Dostawy gazu z Kataru do Polski zagrożone. Katarska spółka dała sygnał
Państwowy koncern QatarEnergy ogłosił stan "siły wyższej" i wstrzymał produkcję skroplonego gazu LNG. Według informacji Reutersa wysłał do swoich kontrahentów informację, że ładunki nie dotrą. Orlen również miał otrzymać wiadomość o anulowaniu dwóch dostaw zaplanowanych na kwiecień i maj - redakcja money.pl potwierdziła tę informację w dwóch niezależnych źródłach. Stanowią one jednak zaledwie 1 proc. dostaw do kraju.
Aktualizacja: 12:30
Skroplony gaz LNG z Kataru może nie popłynąć do Polski. Przedstawiciele QatarEnergy poinformowali, że wstrzymują gazyfikację w swoich fabrykach LNG w Zatoce Perskiej. Zamknięcie katarskiej produkcji umotywowano "siłą wyższą", co zwalnia spółkę z kosztów związanych z niedostarczeniem zakontraktowanych transportów LNG.
Według doniesień Reutersa spółka rozesłała też powiadomienie do swoich kontrahentów, że kolejne ładunki w związku z sytuacją w regionie nie dotrą. Taką informację od QatarEnergy dotyczącą dwóch dostaw skroplonego gazu LNG zaplanowanych na kwiecień i początek maja otrzymać miał również Orlen.
O problemach z dostawami do Polski uzyskaliśmy nieoficjalne potwierdzenie z dwóch niezależnych źródeł. Zwróciliśmy się też do Orlenu i QatarEnergy o oficjalne potwierdzenie tych informacji.
"Otrzymaliśmy informację od QatarEnergy o wystąpieniu siły wyższej zw. z czasowym wstrzymaniem części produkcji LNG. Wszystkie zaplanowane dostawy z Kataru, w tym marcowe, realizowane zgodnie z harmonogramem" - poinformował w piątek po 12 koncern Orlen.
"Wstrzymanie części produkcji LNG przez QatarEnergy nie stanowi zagrożenia dla bezpieczeństwa dostaw gazu do Polski" - dodał Orlen.
Polski rząd i koncerny energetyczne zapewniają o bezpieczeństwie dostaw LNG do Polski. Jak poinformował nas rzecznik Orlenu Mateusz Witczyński w ubiegłym roku do gazoportu w Świnoujściu dostarczono 17 transportów LNG znad Zatoki Perskiej na 81 wszystkich dostaw.
Te transporty w razie potrzeby Orlen może uzupełnić ze spotu, czyli upraszczając, kupując niezakontraktowany wcześniej gaz na rynku od innych dostawców.
Gaz z Kataru stanowi niecałe 10 proc. wszystkich dostaw błękitnego paliwa do kraju. Dwie dostawy, które miały przypłynąć do Polski w kwietniu i na początku maja, stanowią zaledwie 1 proc.
Kierunków dostaw jest więcej
Głównym dostawcą LNG do Polski są Stany Zjednoczone. To stamtąd w ubiegłym roku odebraliśmy 62 transporty. W 2025 r. było to 5,62 mld m sześc. (czyli 4,07 mln ton LNG – wynika z wyliczeń Instytutu Studiów Energetycznych).
Gaz LNG płynie do Polski również z bardziej egzotycznych kierunków, jak choćby z Trynidadu i Tobago oraz z Egiptu.
Do tego dochodzą dostawy rurociągowe z północy poprzez Baltic Pipe. wg raportu z 2024 r. przez "korytarz norweski" 5,76 mld m sześc. sprowadziliśmy z Danii, a 1,22 mld m sześc. z Norwegii.
Nasz system zabezpiecza również wymiana między krajami UE w tym dostawy z Niemiec i Litwy, a także współpraca z Ukrainą.
Przemysław Ciszak, dziennikarz money.pl