Handel Chin z Rosją. Takich danych nie było od pięciu lat
W 2025 r. odnotowano pierwszy od pięciu lat spadek wymiany handlowej między Chinami a Rosją. Kluczowymi czynnikami tego regresu były niższy popyt na chińskie samochody oraz spadek importu rosyjskiej ropy naftowej do Chin - informuje "Puls Biznesu".
Wymiana handlowa między Chinami a Rosją w 2025 r. osiągnęła wartość 1,63 biliona juanów, co oznacza spadek o 6,5 proc. w porównaniu z 2024 rokiem - informuje "Puls Biznesu".
Handel Chiny-Rosja. Są nowe dane
Ujemna zmiana została odnotowana po raz pierwszy od 2020 r., kiedy to pandemia COVID-19 zakłóciła globalny handel. Wartość dwustronnej wymiany w ujęciu dolarowym wyniosła 228,1 mld USD, co stanowiło spadek o 6,9 proc.
Kim jest Rosja dla Chin? Prof. Góralczyk: młodszym bratem
Duży wpływ na spadek wzajemnych obrotów miały dwa główne czynniki. Po pierwsze, import ropy naftowej z Rosji do Chin zmniejszył się aż o 19,6 proc., osiągając wartość 328,5 mld juanów. Kluczowym powodem była redukcja cen ropy na rynkach światowych. Po drugie, eksport chińskich samochodów do Rosji spadł o 46 proc. z powodu podwyższenia przez Rosję podatków na importowane pojazdy - informuje "Puls Biznesu".
Chiński eksport wystrzelił
Chiny odnotowały w 2025 r. rekordową nadwyżkę handlową wynoszącą 1,189 biliona dolarów – poinformowały w środę władze w Pekinie. Druga gospodarka świata zwiększyła eksport, przekierowując towary do Azji i Afryki, co zrównoważyło spadek wymiany z USA spowodowany amerykańskimi cłami.
- Dynamika wzrostu światowego handlu wydaje się niewystarczająca, a otoczenie zewnętrzne pozostaje trudne i złożone - powiedział w środę wiceminister administracji celnej Wang Jun. Zaznaczył jednak, że dzięki dywersyfikacji partnerów "zdolność Chin do opierania się ryzyku znacznie wzrosła".
Ta zmiana strategii jest bezpośrednią reakcją na eskalację wojny celnej z USA po powrocie Donalda Trumpa do Białego Domu. Chińskie firmy, chcąc ominąć amerykańskie bariery i zrekompensować straty, agresywnie przekierowały uwagę na rynki wschodzące, by tam upłynnić swoje towary.
Dane celne pokazują, że Pekin skutecznie amortyzuje skutki napięć politycznych. Choć eksport do USA spadł w ubiegłym roku o 20 proc., a import z tego kierunku - o blisko 15 proc., chińskie firmy zdobyły inne rynki. Eksport z Chin w ujęciu rocznym wzrósł ogółem o 5,5 proc. w stosunku do 2024 r.
Sprzedaż do Afryki skoczyła o blisko 26 proc., a do państw Azji Południowo-Wschodniej o ponad 13 proc. Wzrost o 8,4 proc. odnotowano także w handlu z Unią Europejską.