Budimex traci mimo kontraktu za 2,6 mld zł. GPW na czerwono
Piątkowa sesja na warszawskim parkiecie przebiega pod znakiem wyraźnej wyprzedaży. W dół ciągną indeksy przede wszystkim spółki energetyczne i banki, jednak uwaga inwestorów skupia się na Budimeksie. Gigant budowlany, mimo ogłoszenia potężnej umowy z PKP PLK, traci na wartości ponad 6 proc. Na tym tle wyróżnia się Allegro, które notuje spektakularne wzrosty.
Obraz rynku wczesnym popołudniem nie napawa optymizmem posiadaczy akcji największych polskich spółek. Większość podmiotów wchodzących w skład indeksu WIG20 świeci na czerwono, a skala przeceny w niektórych przypadkach jest znacząca. Najciekawsza sytuacja dotyczy lidera branży budowlanej, którego notowania zachowują się w sposób, który może zaskakiwać obserwatorów fundamentalnych wydarzeń w spółce.
Sytuacja Budimeksu jest tym bardziej intrygująca, że w ostatnich tygodniach spółka radziła sobie na giełdzie znacznie lepiej. W połowie stycznia akcje giganta budowlanego drożały o ponad 4 proc., osiągając kurs 699 zł i wyróżniając się jako niekwestionowany lider wzrostów. Dzisiejsza przecena stanowi więc wyraźne odwrócenie trendu, mimo fundamentalnie pozytywnych wiadomości.
NBP chce nadal zwiększać zapasy złota. Ekonomista: dziś to bardziej kontrowersyjny temat
Budimex: Duży kontrakt, duży spadek
Akcje Budimeksu tanieją o ponad 6 proc., spadając w okolice poziomu 727 zł. Jest to o tyle zastanawiające, że spółka przekazała rynkowi informację, która w teorii powinna wspierać stronę popytową. Jak wynika z komunikatu opublikowanego przez przedsiębiorstwo, konsorcjum z jego udziałem zawarło strategiczną umowę z PKP Polskimi Liniami Kolejowymi.
Wartość kontraktu jest niebagatelna – oferta opiewa na 2,6 mld zł netto. Zadanie, którego podejmie się konsorcjum (w skład którego wchodzą również Budimex Kolejnictwo oraz brytyjski Ferrovial Construction), dotyczy prac na linii kolejowej nr 622. Jest to element szeroko zakrojonego projektu budowy nowej linii Podłęże – Szczyrzyc – Tymbark/Mszana Dolna oraz modernizacji istniejącej trasy nr 104.
Mimo że podstawowy zakres oferty wyceniono na blisko 2,3 mld zł, a termin realizacji wyznaczono na 38 miesięcy, inwestorzy zdecydowali się na realizację zysków lub redukcję pozycji. Warto jednak pamiętać o szerszym kontekście – od początku roku, mimo dzisiejszego tąpnięcia, stopa zwrotu z akcji budowlanego giganta wciąż pozostaje na solidnym, dwucyfrowym plusie.
Energetyka i banki ciągną w dół
Słabość Budimeksu wpisuje się w szerszy, negatywny sentyment panujący na Giełdzie Papierów Wartościowych. Bardzo trudną sesję zalicza Polska Grupa Energetyczna (PGE). Kurs tej spółki obniżył się o ponad 5 proc., oscylując wokół granicy 10 zł za akcję. Przecena dotknęła również innych reprezentantów sektora państwowego oraz surowcowego – akcje KGHM tanieją o ponad 2,5 proc., a PKN Orlen traci blisko 1,8 proc.
Pod presją podaży znalazł się także sektor bankowy, który często decyduje o nastrojach całego indeksu. Największy polski bank, PKO BP, notuje spadek przekraczający 3 proc. W podobnej skali tracą walory mBanku. Nieco mniejsze, choć wciąż wyraźne spadki, dotyczą Pekao oraz Alior Banku. Nawet Santander Bank Polska, tracący około 1,3 proc., nie oparł się ogólnej tendencji spadkowej.
Allegro płynie pod prąd
Na tle czerwonego rynku wyraźnie odcina się Allegro. Spółka e-commerce jest niekwestionowanym liderem wzrostów w gronie blue chipów. Jej akcje drożeją o ponad 6 proc., przekraczając poziom 28 zł. Co istotne, wzrost ten poparty jest bardzo wysokimi obrotami – wolumen handlu na walorach Allegro znacznie przewyższa aktywność na innych spółkach, co świadczy o dużym zainteresowaniu inwestorów i napływie kapitału do tej konkretnej spółki.
Drugim, choć znacznie skromniejszym "zielonym punktem" na mapie WIG20, jest Dino Polska. Sieć marketów notuje symboliczny wzrost w okolicach 0,8 proc., broniąc się przed ogólną falą wyprzedaży. Pozostałe spółki handlowe radzą sobie gorzej – Pepco Group traci blisko 2 proc., a odzieżowy gigant LPP notuje spadek o ponad 1,3 proc.
Obserwując dzisiejsze notowania, widać wyraźny podział na faworyzowane Allegro i resztę rynku, która zmaga się z realizacją zysków lub pogorszeniem sentymentu wokół polskich aktywów.
Czerwone sesje stały się w ostatnich tygodniach niemal stałym elementem krajobrazu warszawskiej giełdy. Pod koniec lutego inwestorzy również obserwowali wyraźną wyprzedaż, gdy banki ciągnęły indeksy w dół, a skala przeceny walorów niektórych spółek była dotkliwa. Podobny scenariusz rozegrał się także w połowie lutego, gdy Budimex tracił blisko 3 proc., spadając do poziomu 737,80 zł. Dzisiejsza sesja potwierdza, że warszawski parkiet wciąż zmaga się z podwyższoną zmiennością i brakiem jednoznacznego kierunku, co utrudnia inwestorom podejmowanie długoterminowych decyzji.