Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
oprac. KKG
|
aktualizacja

Dramat producentów mięsa. Jest coraz gorzej. Trwają rozmowy z Pekinem

85
Podziel się:

Rosnąca liczba zakażeń trzody chlewnej może oznaczać fiasko rozmów z Pekinem o wznowieniu eksportu, a w dalszej konsekwencji spadek cen - stwierdza czwartkowy "Dziennik Gazeta Prawna".

Dramat producentów mięsa. Jest coraz gorzej. Trwają rozmowy z Pekinem
Producenci mięsa mieli nadzieję na powrót na rynek chiński (East News, Przemek Swiderski/REPORTER)

Dziennik przypomina, że 4 czerwca było tylko jedno ognisko afrykańskiego pomoru świń (ASF), natomiast obecnie - pięć, obejmujących łącznie 320 zwierząt. Rok temu o tej porze było jedno ognisko liczące 16 świń. Jak zauważa gazeta, ognisk jest nie tylko coraz więcej, lecz także zaczynają się pojawiać w kolejnych regionach kraju.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Jak wygląda urlop rodzicielski w Polsce?

Branża spodziewa się w związku tym kolejnego roku ze spadkiem eksportu, choć I kw. roku zapowiadał się dobrze. Wyeksportowano 82,3 tys. t mięsa, czyli tyle, ile przed rokiem. W sumie 2023 r., gdy w ciągu 12 miesięcy stwierdzono 30 ognisk ASF, skończył się ze sprzedażą za granicą 305,4 tys. t, czyli o ponad 13 proc. mniejszą niż w 2022 r. - czytamy.

"DGP" zauważa, że producenci mieli nadzieję na powrót na rynek chiński, który jest zablokowany dla polskich firm od dekady, czyli od wystąpienia pierwszego ogniska ASF w naszym kraju. Stale toczą się rozmowy o wznowieniu handlu. Chodzi o to, by Pekin zgodził się na regionalizację, czyli nie blokował importu z całej Polski, a tylko zamykał się na regiony objęte ASF. Zdaniem ekspertów trudno jednak będzie o kompromis, gdy wirus będzie w wielu województwach - informuje gazeta.

Jak czytamy, ASF co roku pogłębia ujemne saldo w handlu zagranicznym wieprzowiną.

Dziennik cytuje również jednego z producentów, który wskazuje, że jeśli ASF będzie coraz więcej, czyli będzie rosła liczba stad do wybicia, może być problem z pokryciem zapotrzebowania na rynku wewnętrznym.

Nie mówiąc już o eksporcie, przy którym jesteśmy zobligowani do realizacji kontraktów, bo inaczej czekają nas kary umowne. Wtedy będziemy musieli kupować więcej mięsa za granicą, by je potem eksportować do naszych zagranicznych kontrahentów - mówi cytowany przez gazetę producent.

"Poprzednia ekipa popełniła wiele błędów"

Branża mięsna boryka się z wieloma problemami. - Hodowla świń w Polsce się załamała i będzie bardzo trudno ją odbudować. Upadło wiele gospodarstw - alarmuje wiceprezes Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego Krzysztof Borkowski.Nie tylko straciliśmy rynki zagraniczne, ale zaczynamy przegrywać na własnym - dodał.

Jego zdaniem konsekwencją polityki handlowej stosowanej przez wielkie sieci handlowe, które sprowadzają tańszą wieprzowinę z innych krajów jest brak opłacalności produkcji w Polsce.

Według niego obecna zapaść w hodowli trzody to m.in. konsekwencja nieudolnej walki z ASF (afrykańskim pomorem świń). - Poprzednia ekipa popełniła wiele błędów - zamiast rozwiązywać problem, likwidowano stada. Zamiast eliminować chore dziki, zabijano i utylizowano zdrowe prosięta oraz dopłacano rolnikom do tego, żeby świń nie hodowali - argumentował.

Jak wskazał wiceszef UPEMI, w Polsce nie wprowadzono też w porę regionalizacji stref ASF, tak więc po stwierdzeniu ogniska zarazy, z eksportu wieprzowiny eliminowany był od razu cały kraj, a nie tylko ten dotknięty pomorem region.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(85)
Rolnik
miesiąc temu
Będzie powód żeby rolnikom zapłacić mniej ale w sklepach ceny w górę nic nie stanieje wręcz przeciwnie, znowu ktoś zarobi pytanie tylko kto bo rolnik nie zwykły Kowalski nie to kto? Kołodziejczyk gdzie jesteś? Czemu nic nie robisz?
naf
miesiąc temu
Bez problemu .....Polacy wszystko zezrą byle była by oferta
Myśl
miesiąc temu
niech myśliwi daslej patroszą dziki w zaprzyjaźnionych gospodarstwach.............. to dziki przychodzą do gospodarstw ? a potem wina dzików...............żałosne
Gość
miesiąc temu
Wybili tyle dzików i nadal jest problem, bo to ludzie roznoszą i zarażają. Głupota bije po oczach
RR1462
miesiąc temu
To chyba dobrze bo nie trzeba będzie ich dotować.
...
Następna strona