Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. KRO
|

Energia. Sprzedawcy prądu mieli nie informować o dodatkowych opłatach. "Musiałam kłamać"

188
Podziel się:

Reporter RMF FM ujawnił kontrowersje wokół sprzedaży prądu. Zewnętrzna firma działająca w imieniu spółki Energa-Obrót miała szkolić akwizytorki tak, by te ukrywały przed klientami dodatkowe opłaty.

Energia. Sprzedawcy prądu mieli nie informować o dodatkowych opłatach. "Musiałam kłamać"
Sprzedawcy prądu mieli wprowadzać w błąd klientów. Spółka Energa-Obrót nie wyklucza podjęcia kroków prawnych. (zdj. ilustracyjne). (Adobe Stock)

W czwartek RMF FM opublikował reportaż Kuby Kaługi, który opowiada o praktykach akwizytorów sprzedających prąd w imieniu "tak zwanego zewnętrznego partnera biznesowego" Energii-Obrót. Do tego celu szkoleni byli przez zewnętrzną firmę pracownicy.

- Mój spokój burzyło to, że musiałam kłamać. Po prostu. Oszukiwać - opowiadała rozgłośni jedna z kobiet zatrudnionych na stanowisku. Część z nich zdecydowała się opowiedzieć reporterowi o swoich doświadczeniach.

Z ich opowieści wynika, że ofiarami oszustwa padały przede wszystkim osoby starsze. Młodsi bowiem przedłużają zazwyczaj umowy przez internet.

Zobacz także: Ekologia musi być ekonomiczna. "Ludzie już widzą, że na panelach fotowoltaicznych można zaoszczędzić"

A jak działali oszuści? Oferowali klientom stałą cenę za kilowatogodzinę. Umowa miała obowiązywać przez 3 lata, a w ten sposób klienci mieli mieć gwarancję, że nie odczują podwyżek cen za energię.

Szkopuł w tym, że nowa umowa zmieniała ofertę z G11 na G11K. A ta druga zawierała dodatkową opłatę handlową w wysokości 27,99 zł miesięcznie. Opłata ta była przypisana do licznika.

Jedna z poszkodowanych miała ich w domu aż sześć. Dlatego też jej rachunki były wyższe o 300 złotych co dwa miesiące. W jej przypadku jednak umowę udało się rozwiązać.

Rozwiązać umowę poszkodowani mogli wyłącznie do 14 dni od jej podpisania. Trzeba było zadzwonić na infolinię.

