Donald Trump ponownie krytykuje Hiszpanię za wydatki na obronność
Prezydent Donald Trump podczas spotkania w Davos wyraził niezadowolenie z powodu niskich wydatków obronnych Hiszpanii. Rząd w Madrycie uważa jednak, że obecny poziom jest wystarczający i zwiększenie wydatków do 5 proc. PKB nie jest konieczne.
Prezydent USA Donald Trump, przemawiając na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos, ponownie skrytykował Hiszpanię za jej podejście do wydatków na obronność. Trump wyraził zdziwienie, że Hiszpania jako jedyny kraj NATO nie zgodziła się na zwiększenie wydatków obronnych do 5 proc. PKB, co zostało uzgodnione na szczycie w Hadze w czerwcu 2025 r.
- Uzyskałem zobowiązanie praktycznie wszystkich sojuszników z NATO do zwiększenia wydatków na obronność do 5 proc. PKB. Wszystkich oprócz Hiszpanii. Nie wiem, co się dzieje z Hiszpanią. Dlaczego tego nie robią? Chcą to wykorzystać. (…) Będziemy musieli porozmawiać z Hiszpanią - powiedział prezydent USA.
Rok rządów Trumpa. "Teraz liczą się tylko dolary". Polacy w USA reagują
Stanowisko hiszpańskiego rządu. "2 proc. wystarczy"
Hiszpański rząd uważa jednak, że podniesienie wydatków na obronność do 5 proc. byłoby szkodliwe dla ich budżetu socjalnego. Minister spraw zagranicznych, Jose Manuel Albares, zapewnił, że 2 proc. PKB wystarczy, aby Hiszpania mogła spełniać zobowiązania sojusznicze i uczestniczyć w zapewnieniu bezpieczeństwa.
- Uważamy, że 2 proc. wystarczy, aby udostępnić NATO zdolności, o które nas poproszono. Hiszpania jest niezawodnym sojusznikiem i w pełni uczestniczy w zapewnianiu bezpieczeństwa - oświadczył minister Albares. Dodał także, że prawie 1000 hiszpańskich żołnierzy bierze obecnie udział w misjach na wschodniej flance NATO.
Minister gospodarki, Carlos Cuerpo, potwierdził zobowiązanie do utrzymania obecnego poziomu wydatków na poziomie 2,1 proc. PKB, wyrażając gotowość do rozmów z administracją amerykańską, choć podkreślił, że stanowisko Hiszpanii jest jednoznaczne. To nie pierwszy raz, kiedy Trump krytykował Hiszpanię; w październiku 2025 sugerował możliwość nałożenia ceł, a nawet wykluczenia kraju z NATO.
Źródło: PAP