Gazowce z Kataru kierują się na Ormuz. Byłby to przełomowy transport
Dwa tankowce przewożące skroplony gaz ziemny z Kataru próbują opuścić Zatokę Perską przez Cieśninę Ormuz - podaje branżowy serwis lngprime.com. Ruch ten jest uważnie monitorowany, ponieważ pomyślny tranzyt oznaczałby pierwszy eksport LNG do odbiorców spoza regionu od początku wojny na Bliskim Wschodzie.
Według danych z systemów śledzenia statków tankowce "Al Daayen" i "Rasheeda", które pod koniec lutego załadowały LNG w katarskiej instalacji eksportowej, płyną na wschód w kierunku ujścia cieśniny w pobliżu Omanu. Statki pozostawały w Zatoce Perskiej w stanie bezczynności w czasie eskalacji wojny, a Cieśnina Ormuz pozostawała w dużej mierze zamknięta dla żeglugi.
W ostatnich dniach przez Ormuz po raz pierwszy od 28 lutego przepływały tankowce innym korytarzem niż ten wyznaczony przez Teheran. Chodziło o trzy statki płynące do Omanu - dwa tankowce i jeden gazowiec. Poruszały się tuż przy wybrzeżu Omanu. Tym razem chodzi o kolejne wypłynięcie gazowców na szerokie wody, poza Bliski Wschód. Poza nimi w ostatnich dniach przez akwen przepłynęły też francuski kontenerowiec i japoński tankowiec z ropą.
Bloomberg podaje, że "Al Daayen" kieruje się do Chin, największego odbiorcy gazu ziemnego z Kataru. Skuteczna blokada cieśniny Ormuz przyczyniła się do zablokowania dostaw ropy i gazu LNG na cały świat, podbijając ceny surowców. Analitycy wskazują jednak, że statki mogą zmienić w każdej chwili miejsce docelowe dostawy i port zawinięcia.
Buduje największe polskie firmy. Ucieczka do przodu i "błękitny ocean"
W Wielkanoc przez Ormuz przepłynął też tankowiec Ocean Thunder, który załadował 2 marca około miliona baryłek ropy naftowej z Iraku i transportuje ją do portu Pengerang w Malezji - wynika z danych Kpler.
Stopniowe przywracanie ruchu przez cieśninę Ormuz dla gazowców może oznaczać finansowy oddech dla Kataru. Kompleks instalacji w Ras Laffan, stworzony pod eksport LNG na świat, pozostaje zamknięty od ponad miesiąca z powodu irańskich ataków. Zaznaczmy, że możliwe transporty gazu z Kataru dotyczą jedynie surowca załadowanego na statki - wznowienie produkcji może potrwać wiele miesięcy.
źródło: Bloomberg