Jest deadline dla Trumpa ws. Ormuzu: dwa tygodnie
Szefowie amerykańskich korporacji uważają, że jest ryzyko trwałego wzrostu cen ropy naftowej, jeśli cieśnina Ormuz nie zostanie wkrótce odblokowana. Wskazują, że problem powinien zostać rozwiązany w ciągu dwóch tygodni, inaczej sytuacja może się pogorszyć - informuje CNBC.
Według raportu CNBC, wielu dyrektorów finansowych w Stanach Zjednoczonych przygotowuje się na możliwość długoterminowego wzrostu cen ropy, które już osiągają poziomy niewidziane od lat.
Zablokowana Cieśnina Ormuz. Rynek wskazuje termin
CEO United Airlines, Scott Kirby, przewiduje, że ceny ropy mogą sięgnąć 175 dolarów za baryłkę, a obecny stan napięcia geopolitycznego tylko zwiększa tę niepewność.
Sytuacja w regionie jest na tyle poważna, że USA oraz ich sojusznicy angażują się w działania mające na celu zabezpieczenie szlaków morskich. Jednak brak konkretnego planu na rozwiązanie konfliktu utrzymuje sektor energetyczny w stanie niepewności - podkreśla CNBC.
Problemy z Cieśniną Ormuz. Trump ostrzega NATO. "Słabe przywództwo"
John Kilduff, ekspert ds. rynku ropy i energii z Again Capital, podczas telekonferencji powiedział dyrektorom finansowym, że inwestorzy zgadzają się, że pozostało około dwóch tygodni na znalezienie rozwiązania blokady Ormuzu, zanim ceny ropy wzrosną jeszcze bardziej, a światowa gospodarka będzie musiała zacząć przygotowywać się na niedobory energii w Azji oraz ograniczenie działalności przemysłowej
"Jeśli nie będzie rozwiązania, jeśli nie będzie planu, jeśli nie będzie choćby cienia nadziei na ponowne otwarcie cieśniny poprzez zgromadzenie wojsk lub podjęcie wszelkich niezbędnych działań przez wojsko, wtedy nastąpi kryzys energetyczny" - przewiduje ekspert ds. rynków surowców.
Ultimatum Trumpa
W weekend Donald Trump postawił Iranowi ultimatum: 48 godzin na pełne otwarcie cieśniny Ormuz. W przeciwnym razie USA mają uderzyć w irańską infrastrukturę energetyczną. Z jego wpisu wynika, że wyznaczony termin upływa tuż przed 1 w nocy czasu polskiego z poniedziałku na wtorek.
Iran zapowiada odwet, a napięcie wokół kluczowego szlaku transportu ropy gwałtownie rośnie.
"Jesteśmy zdeterminowani, by odpowiedzieć na każde zagrożenie na takim samym poziomie, jaki ono stwarza pod względem odstraszania. Jeśli uderzycie w energię elektryczną, my uderzymy w energię elektryczną" - ogłosił Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej.
Cieśnina Ormuz pozostaje jednym z najważniejszych szlaków transportu ropy na świecie. Iran blokuje jej przepływ w odpowiedzi na atak USA i Izraela z 28 lutego. Irańskie siły atakowały tankowce, choć część jednostek - m.in. powiązanych z Chinami i Indiami - była w ostatnim czasie przepuszczana.
Według doniesień medialnych w rejonie cieśniny rozmieszczane są także miny.
Źródło: CNBC