Incydent z rakietą Falcon 9. Minister reaguje. Chce wyjaśnień

Minister rozwoju Krzysztof Paszyk wezwał prezesa Polskiej Agencji Kosmicznej do złożenia wyjaśnień ws. nieprawidłowości w informowaniu o niekontrolowanym wejściu w atmosferę członu rakiety Falcon 9 - podał resort rozwoju. Wskazał, że raporty POLSA nie sygnalizowały poziomu ryzyka.

KRAKOW, POLAND - 2025/02/17: Krzysztof Paszyk, Minister of Economic Development and Technology speaks during the European Single Market Forum (SIMFO) at The ICE Kraków Congress Centre. The European Single Market Forum (SIMFO) is part of the official events during Poland's EU presidency, addressing economic challenges from the new US administration and intense competition from China. (Photo by Dominika Zarzycka/SOPA Images/LightRocket via Getty Images)Minister rozwoju wezwał prezesa POLSA do złożenia wyjaśnień ws. rakiety Falcon 9
Źródło zdjęć: © GETTY | SOPA Images
Malwina Gadawa

"W związku z nieprawidłowościami, które wystąpiły w procesie informowania przez Polską Agencję Kosmiczną (POLSA) o niekontrolowanym wejściu w atmosferę członu rakiety FALCON 9, do którego doszło nad ranem 19 lutego, minister rozwoju i technologii Krzysztof Paszyk wezwał w trybie pilnym Prezesa POLSA do złożenia wyjaśnień" - wskazało Ministerstwo Rozwoju w komunikacie.

Minister chce wyjaśnień od POLSA

Paszyk zobowiązał prezesa Agencji do "natychmiastowej weryfikacji i zmiany stosowanych dotychczas przez Agencję procedur powiadamiania".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Będzie bunt w rządzie? "Nie oddadzą ani stołeczka"

Chodzi m.in. o sposób "dystrybucji oraz oceny możliwości wystąpienia incydentów, a także ich późniejszej aktualizacji". MRiT stwierdziło, że raporty sytuacyjne POLSA, "w żaden sposób nie odbiegały od wcześniej przesyłanych i nie sygnalizowały poziomu ryzyka możliwości wystąpienia incydentu".

Według MRiT przekazywane przez Agencje informacje "nie odzwierciedlały oceny sytuacji wynikającej z przesłanych przez Agencję raportów i mogły wprowadzić opinię publiczną w błąd".

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował w czwartek, że do resortu obrony narodowej nie dotarł komunikat Polskiej Agencji Kosmicznej w sprawie możliwego upadku szczątków rakiety na terenie Polski, ponieważ POLSA wysłała komunikat na nieaktualny od pół roku adres e-mail.

Fragment rakiety SpaceX odnaleziony pod Poznaniem

W środę po południu POLSA wydała komunikat, w którym potwierdziła, że w nocy z wtorku na środę nad terytorium naszego kraju doszło do niekontrolowanego wejścia w atmosferę członu rakiety nośnej Falcon 9 R/B. Część statku ważyła około 4 tony. Rakieta została wystrzelona 1 lutego z bazy lotniczej Vandenberg w Kalifornii, w ramach misji Space X Starlink Group 11-4.

Rano w środę pojawiły się doniesienia o znalezieniu w okolicach Poznania niezidentyfikowanych obiektów, możliwych szczątków rakiety. Informację o tym, że POLSA już we wtorek ostrzegała rząd ws. rakiety Falcon 9, podało jako pierwsze radio RMF.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie