządowych pieniędzy. A tutaj efekty są mniej niż skromne, bo to zaledwie 147 osób w całym kraju.

bDzdSUaL

Są województwa, w których jeszcze nikt nie podpisał umowy na dopłatę. I to te z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem: województwo śląskie i małopolskie. Żadnych umów nie ma też w województwach wielkopolskim, dolnośląskim, opolskim, świętokrzyskim, lubelskim, podkarpackim, łódzkim.

Za to najwięcej umów zostało podpisanych w tych województwach, gdzie powietrze jest względnie najczystsze: w kujawsko-pomorskim, zachodniopomorskim i pomorskim.

W Skawinie, 24-tysięcznym mieście pod Krakowem, co roku notującym rekordowe poziomy zanieczyszczenia powietrza, nie została podpisana żadna umowa. - To skandal, jak realizowany jest ten program - mówi "Wyborczej" wiceburmistrz tego miasta Tomasz Ożóg. I dodaje, że miasto samo wprowadziło program dopłat do wymiany pieców i montaż paneli słonecznych. Skorzystało już ponad tysiąc osób.

bDzdSUaR

Dlaczego jest taki problem z rządowym programem dopłat? Po pierwsze już samo wypełnienie wniosku jest bardzo trudne i wymaga pomocy kogoś obeznanego z tematem. Poza tym można go złożyć tylko w mieście wojewódzkim, w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska. Potem trzeba tam jechać jeszcze raz, żeby podpisać ostateczną umowę. To na starcie wyklucza na przykład osoby starsze i mniej mobilne.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

bDzdSUaS
bDzdSUbm
KOMENTARZE
(697)
Smok
2 lata temu
Nic dziwnego że nie nie podpisali. Zobaczcie co oferują w tych pieniądzach. Nie sztuka wywalić kasę w błoto.
krakus
2 lata temu
jaki rząd taka klapa !!!
ciasny wiesie...
2 lata temu
hahahahahahaha
bDzdSUbn
norbi
2 lata temu
Walka ze smogiem ?!? Ten program służy do nabijania kasy bankom, firmom cwaniaków i nic nie daje dlatego brak chętnych.Po podliczeniu okazuje się że taniej wychodzi kupić samemu bez dotacji.Kpina z ludzi.A sprawa taka mogla być prosta. Kupuje piec za 10 tysięcy - pokazuję rachunek i dostaję połowę z powrotem.Ale u nas wszystko niszczy biurokracja i cwaniactwo.
Adam
2 lata temu
podpisałem umowę jeszcze w ubiegłym roku, na starych zasadach. cała procedura trwała w moim przypadku ok. 6 miesięcy (woj Opolskie). Ochotę na donoszenie kolejnych certyfikatów i zaświadczeń straciłem po 3 miesiącach, ale ostatecznie z pomocą osoby z Funduszu podpisałem....Wizyt w funduszu było 6. Zadanie dla cierpliwych...
...
Następna strona