WAŻNE
TERAZ

Magierowski: Atak na Iran i lekcje z Iraku

Huśtawka nastrojów za Odrą. Pesymizm znów dominuje w fabrykach

Stabilizacja okazała się chwilowa. Po obiecującym październiku listopad przyniósł gwałtowne pogorszenie nastrojów w niemieckiej branży motoryzacyjnej. Kluczowe wskaźniki Instytutu ifo ponownie nurkują, a menedżerowie koncernów drastycznie rewidują swoje oczekiwania na najbliższe miesiące.

The VW Tiguan and Touran paint-shop at the Volkswagen AG factory in Wolfsburg, Germany, on Thursday, May 23, 2024. Auto sales in Europe rose 12% in April as manufacturers including Volkswagen AG and Renault SA benefited from robust demand for plug-in and conventional cars in several major markets. Photographer: Krisztian Bocsi/Bloomberg via Getty ImagesNowe dane z Niemiec
Źródło zdjęć: © GETTY | Bloomberg
Robert Kędzierski
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Niemiecki przemysł samochodowy, będący tradycyjnie papierkiem lakmusowym kondycji gospodarczej strefy euro, znów wysyła niepokojące sygnały. Najnowsze dane opublikowane przez Instytut ifo z Monachium nie pozostawiają złudzeń: jesienne ożywienie było przedwczesne, a branża wchodzi w końcówkę roku w minorowych nastrojach.

Indeks klimatu biznesowego dla niemieckiego sektora motoryzacyjnego spadł w listopadzie do poziomu minus 20,0 pkt. To wyraźne tąpnięcie w porównaniu z październikiem, kiedy to wskaźnik ten wynosił minus 13,4 pkt (po korekcie sezonowej). Głównym winowajcą tego stanu rzeczy nie jest jednak bieżąca kondycja firm, lecz strach przed tym, co przyniesie niedaleka przyszłość.

Poważne problemy Niemiec. "Czegoś takiego nie spotkałem od 35 lat"

Niepewność paraliżuje decyzje

Analitycy zwracają uwagę na dużą zmienność nastrojów, która utrudnia długoterminowe planowanie inwestycji i produkcji. Eksperci z Monachium wskazują, że obecna sytuacja wykracza poza standardowe cykle koniunkturalne i ma swoje źródło w czynnikach makroekonomicznych oraz politycznych.

– Te wzloty i upadki w klimacie biznesowym odzwierciedlają bardzo wysoki i rosnący poziom niepewności polityki gospodarczej w Niemczech i na świecie – ocenia Anita Wölfl, ekspertka ds. przemysłu w Instytucie ifo.

Słowa te padają w kontekście globalnych przetasowań, które bezpośrednio uderzają w model biznesowy niemieckich gigantów, oparty w dużej mierze na stabilnych łańcuchach dostaw i otwartym handlu międzynarodowym.

Rozdźwięk między "dziś" a "jutro"

Analiza szczegółowych danych ujawnia ciekawe zjawisko: firmy oceniają swoją obecną sytuację nieco łagodniej niż miesiąc temu, mimo że wciąż pozostają "pod kreską". Wskaźnik oceny bieżącej sytuacji wzrósł do minus 17,0 pkt z poziomu minus 21,7 pkt notowanego w październiku. Oznacza to, że tu i teraz fabryki pracują w miarę stabilnie, a realizacja zamówień przebiega sprawniej.

Problem leży jednak w oczekiwaniach biznesowych, które uległy załamaniu. Firmy drastycznie obniżyły swoje prognozy na nadchodzące półrocze. Wskaźnik oczekiwań spadł w listopadzie do minus 23,0 pkt. Dla porównania, w październiku wynosił on minus 4,6 pkt. Mamy więc do czynienia z całkowitym odwróceniem pozytywnego trendu, który rysował się jeszcze miesiąc wcześniej.

W praktyce gospodarczej taki rozdźwięk często zwiastuje nadchodzące cięcia kosztów lub wstrzymanie nowych projektów, gdyż menedżerowie wolą zabezpieczyć płynność finansową na "chude czasy", niż ryzykować ekspansję.

Eksport przestaje być kołem ratunkowym

Pewnym pocieszeniem mogą być twarde dane dotyczące zamówień. Przedsiębiorstwa oceniły swój portfel zamówień w listopadzie jako nieco lepszy niż w poprzednim miesiącu. Według oficjalnych statystyk, napływ nowych zleceń ustabilizował się do września 2025 roku. Co więcej, zamówienia płynące ze strefy euro odnotowały wyraźny wzrost w okresie od stycznia do września 2025 roku.

Mimo to, niemieccy producenci nie spodziewają się, by rynki zagraniczne w najbliższym czasie dostarczyły nowego impulsu wzrostowego. Oczekiwania eksportowe gwałtownie spadły w listopadzie do poziomu minus 8,7 pkt, podczas gdy jeszcze w październiku były na plusie, wynosząc 15,7 pkt.

Taka zmiana sentymentu sugeruje, że niemieckie koncerny spodziewają się ochłodzenia popytu na rynkach globalnych lub utrudnień w handlu międzynarodowym. Dla inwestorów i analityków śledzących sektor automotive jest to jasny sygnał: mimo chwilowej stabilizacji w portfelach zamówień, branża szykuje się na trudną zimę i niepewny początek kolejnego roku.

Wybrane dla Ciebie
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Świat patrzy na Ormuz. Iran może uderzyć w światowy handel ropą
Świat patrzy na Ormuz. Iran może uderzyć w światowy handel ropą
Iran to potęga naftowa. Atak Izraela może wstrząsnąć cenami ropy i paliw
Iran to potęga naftowa. Atak Izraela może wstrząsnąć cenami ropy i paliw
Wojna w Iranie uderzy w polskie firmy? Chodzi o ceny paliw
Wojna w Iranie uderzy w polskie firmy? Chodzi o ceny paliw
Izrael uderza na Iran. "Atak w sobotę rano nie jest przypadkowy"
Izrael uderza na Iran. "Atak w sobotę rano nie jest przypadkowy"