Energia zamrożona. Kloska: Do końca roku ceny się nie zmienią

- Do końca roku ceny energii się nie zmienią. Obejmujemy zamrożeniem również czwarty kwartał roku - mówiła w "Sygnałach Dnia" ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska. Jak podkreśliła, celem jest dalsze obniżenie kosztów energii, aby mrożnie nie było potrzebne.

Warszawa, 24.06.2025. Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska (L) na posiedzeniu rządu w siedzibie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Warszawie, 24 bm. Rada Ministrów zajmie się m.in. projektem zmian w Kodekscie Pracy oraz projektem ustawy o rynku kryptoaktywów. (amb) PAP/Szymon PulcynMinistra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Szymon Pulcyn
Przemysław Ciszak

- Cena energii dla odbiorców indywidualnych nie zmieni do końca roku - poinformowała na antenie Radiowej Jedynki ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

Rząd zdecydował o dalszym mrożeniu cen w 4 kwartale roku. Oznacza to, że gospodarstwa domowe nadal będą mogły korzystać z ceny zamrożonej na poziomie 500 zł za MWh netto.

Jak podkreśliła ministra, ceny na rynku energii obniżają się systematycznie. Zaznaczyła, że celem rządu jest dalsze obniżenie kosztów energii, aby mrożnie nie było potrzebne. Kiedy? Jej zdaniem w przyszłym roku cena będzie poniżej progu 500 zł za MWh netto i nie będzie potrzeby dalszej regulacji.

- Koszty mrożenia cen energii w tym roku w zależności jak taryfy wahać się mogą od 500 mln do 850 mln zł. Mamy oszczędności na wysokości 900 mln zł. W ramach tych oszczędności będziemy uruchamiać mrożnie na czwarty kwartał - dodała.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami odbiorcy energii elektrycznej w gospodarstwach domowych do 30 września mają prawo korzystać z ceny zamrożonej na poziomie 500 zł za MWh netto. Z kolei do końca lipca tzw. sprzedawcy z urzędu muszą złożyć do Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki wnioski z propozycjami taryf, które obowiązywałyby po 30 września.

Obecna taryfa sprzedawców z urzędu - PGE Obrót, Enei, Taurona Sprzedaż, Energi Obrót i Taurona Sprzedaż GZE - dla odbiorców z grupy G, czyli gospodarstw domowych, wynosi 622,8 zł za MWh netto. Różnicę między ceną taryfową a ustawowo zamrożoną dopłaca sprzedawcom państwo.

Na Towarowej Giełdzie Energii podstawowe kontrakty BASE z dostawą w IV kwartale 2025 r. były w ciągu ostatniego miesiąca wyceniane w przedziale 420-440 zł za MWh.

Według ostatnich danych URE, w Polsce jest prawie 16,4 mln odbiorców w grupie taryfowej G. Z tego ponad 10 mln korzysta z cen ustalanych w taryfach, a ponad 6 mln - z ofert wolnorynkowych. W 2024 r. odsetek odbiorców korzystających z taryf spadł o 1,26 proc. (PAP)

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu