Sąd w Vaduz zdecyduje. Stawką fortuna warta 7 mld zł

Zygmunt Solorz będzie musiał przekonać sąd w maleńkim Vaduz w Liechtensteinie, że tuż przed finałem przygotowanej w najdrobniejszych szczegółach sukcesji jego własne dzieci próbowały go okraść. Łatwo nie będzie - czytamy w najnowszym wydaniu "Newsweeka".

Zygmunt Solorz-�ak   Tobias Solorz
Warszawa, 01.03.2016. Wiosenna ram�wka Polsatu. Nz. biznesmani Zygmunt Solorz-�ak (L), jego syn Tobias Solorz (P) (sl/mgut)
PAP/Stach Leszczy�ski
Stach Leszczy�ski
Solorz �ak, Zygmunt Solorz-�ak   Tobias Solorz, ojciec syn, Polsat, prezentacja, ram�wka, wiosenna, wiosennej ram�wkiW poniedziałek w Liechtensteinie odbędzie się pierwsza rozprawa dotycząca majątku Zygmunta Solorza
Źródło zdjęć: © PAP | Stach Leszczy�ski
oprac.  KKG

Jako pierwsza o sądowej rozprawie w Liechtensteinie napisała Wirtualna Polska. Zygmunt Solorz oskarża dzieci o sukcesyjny podstęp. Z kolei dzieci Solorza są przekonane, że to ich macocha Justyna Kulka próbuje "zagarnąć" majątek. Na poniedziałek na godz. 9.15 wyznaczony został termin pierwszej rozprawy sądu okręgowego w Vaduz. Stawką jest wart 6-7 mld zł majątek jednego z najbogatszych Polaków i jego biznesowe imperium.

Newsweek wskazał, że "2 sierpnia, po latach wdrażania synów w biznesowe procesy swoich firm, Zygmunt Solorz-Żak przekazał im i swojej jedynej córce współkontrolę nad fundacją zarządzającą większością imperium. Kilkadziesiąt godzin później zmienił jednak zdanie". Nie zgodził się na plan rodzinnej sukcesji i chce go cofnąć.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ile zarabia Hotel Arłamów? Michał Kozak w Biznes Klasie

Według "Newsweeka", prawo Liechtensteinu określa podstawowe wymogi dla fundacji rodzinnych, ale daje też ogromną swobodę w kształtowaniu jej statutu przez fundatora. Może on np. wprowadzić do statutu osobę protektora, który pomaga rozwiązywać potencjalne spory, ale przede wszystkim dba o stabilność działania fundacji i niezmienność statutu. Założyciel może zagwarantować sobie znaczące przywileje.

- Fundacja rodzinna to nie jest standardowy produkt prawny, tylko coś w rodzaju garnituru szytego na miarę - wskazał cytowany przez pismo Tomasz Klimek, adwokat prowadzący w Liechtensteinie kancelarię notarialną.

W przypadku śmierci założyciela, fundacja funkcjonuje nadal pod zarządem osób, które fundator do tego wyznaczył. Żeby określić, czy Zygmunt Solorz-Żak miał prawną możliwość cofnięcia swojej decyzji o przekazaniu kontroli nad TiVi Foundation, pod pozorem wprowadzenia go w błąd, trzeba znać jej statut. A prawo Liechtensteinu zdecydowanie broni dyskrecji - pisze "Newsweek".

Jak wskazał tygodnik, światło na rolę Solorza w fundacji rzuca jeden z dokumentów fundacyjnych sprzed lat podpisany przez Bernharda Lamperta, ówczesnego członka rady fundacji.

"W świetle wyników analiz dokumentów organizacyjnych Fundacji na tle przepisów prawa Księstwa Liechtenstein, któremu podlega Fundacja, pan Zygmunt Solorz-Żak jako jedyny założyciel, fundator, beneficjent oraz kurator Fundacji o szerokich uprawnieniach w zakresie decydowania o jej istotnych sprawach, od momentu utworzenia Fundacji był i nadal pozostaje podmiotem dominującym wobec Fundacji" - wskazał Lampert w zacytowanej przez "Newsweek" opinii.

Trzęsienie ziemi w imperium Solorza

Spór o sukcesję imperium Zygmunta Solorza jest od kilku tygodni szeroko opisywany przez media. Dzieci miliardera twierdzą, że obecna żona miliardera, Justyna Kulka, dąży do przejęcia majątku.W ostatnich tygodniach doszło do znaczących zmian personalnych w spółkach Solorza. Jarosław Grzesiak, dotychczas jeden z najbardziej zaufanych doradców Solorza, został usunięty z władz kluczowych firm. Grzesiak, renomowany prawnik, odgrywał kluczową rolę w przygotowaniu procesu sukcesji.

Tydzień temu, na posiedzeniu rady nadzorczej Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin, Solorz usunął z rady swoich synów i Jarosława Grzesiaka. Dwa dni później, na nadzwyczajnym walnym zgromadzeniu akcjonariuszy Cyfrowego Polsatu, stanowiska stracili Tobias Solorz i Jarosław Grzesiak.

Osoba zbliżona do rodziny Solorzów komentuje ostatnie wydarzenia w rozmowie z tygodnikiem. "To, że Piotrek usuwa ze spółek dzieci, jak zapowiadał w komunikacie, to mnie już nie dziwi. Ale usunięcie z rad nadzorczych człowieka, który reprezentował jego interesy i był lojalny wobec jego rodziny, jest więcej niż symboliczne" - mówi. Piotrek to imię, którego wobec Solorza używają niektórzy współpracownicy - wyjaśnia dziennik.

Istotną postacią w tej historii jest Justyna Kulka, która od marca 2024 roku jest macochą dzieci Solorza. Kulka zaczęła pojawiać się w organach zarządczych lub nadzorczych 37 spółek Solorza. Jednocześnie wielu wieloletnich pracowników firm Solorza traciło stanowiska. Powiązana jest już z ok. 40 spółkami wchodzącymi w skład medialno-energetycznego imperium.

Dzieci Solorza-Żaka twierdzą, że nie mają kontaktu z ojcem. Córka Aleksandra poświęciła kilkanaście dni na osobiste poszukiwania ojca, głównie za granicą. Dom miliardera w podwarszawskiej miejscowości od dawna stoi pusty. Jednak "Super Express" twierdzi, że udało mu się skontaktować z biznesmenem, który zapewniał, że jest w świetnej formie i podróżuje po świecie.

Wybrane dla Ciebie
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
"Jasny sygnał dla świata". Umowa UE z Mercosurem podpisana
"Jasny sygnał dla świata". Umowa UE z Mercosurem podpisana
Nowy obowiązek dla wszystkich firm. Już od lutego
Nowy obowiązek dla wszystkich firm. Już od lutego
Kanada i Chiny resetują relacje. Cła na elektryki i rzepak w dół
Kanada i Chiny resetują relacje. Cła na elektryki i rzepak w dół
Musk żąda miliardów od OpenAI i Microsoftu. Sprawa trafi przed ławę przysięgłych
Musk żąda miliardów od OpenAI i Microsoftu. Sprawa trafi przed ławę przysięgłych
Musk kupi Ryanaira? Kłótnia z prezesem krąży po sieci
Musk kupi Ryanaira? Kłótnia z prezesem krąży po sieci
Prawie 4 mld zł do spłaty. Pekao wzywa spółkę od Polimerów Police
Prawie 4 mld zł do spłaty. Pekao wzywa spółkę od Polimerów Police
"Nie straszmy rolników". Ważny apel ws. Mercosur
"Nie straszmy rolników". Ważny apel ws. Mercosur
Brzoska zamieścił triumfalny wpis. Wskazał kraj. "Podwajamy liczbę"
Brzoska zamieścił triumfalny wpis. Wskazał kraj. "Podwajamy liczbę"