Energa-Obrót wszczęła w tej sprawie postępowanie wyjaśniające. Ma ono na celu ustalenie, czy rzeczywiście doszło do nieprawidłowości.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(188)
Maciek
4 miesiące temu
Pakiet oszczędnościowy oferta Energy Obrót Czas na zdemaskowanie pozorów korzyści płynących z oferty Pakiet oszczędnościowy Energy Obrót. Wystarczy przyjrzeć się bliżej ofercie pod kątem matematyki i logiki. 1. Obecnie wszystkich Klientów Energy obowiązuje - stosownie do wybranej taryfy (np. G11x lub G12x) cennik za 1 kWh tzw. Standardowy i (mimo że ceny te rosną) nie trzeba zeń rezygnować ani zmieniać. 2.Pod pretekstem groźby wzrostu cen w przyszłości konsultanci Energy Obrót oferują Klientom (pod chwytliwą nazwą Pakietu oszczędnościowego) nowe ceny, które są teoretycznie niższe od standardowych (obecnych i domniemanych), a które w rzeczywistości są wyższe od obecnych wg cennika standardowego wskutek obarczenia ich dodatkowym kosztem w postaci opłaty handlowej 29,90 zł., która w rozmowie jest sprytnie przemycanym elementem oferty podpisania umowy z nową taryfą G11k lub G12k. 3.Prosty rachunek kalkulacji cen demaskuje to oszustwo: (dla potrzeb przykładu załóżmy obecną taryfę G12w oraz średnie miesięczne zużycie energii 300 kWh) Opłata handlowa 29,90 zł. przy zużyciu 300 kWh oznacza wzrost ceny każdej kWh o ok. 0,10 zł. mies. Jeśli więc obecna cena 1 kWh = 0,6135 zł, a konsultant oferował cenę 0,5612, to na fakturze w ramach Pakietu oszczędnościowego nowa cena handlowa wyniesie 0,5612 + 0,10 = 0,6612 zł. (rachunek pomija ew. zmiany nowych stawek abonamentowych, sieciowych, jakościowych, przejściowych na nowej Fv ) 4.Tak mogą stracić naiwni Klienci na rzecz korzyści Pakietu oszczędnościowego dla Energy !!! 5.Należy nadmienić, że Pakiet by się opłacał, gdyby Klient zużywał np. 1000 kWh miesięcznie (wówczas 29,90 / 1000 daje obciążenie ceny jedynie o ok. 0,03 zł, więc podobnie 0,5612 + 0,03 = 0, 5912 zł. Osobiście i tak bym się nie dał skusić nową umową sięgającą również roku 2023, bowiem (przy braku znajomości cen standardowych ani zwolnień z VAT na energię w 2023 r.) Energa oferuje grę w ciemno ()
Wrona
7 miesięcy temu
Uwazam że komentarze już wiele nie działają.. Ale jest to jedna z nie wielu możliwości wyrażenia swojej opini publicznie w tych czasach... z Energa miałem przez 9 lat umowy na kilka lokali. Podpisałem je z tą firmą tylko dlatego że uważałem że na prądzie się nie negocjuje specjalnie oraz różnice w ofertach konkurencji są znikome ... to był duży błąd Energa swoim hamskim podejściem do klienta przegrywala z roku na rok, proste cwaniactwo między słowami wciskając opłatę handlową w taki sposób żeby odbiorca nie zrozumiał ale żeby podpisał aneks .. za 2 miesiące kończy mi się ostatnia umowa z nimi i już nigdy więcej.
Jerzy
8 miesięcy temu
W 2015 roku też dałem się namówić na umowę, gwarancja stałej ceny. Umowa była na 3 lata do końca 2017 roku. Gdy pytałem sprzedawcę przez telefon gdzie jest haczyk? Sprzedawca, czy telemarketer nie wiem jak się nazywają powiedział że nie ma żadnego haczyka, że polega to na tym że chcą lojalnościowo zatrzymać klienta przy sobie. Po otrzymaniu pierwszej faktury opłata handlowa 14,99 zł oraz cena wyższa za kilowatogodzinę. Nie pamiętam już ile, ale była znacząco wyższa. Jeszcze powiedział że po okresie umowy. taryfa wróci do poprzedniej i ceny też. Pal licho, przeczekałem te trzy lata, jakoś to przeżyję. Dodam że oczywiście przez te trzy lata cena w taryfie G11 nie wzrosła ani o grosz. I rzeczywiście po tym okresie wszystko wróciło do poprzedniego stanu. Ale byłoby zbyt kolorowo gdyby się na tym skończyło. Po okresie rok, może półtora, nagle moja faktura jest znacząco wyższa od poprzednich, choć zużycie jest podobne do poprzednich. No to wziąłem się za czytanie, a tam nagle taryfa z powrotem G11k. Opłata handlowa 9,90 i cena za kilowat o 8 groszy wyższa. I tak do dzisiaj. Dzisiaj opłata handlowa 9.90 i cena za kilowat ponad 50 groszy, tak że razem przy zużyciu około 100 kilowatów, za kilowat wychodzi ponad 1 zł ze wszystkimi dodatkami. Dodam że G11k nie podlega żadnym regulacjom. Energa może podnosić cenę nawet trzy razy do roku, albo i więcej. U mnie w tym roku podnieśli dwa razy, ostatnio w sierpniu z 44 gr do 50,5 gr ( cena w G11 37 gr) za kilowat. Tak że mogą nawet za miesiąc podnieść o złotówkę, czy dwa i nikt im nic nie zrobi. Tak że Ci którzy ( zawarli) umowy np. na dwa lata. to ich zabawa w G11k wcale się nie skończy. Ale powiedziałem dość, udałem się do biura sprzedaży żeby zmienić taryfę z G11k, na G11, ponieważ zobowiązujący termin skończył się ponad trzy lata temu i mam dość płacenia wysokich rachunków. (Miła) pani powiedziała ze nie ma takiej możliwości, że mogę rozwiązać umowę z wypowiedzeniem i odłączeniem licznika i przestać korzystać z ich usług. No to zobaczymy. Zacząłem już kompletować dokumenty, a sprawa na pewno oprze się o UOKiK. Jest jeszcze coś śmiesznego w tym wszystkim, a mianowicie to że Energą nie kierują jakieś Bagsiki, czy Gawroniki, tylko partia która ma w nazwie Prawo i Sprawiedliwość.
Monik
8 miesięcy temu
PGE też mi wcisnęło opłatę handlową przy zmianie licznika na dwubiegunowy(fotowoltaika),ale napisałam pismo że są złodziejami i znalazłam 12 prosumentów którym też wcisnęli ten bubel jako ofertę promocyjną!Opłatę zlikwidowali ,przeprosili i oddali pieniądze które niesłusznie wzięli.To nazywa się naciąganiem klientów.Czytajcie umowy przy np. zmianach licznika itp.To okazja do oszustwa!
Playerx
8 miesięcy temu
Niestety ale ja też dałam się wprowadzić w błąd. Nie zostałam poinformowana że zmiana umowy dotyczącej gwarancji ceny skutkuje podwyżkami i to sporymi. Rachunek wyższy o 65 zł i dużo nerwów.
...
Następna strona