"Economist": Finansowa implozja na horyzoncie. Jeden czynnik ryzyka

Ewentualne załamanie wycen w sektorze AI może osłabić gospodarczą pozycję Stanów Zjednoczonych i doprowadzić do globalnej recesji. Mimo że eksperci przewidują korektę, niewiele uwagi poświęca się jej potencjalnym skutkom dla światowej gospodarki - podaje "Economist".

The first Russian anthropomorphic robot 'AIDOL' reacts during the presentation of the first Russian anthropomorphic robotic platform with AI - Embodied AI by Russian company AIDOL, in Moscow, Russia, 11 November 2025. EPA/MAXIM SHIPENKOV Dostawca: PAP/EPA.Czy technologia AI będzie źródłem pęknięcia bańki inwestycyjnej?
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/EPA/MAXIM SHIPENKOV
Robert Kędzierski

Wyceny spółek związanych ze sztuczną inteligencją osiągnęły rekordowe poziomy na światowych giełdach. Międzynarodowy Fundusz Walutowy wydał już ostrzeżenia, a banki centralne przygotowują się na możliwe turbulencje. Według brytyjskiego tygodnika, choć obecnie ryzyko rozległego kryzysu finansowego wydaje się ograniczone, błędem byłoby zakładać, że skutki ewentualnego krachu ograniczyłyby się jedynie do strat inwestorów.

Przedłużający się boom inwestycyjny sprawia, że metody jego finansowania stają się coraz mniej przejrzyste. Nawet bez scenariusza określanego jako finansowy Armagedon, gwałtowne spadki mogą zepchnąć światową gospodarkę w recesję.

Biznes na franczyzie. Mówi, na ile może liczyć franczyzobiorca

Skutki dla gospodarki amerykańskiej

Głównym źródłem problemów byłby spadek popytu w Stanach Zjednoczonych. Według analiz, krach mógłby zubożyć amerykańskie gospodarstwa domowe o 8 proc., co przełożyłoby się na znaczące ograniczenie wydatków konsumenckich. W połączeniu z rosnącymi trudnościami na rynku pracy mogłoby to spowolnić wzrost gospodarczy Ameryki.

Europa, której wzrost gospodarczy jest już obecnie słaby, odczułaby konsekwencje takich zmian. Chiny zmierzyłyby się z dodatkowymi problemami wynikającymi z wojny celnej prowadzonej przez prezydenta Donalda Trumpa. Globalna recesja wywołałaby presję na rządy zadłużonych państw, a osłabienie dolara i potencjalna podatność Rezerwy Federalnej na naciski polityczne mogłyby podważyć pozycję Ameryki jako gospodarczego hegemona.

Chiny, które już teraz borykają się z problemem nadprodukcji, w obliczu spadku popytu w USA intensyfikowałyby próby uplasowania swoich towarów eksportowych w Europie. Według brytyjskiego tygodnika mogłoby to wywołać protekcjonistyczne działania odwetowe. Analitycy przewidują, że Wall Street może wkrótce stanąć przed poważnymi wyzwaniami, szczególnie że prognozy dotyczące pęknięcia bańki spekulacyjnej zazwyczaj pojawiają się tuż przed krachem.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie