Gwałtowna przecena ropy. Ale diesel coraz bliżej 8 zł

Notowania ropy mocno spadły na starcie tygodnia. To reakcja na pierwsze sygnały deeskalacji konfliktu pomiędzy USA a Iranem. Przed weekendem cena baryłki Brent skoczyła do ponad 100 dol., a eksperci rynkowi oceniali, że ewentualne wstrzymanie irańskiego wydobycia i napięcia na Bliskim Wschodzie mogą wkrótce wywindować ją do 120 dol.

 Ropa mocno tanieje: USA i Iran zrobiły sobie przerwę w atakach
Źródło zdjęć: © Getty | WAYNE EASTEP 2008
Malwina Gadawa

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na wrzesień na NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana obecnie po 84,64 dol. (spadek o 5,23 proc.). Brent na ICE jest wyceniana po 92,05 dol. za baryłkę (spadek o 4,89 proc.).

Przyczyna? Uspokojenie rozognionego ostatnio na nowo konfliktu na Bliskim Wschodzie. W niedzielę o świcie nie odnotowano amerykańskich nalotów na Iran. Była to druga z rzędu noc bez działań zbrojnych.

Chociaż w piątek prezydent USA Donald Trump oświadczył, że nie wyklucza jeszcze silniejszych nalotów, obecne wstrzymanie ognia jest znaczące po dwóch tygodniach uderzeń, najbardziej intensywnych od czasu kwietniowego zawieszenia broni.


WIDEO
Trzy prace, trzy klęski. Trudne początki Patrycjusza Wyżgi II Pierwsza Praca #1 


Iran mówi o swojej strategii

Z kolei irańskie wojsko poinformowało w niedzielę, że w ciągu ostatnich dwóch dni Teheran zaprzestał ataków na sąsiadów znad Zatoki Perskiej, ponieważ Stany Zjednoczone przestały bombardować jego terytorium. Podkreślono przy tym, że strategia Teheranu opiera się na zasadzie "odwetu".

- Przerwa w atakach USA i Iranu podniosła na rynkach oczekiwania na ponowne pojawienie się ścieżki deeskalacji, co może doprowadzić do odbicia się transportu energii z Zatoki Perskiej - ocenia Saul Kavonic, starszy analityk ds. rynków energii w MST Marquee. Mówiąc jaśniej: im spokojniej na Bliskim Wschodzie, tym większe nadzieje rynków na to, że transport ropy w końcu wróci do normalności.

- Jednak wszystkie kluczowe kwestie, w tym kontrola Iranu nad cieśniną Ormuz oraz program nuklearny Teheranu, pozostają nadal nierozstrzygnięte i jest duże ryzyko, że ewentualne zawieszenie broni okaże się jedynie tymczasowe - zastrzega Kavonic.

Przepływy surowców energetycznych przez kluczowe punkty newralgiczne dla transportu m.in. ropy naftowej są nadal znacznie poniżej normy, co sugeruje, że armatorzy wolą zachować ostrożność.

Ruch statków w cieśninie Ormuz jest - wg danych firmy Kpler - niewielki, a w niedzielę tą trasą przeprawiło się zaledwie osiem statków towarowych - głównie mniejszych tankowców i masowców.

Należy spodziewać się kolejnych podwyżek na stacjach

W Warszawie przed weekendem cena diesela na niejednej stacji sięgnęła już 7,99 zł.

"Jeżeli ropa Brent utrzyma się w pobliżu 98 dol. za baryłkę, w przyszłym tygodniu należy spodziewać się kolejnych podwyżek cen paliw. Najbardziej będzie drożał olej napędowy, którego średnia cena może przekroczyć poziom 8 zł/l. Benzyna Pb95 może kosztować średnio 7,40-7,45 zł/l" - wskazywali w piątkowym komentarzu analitycy biura Reflex.

W ostatnim tygodniu podwyżki wyniosły średnio 26-29 gr za litr benzyny oraz 47 gr za litr oleju napędowego. "To oznacza, że od 1 lipca benzyna bezołowiowa 95 podrożała w sumie o 1,47 zł, bezołowiowa 98 - o 1,56 zł/l, a olej napędowy o 1,75 zł/l" - dodano.

Wybrane dla Ciebie