Historyczna decyzja NATO. 5 proc. PKB rocznie. Postanowili

Kraje NATO zgodziły się, że będą inwestować 5 proc. PKB rocznie w podstawowe potrzeby obronne oraz wydatki związane z obronnością i bezpieczeństwem do 2035 r.

Z lewej: sekretarz generalny NATO Mark RutteZ lewej: sekretarz generalny NATO Mark Rutte
Źródło zdjęć: © GETTY | Paulius Peleckis, Simon Wohlfahrt
Marta Bellon

Sojusznicy zgodzili się, że próg 5 proc. obejmie dwie podstawowe kategorie inwestycji obronnych - co najmniej 3,5 proc. PKB rocznie na podstawowe wydatki obronne NATO do 2035 r. oraz 1,5 proc. PKB rocznie m.in. na ochronę infrastruktury krytycznej, zapewnienie gotowości cywilnej, rozwój innowacji i wzmocnienie bazy przemysłowej.

Przywódcy państw NATO potwierdzili również zobowiązanie wynikające z art. 5. Traktatu Waszyngtońskiego, który stanowi, że atak na jedno państwo członkowskie Sojuszu to atak na wszystkie.

W deklaracji końcowej znalazły się też zapisy dotyczące Ukrainy. Sojusznicy potwierdzili też swoje "trwałe, suwerenne zobowiązanie do udzielania wsparcia Ukrainie" w obliczu "długoterminowego zagrożenia" ze strony Rosji.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Putin rozczarowany? Ekspert: Kreml czekał na zamknięcie cieśniny Ormuz

Jak podkreślono w deklaracji bezpieczeństwo Ukrainy przyczynia się do bezpieczeństwa NATO, "i w tym celu uwzględnią się bezpośrednie wkłady w obronność Ukrainy i jej przemysł zbrojeniowy przy obliczaniu wydatków obronnych Sojuszników".

O zapis dotyczący uwzględnienia bezpośrednich wkładów w obronność Ukrainy i jej przemysł zbrojeniowy przy obliczaniu wydatków obronnych zabiegała m.in. Polska - wynika z informacji Polskiej Agencji Prasowej.

Donald Trump o artykule 5.

Prezydent USA Donald Trump zapewnił w środę podczas szczytu NATO w Hadze, że popiera artykuł 5. Traktatu Północnoatlantyckiego. Stanowi on, że atak na jedno państwo członkowskie Sojuszu to atak na wszystkich członków organizacji.

Sekretarz generalny NATO Mark Rutte oświadczył z kolei na konferencji prasowej, kończącej szczyt w Hadze, że amerykański prezydent jasno zadeklarował zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w działania Sojuszu.

Wybrane dla Ciebie