Notowania

gospodarka
16.08.2019 15:03

Grenlandia. Duńscy politycy z niedowierzaniem o pomyśle kupna wyspy przez USA

Światowe media żyją tematem rzekomego pomysłu kupna Grenlandii przez USA. Taką opcję miał sondować prezydent Donald Trump. Duńscy politycy nie ukrywają zaskoczenia i oburzenia tym pomysłem. "To musi być żart na prima aprilis" – napisał na Twitterze były premier Danii Lars Løkke Rasmussen.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Wikimedia Commons CC BY-SA)
Donald Trump chciałby pozostawić spuściznę polityczną na miarę kupna Alaski

Światowe media, powołując się na informacje "The Wall Street Journal", informowały dzisiaj o pomyśle zakupu Grenlandii przez Stany Zjednoczone. Według informacji dziennikarzy, prezydent USA Donald Trump miał o tym kilkukrotnie rozmawiać ze swoimi doradcami i pytać o taką możliwość m.in. podczas wystawnych kolacji w Białym Domu.

Według doniesień, Trump miałby przejawiać chęć zakupu Grenlandii z dwóch powodów. Po pierwsze wyspa posiada bogate złoża surowce, a do tego jej nabycie zbudowałoby jego polityczną spuściznę na miarę uznania Alaski za 49. stan USA.

Na medialne rewelacje zareagowali stanowczo politycy z Danii, od której to Grenlandia jest zależna (ma status autonomii). Odrzucili oni w ogóle jakąkolwiek koncepcję zmiany statusu wyspy.

"To musi być żart na prima aprilis" – napisał na Twitterze były premier Danii Lars Løkke Rasmussen. Wtórują mu inni, m.in. Søren Espersen, rzecznik Duńskiej Partii Ludowej (DF), który oświadczył, że pomysł sprzedaży Grenlandii jest "całkowicie niedorzeczny".

Zobacz także: Sieć 5G od Huawei. "Nie pokazujmy palcem jednego dostawcy"

Takie same zdanie o tej wizji mają grenlandzcy politycy. Aaja Chemnitz Larsen, deputowana do duńskiego parlamentu i przedstawicielka partii z Grenlandii, w rozmowie z agencją Reutera stwierdziła, że większość jej rodaków "uznaje za lepsze utrzymywanie relacji z Danią niż z USA".

"O słodki panie. Jako osoba, która kocha Grenlandię, odwiedziła jej wszystkie zakątki dziewięć razy i kocha jej mieszkańców, (uważam, że) jest to katastrofa" – napisał na Twetterze były ambasador USA w Danii Rufus Gifford. Napisał też, że parlament grenlandzki orzekł, iż ich wyspa "nie jest na sprzedaż".

Premier Danii Mette Frederiksen i minister spraw zagranicznych Jeppe Kofod nie zdecydowali się dotychczas na komentarz w tej sprawie. Zapowiedzieli natomiast, że jeszcze dzisiaj przedstawią stanowisko w tej sprawie. Komentarza nie udzieliła również ambasada USA w Kopenhadze.

Co się dzieje na rynku walutowym?
Kursy walut. Chiny i Trump podtrzymują nerwowość

Grenlandia to największa wyspa świata, na której mieszka 56 tys. ludzi. Stanowi autonomiczną część Królestwa Danii, a jej rząd stanowi o większości spraw wewnętrznych. Kwestie bezpieczeństwa i polityki zagranicznej wyspy leżą jednak w rękach kopenhaskich polityków.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: gospodarka, wiadomości, grenlandia, dania, usa, Donald Trump
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
16-08-2019

FeresA dlaczego oburzeni. Grzecznie proponuje, to się grzecznie odpowiada, a nie zaraz oburzenie. Chce ZAPŁACIĆ i to może być dobra okazja, bo "kto … Czytaj całość

16-08-2019

Piniendzy ni ma i nie byndzieA POlskę mógłby kupić ! PełO od razu by sprzedało ( i wzięło prowizje ).

16-08-2019

SCORPIONTramp to może sobie do toalety kupić papier gdy mu zabraknie a nie Grenlandię .

Rozwiń komentarze (14)