Facebook odrzuca polski pozew. Powód? Nie zna polskiego

- Facebook odmówił przyjęcia polskiego pozwu w związku z blokowaniem wpisów aktywistów antynarkotykowych, powołując się na brak prawników znających język polski, mimo że ma ok. 16 mln polskich użytkowników, z którymi zawarł umowy - podaje fundacja Panoptykon.

Facebook odrzuca polski pozew. Twierdzi, że nie zna polskiego.
Źródło zdjęć: © Pixabay.com
Witold Ziomek

Sprawa dotyczy pozwy, jaki złożyła Społeczna Inicjatywa Narkopolityki w sprawie zablokowania strony organizacji.

W pozwie SIN zarzuca Fecebookowi niesłuszne ograniczenie wolności słowa organizacji i naruszenie dóbr osobistych. Domaga się przywrócenia zablokowanych kont i publicznych przeprosin.

Jak informuje na swojej stronie internetowej fundacja Panoptykon, wspierająca SIN, Facebook pozwu nie przyjął. Powód? Firma nie ma w swoim zespole procesowym nikogo, kto mówiłby po polsku.

Oglądaj też: Podatkiem w gigantów. Minister cyfryzacji: potrzebne wyrównanie relacji

Teoretycznie Facebook ma do tego prawo, bo według unijnych przepisów adresat przesyłki sądowej może odmówić jej odbioru, gdy doręczane mu dokumenty są sporządzone w nieznanym mu języku.

SIN i fundacja Panoptykon przywołują jednak decyzję niemieckiego sądu, który uznał, że Facebook i Twitter nie mogą się powoływać na nieznajomość niemieckiego, skoro zawierają umowy z niemieckimi użytkownikami i obsługują miliony klientów w tym właśnie języku.

Podobna sytuacja jest w Polsce, gdzie Facebook obsługuje ok. 16 mln klientów, ma polski regulamin i warunki korzystania z usług.

"Po ich akceptacji stanowią one umowy, jakie Facebook zawarł ze swoimi użytkownikami. Oznacza to, że Facebook jest stroną kilkunastu milionów umów sporządzonych w języku polskim. Trudno zatem uznać, że korporacja nie zna języka polskiego" - pisze na swojej stronie fundacja Panoptykon.

Jak informuje fundacja, zgodnie z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości UE sąd wysyłający pozew (w tym wypadku Sąd Okręgowy w Warszawie) oceni, czy odmowa przyjęcia pozwu była zasadna.

Jeśli przyzna rację Panoptykonowi i SIN, sprawa nadal będzie się toczyła przed warszawskim sądem. Jeśli uzna, że rację ma Facebook, skarżący będą musieli zpłacić zaliczkę poczet kosztów tłumaczenia.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Kierwiński o aferze Zondacrypto. "Prokuratura powinna przesłuchać prezesa"
Kierwiński o aferze Zondacrypto. "Prokuratura powinna przesłuchać prezesa"
Koniec rosyjskiej ropy i gazu w UE. Słowacja zapowiada skargę
Koniec rosyjskiej ropy i gazu w UE. Słowacja zapowiada skargę
Natychmiastowy efekt odblokowania cieśniny. "Na całym świecie"
Natychmiastowy efekt odblokowania cieśniny. "Na całym świecie"
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 17.04.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 17.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 17.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 17.04.2026
Afera Zondacrypto. 10 rzeczy, które powinieneś wiedzieć
Afera Zondacrypto. 10 rzeczy, które powinieneś wiedzieć
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 17.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 17.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 17.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 17.04.2026
Kryzys na rynku paliwa lotniczego. KE i Orlen uspokajają
Kryzys na rynku paliwa lotniczego. KE i Orlen uspokajają
Iran otwiera cieśninę Ormuz. Jest deklaracja polskiego MSZ i kolejnych państw
Iran otwiera cieśninę Ormuz. Jest deklaracja polskiego MSZ i kolejnych państw
Marcin D. aresztowany. Zarzuty dla byłego męża Marty Kaczyńskiej
Marcin D. aresztowany. Zarzuty dla byłego męża Marty Kaczyńskiej
Chiny grają na dwa fronty. Stawką ropa i handel
Chiny grają na dwa fronty. Stawką ropa i handel