Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

E-myto zalicza trzecie podejście. Teraz zajmie się nim skarbówka

Od 10 lat o elektronicznym systemie opłat za drogi głównie się mówi. Nie potrafiła go zbudować najpierw Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, później - Główny Inspektorat Transportu Drogowego. Teraz za e-myto bierze się skarbówka.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Krajowy System Poboru Opłat wciąż nie może powstać. Od lipca opiekę nad nim przejmuje Krajowa Administracja Skarbowa

Jak pisze "Dziennik Gazeta Prawna", do 2018 roku za Krajowy System Poboru Opłat (KSPO) odpowiadała GDDKiA. To w tym czasie wprowadzono system viaTOLL, który dziś jest popularny przede wszystkim wśród kierowców ciężarówek.

Co najistotniejsze - bardzo trudno system oszukać. To oznacza, że liczba kierowców ciężarówek, którzy unikają płacenia, jest obecnie znikoma.

Do systemu miały dołączać kolejne drogi, a w 2018 roku miało ich już być 7 tys. km. Udało się włączyć ledwie połowę. Jak twierdzi prezes Krajowej Izby Gospodarczej Andrzej Arendarski - to niewykorzystana szansa.

Obejrzyj: Autostrada pół metra od balkonu. Mieszkańcy osiedla domagają się interwencji rządu

Od 2018 roku systemem zarządzał Główny Inspektorat Transportu Drogowego. Krajowy System Poboru Opłat jednak w tym czasie specjalnie się nie rozwinął.

Sposobem może być przekazanie opieki nad KSPO Krajowej Administracji Skarbowej. Od 1 lipca to właśnie w gestii skarbówki leży opieka nad systemem.

- Może przynieść dużo więcej niż 2 mld zł wpływów, jak ma miejsce obecnie. Sposób na to jest bardzo prosty – do systemu muszą być włączone nowe odcinki dróg. Rząd potrzebuje pieniędzy, a równocześnie zaniedbuje proste narzędzie zwiększenia wpływów. Od trzech lat system nie był rozszerzany - – mówi Arendarski.

Dla porównania: w Niemczech 52 tys. km dróg jest objętych opłatami, a w Polsce niecałe 4 tys. km.

Mowa na razie głównie o samochodach ciężarowych. To one w zdecydowanej większości płacą dziś e-myto. Samochody osobowe płacić muszą tylko za wybrane odcinki autostrad.

Prywatni operatorzy jednak również stawiają na elektroniczny pobór opłat. Takim przykładem może być system funkcjonujący na autostradzie A1.

Rząd zapowiadał, że w te wakacje elektroniczny pobór opłat zostanie również wprowadzony na państwowych odcinkach. Tak się jednak do tej pory nie stało.

- Państwo udowodniło, że nie ma know-how potrzebnego, by technologicznie obsługiwać system poboru opłat. Powinniśmy mieć nadzieję, że tym razem skorzysta ze współpracy z podmiotami prywatnymi, by cały system działał sprawnie i skutecznie - puentuje Arendarski.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
03-07-2020

Popieram !Za czasów rządów PO – wybudowano Gazoport – przebudowano 8 najważniejszych lotnisk w Polsce (w Gdańsku, Wrocławiu, Rzeszowie, Poznaniu, Katowicach, … Czytaj całość

03-07-2020

Pozdrawiam bratnią Liberię.Zaczęli ścigać alimenciarzy i dzietność w p..du. :)))

04-07-2020

WwTylko winiety

Rozwiń komentarze (3)