Gigantyczne zasoby "białego złota". Zasoby starczą na ponad 300 lat
Amerykańscy geolodzy oszacowali zasoby litu, nazywanego "białym złotem", w Górach Appalachach na 2,5 mln ton. Odkrycie może wzmocnić bezpieczeństwo surowcowe USA, ale potencjalne wydobycie wiąże się z kosztami środowiskowymi.
Analizy U.S. Geological Survey obejmujące pasmo Appalachów od Alabamy po Maine to pierwsza tak kompleksowa ocena litu w tym regionie. Geolodzy oszacowali zasoby litu w Górach Appalachach na 2,5 mln ton.
Według wyliczeń przy obecnym poziomie importu zasoby mogłyby wystarczyć USA na ponad 300 lat. To ilość wystarczająca do produkcji 500 miliardów telefonów komórkowych, 180 miliardów laptopów lub 130 milionów samochodów elektrycznych - wylicza RMF24.
Lit jest kluczowy dla produkcji baterii wykorzystywanych m.in. w smartfonach, laptopach i samochodach elektrycznych, a także w przemyśle wojskowym i lotniczym.
"Bandyci", "szamańskie metody". Mocne słowa o doradcach
Obecnie ponad połowa litu zużywanego w USA pochodzi z importu, głównie z Chin, Argentyny i Chile. W kraju działa jedna kopalnia w Clayton Valley w Nevadzie.
Eksperci wskazują, że uruchomienie nowych kopalń w Appalachach oznaczałoby m.in. niszczenie siedlisk, wysokie emisje CO2 oraz ryzyko skażenia wód i gleby odpadami.
Wydobycie litu wymaga użycia szkodliwych chemikaliów i generuje duże ilości odpadów, co komplikuje decyzje inwestycyjne.
Źródło: RMF24