Założyciel i szef Bones Studio w trakcie naszej rozmowy na GIC 25 jasno stwierdził, że chodzi "przede wszystkim o możliwość poznania ludzi z branży. To jest takie miejsce, gdzie zjeżdżają się absolutnie wszyscy. Można poznać ludzi, którzy pracowali przy grach, które się kocha."
Adrian zwrócił jednak uwagę również na biznesowy sens odwiedzania Poznania i Game Industry Conference. Zwłaszcza dziś, gdy GIC z biegiem lat wypracował sobie tak wysoką rangę, rozmach i prawdziwie międzynarodowy charakter.
"To jest idealna sytuacja dla takiego studia jak Bones, które jest dostawcą usług dla gamedevu." – wyjaśnił ekspert od motion capture i animacji 3D. "Tutaj możemy się spotkać z ludźmi, zaoferować nasze usługi, poznać się i zaprosić do współpracy."
Za co jeszcze rodowity Warszawiak kocha Poznań i Game Industry Conference? I jak w porównaniu wypada gamedev w stolicy? Tego można dowiedzieć się z naszego wywiadu z CEO Bones Studio.