Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
MAG
|
aktualizacja

Donald Tusk ma problem. Musi wprowadzić opłaty dla części kierowców

358
Podziel się:

Prawo i Sprawiedliwość zlikwidowało część opłat na autostradach w Polsce. Płacić nadal jednak muszą pojazdy powyżej 3,5 tony, a sieć płatnych dróg ma dla nich zostać - zgodnie z KPO - nawet rozszerzona. W najnowszej wersji uzgodnionego z Brukselą planu zmienił się termin wprowadzenia zmian. Rząd Donalda Tuska będzie musiał się spieszyć.

Donald Tusk ma problem. Musi wprowadzić opłaty dla części kierowców
Polska musi zwiększyć sieć płatnych dróg dla samochodów ciężarowych (East News, Andrzej Iwanczuk, Maciej Luczniewski)

Od 1 lipca zniesione zostały opłaty za przejazd państwowymi autostradami, które uiszczają kierowcy samochodów osobowych oraz motocykli. Nadal pobierana jest natomiast opłata od pojazdów samochodowych o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony i autobusów poruszających się tymi odcinkami autostrad. Zmiany zaszły na odcinkach A2 Konin-Stryków oraz A4 Wrocław-Sośnica.

Zgodnie z zapisami w Krajowym Planie Odbudowy Polska zobowiązała się do zwiększenia sieci płatnych autostrad i ekspresówek o 1400 kilometrów. W ramach kończącej się właśnie procedury rewizji KPO polski rząd chciał m.in. przesunąć termin ustanowienia obszaru poboru opłat na nowych drogach z I kw. 2023 r. na II kw. 2024 r.

Zobacz także: Narzut na kawie to 1000% - nie opłaca się sprzedawać złej kawy - Andrzej Blikle - Biznes Klasa #5

Na to jednak przystać nie chciała Komisja Europejska, a punkt ten był przez długi czas omawiany pomiędzy urzędnikami. Jak mówił wówczas anonimowo nasz rozmówca, można było mieć wrażenie, że zaproponowane przez Warszawę zmiany nie były podyktowane sytuacją geopolityczną - jak argumentował rząd - tylko kalendarzem wyborczym, bo w październiku w Polsce odbywały się wybory parlamentarne. Przyjęcie nowych opłat na autostradach, nawet jeśli chodziłoby jedynie o samochody ciężarowe, mogłoby bowiem zostać źle przyjęte przez wyborców.

Szymon Huptyś, rzecznik prasowy Ministerstwa Infrastruktury, przekazał nam natomiast, że tam, gdzie to możliwe, rząd chce ograniczać obciążenia dla polskich przedsiębiorców. - Obecna presja inflacyjna i wzrost wartości niektórych towarów wynikają głównie z zawirowań na rynku spowodowanych pandemią oraz wojną na Ukrainie. Dotyczy to szczególnie ważnych dla sektora transportu kosztów prowadzenia działalności, na które składają się ceny paliw, koszty wynagrodzeń czy opłaty drogowe. W efekcie zaplanowano odłożenie na przyszły rok procesu rozszerzenia systemu poboru opłat od pojazdów ciężkich - poinformował.

Opłaty na autostradach i ekspresówkach

Obie strony osiągnęły w końcu porozumienie. Data graniczna wprowadzenia nowych opłat dla ciężarówek przesunięta została z I kw. 2023 r. na ostatni kwartał tego roku.

To oznacza, że przeprowadzenie niepopularnej reformy spadnie prawdopodobnie już na nowy rząd Donalda Tuska. W efekcie, gdyby - teoretycznie - Polska złożyła wniosek o płatność z Funduszu Odbudowy, w którym weryfikowany byłby wspomniany warunek, to - jeśli nie zostałby spełniony - Komisja Europejska mogłaby nie zgodzić się na wypłacenie pieniędzy.

Przypomnijmy, że wprowadzony do KPO zapis jest odpowiedzią na wyrażaną przez Unię Europejską potrzebę zwiększenia atrakcyjności transportu kolejowego. To z kolei ma ograniczyć negatywny wpływ transportu drogowego na środowisko poprzez m.in. redukcję emisji CO2.

Zaliczka z KPO

Komisja Europejska pozytywnie oceniła we wtorek zmieniony polski Krajowy Plan Odbudowy o wartości 59,8 mld euro. Zatwierdzenie przez Radę umożliwi Polsce otrzymanie płatności zaliczkowych w wysokości 5,1 mld euro z funduszy REPowerEU.

Na 59,8 mld euro polskiego KPO składają się pożyczki (34,5 mld euro) i dotacje (25,3 mld euro). Plan przewiduje 55 reform i 56 inwestycji.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(358)
HAMAS
3 miesiące temu
25 EURO PLACE W SZWAJCARI ZA CALY ROK JAZDY ,MOZNA??
HAMAS
3 miesiące temu
TUSK NIE JEST PREMIEREM ,WIEC NIECH SIE NIE MARTWI
marek
3 miesiące temu
ja wam Tuska nie wybierałem
maamuska
3 miesiące temu
Jaruzelski elektryfikował kolej żeby transportować materiały koleją ale styropianowcy zniszczyli prawie całą infrastrukturę bo postawili na tiry. I tak koło się toczy.
iza
3 miesiące temu
Tusk to załatwi
...
Następna strona