Fuzja Chryslera z Peugeot. Jest zielone światło

Komisja Europejska zezwoliła na połączenie koncernów Fiat Chrysler i Peugeot Citroen. Nie wiadomo jeszcze jaka przyszłość czeka polskie fabryki Fiata w Tychach i Gliwicach. Zdaniem analityków część zakładów może być likwidowana.

opelKomisja Europejska zezwoliła na połączenie koncernów Fiat Chrysler i Peugeot Citroen.
Źródło zdjęć: © Pixabay | Michael Schmitt

Nad zezwoleniem na połączenie koncernów KE zastanawiała się rok. Fuzja ma zostać zrealizowana do końca marca 2021 r.

W wyniku połączenia powstanie nowy koncern motoryzacyjny - Stellantis. Będzie to czwarty co do wielkości producent samochodów na świecie.

Komisja miała pewne zastrzeżenia co do transakcji. Chodziło przede wszystkim o rynek lekkich samochodów dostawczych. Zdaniem KE, po połączeniu koncern miałby w nim za duży udział w ośmiu krajach wspólnoty, w tym w Polsce.

Krakowska huta wygaszona. "Bez stali nie będzie CPK"

Peugeot zgodził się na zwiększenie produkcji aut dostawczych przeznaczonych na sprzedaż przez japoński koncern Toyota i obniżyć ceny aut dla Japończyków.

Fuzja koncernów może oznaczać kłopoty dla polskich fabryk w Tychach i Gliwicach.

Zdaniem analityków, Stellantis będzie mieć zbyt duże moce przerobowe w Europie i może chcieć redukować koszty, zamykając część zakładów.

W Tychach produkowana jest starsza generacja Fiata 500 oraz Lancia Ypsilon, przeznaczona w zasadzie wyłącznie na rynek włoski i przestarzała.

O nowych modelach, które miałyby być produkowane w Polsce, koncern od lat nie mówi.

Podobnie wygląda sytuacja fabryki w Gliwicach, w której produkowany jest Opel Astra. Pod koniec przyszłego roku na rynek ma trafić nowa wersja tego modelu, ale produkowana w Niemczech.

Nie wiadomo czy polska fabryka zajmie się wtedy produkcją innych aut.

Wybrane dla Ciebie