Jest pomysł na nowe święto państwowe. Na pamiątkę rekordowej frekwencji

Wśród obecnego obozu rządzącego kiełkuje pomysł nowego święta. Ma być ono uhonorowaniem specjalnego dnia, upamiętniającego wybory z 15 października. Taki pomysł sonduje Agnieszka Buczyńska, ministra do spraw społeczeństwa obywatelskiego – podała "Rzeczpospolita"

Wybory parlamentarne 2023 r. Na zdjęciu kolejka wyborców czekająca na kartę wyborczą w KrakowieWybory parlamentarne 2023 r. Na zdjęciu kolejka wyborców czekająca na kartę wyborczą w Krakowie
Źródło zdjęć: © East News | Artur Barbarowski

Wybory parlamentarne w 2023 r. upłynęły pod znakiem rekordowej frekwencji. 15 października 2023 r. do urn poszło 74,38 proc. wyborców.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Są godziny monologów do analizy". Ekspert: prezes NBP ma wiele na usprawiedliwienie

Nowe święto upamiętniające wybory w 2023 r.?

Właśnie na pamiątkę tej rekordowej frekwencji posłanka Polski 2050-Trzeciej Drogi Barbara Oliwiecka chciałaby ustanowić nowe święto – Dzień Społeczeństwa Obywatelskiego. Nie byłoby ono dniem wolnym od pracy.

"Rz", która jako pierwsza poinformowała o sprawie, zaznacza, że "realizacja tego planu staje się coraz bardziej prawdopodobna". Przytacza odpowiedź ministry spraw społeczeństwa obywatelskiego z Polski 2050 na interpelację poselską.

Deklaruję, że podejmę niezwłoczne działania w celu zbadania możliwości ustanowienia Dnia Społeczeństwa Obywatelskiego – nowego święta państwowego w dniu 15 października – napisała Agnieszka Buczyńska.

"Rz": pomysł nowego święta kiełkuje od jakiegoś czasu

Dziennik podkreśla też, że pomysł nowego święta nie jest nowy. Gazeta podawała o nim informację po raz pierwszy pod koniec stycznia. Wyjaśniła, że inicjatorką nie jest posłanka, lecz Dagmara Majewska-Misiek, działaczka Ostrowskiego Spaceru Protestacyjnego "Łańcuch Światła", który powstał za rządów Prawa i Sprawiedliwości w obronie niezależności sądów.

Zbiera ona podpisy pod petycją w tej sprawie do marszałka Szymona Hołowni. Tłumaczy też, że święto miałoby charakter jednoczący, bo frekwencja była wysoka zarówno po stronie ówczesnej partii rządzącej, jak i opozycji.

"Rz" podsumowuje, że pomysł ten nie jest pozytywnie oceniany przez polityków Prawa i Sprawiedliwości. Ich zdaniem inicjatywa ma na celu świętowanie odebrania władzy ich formacji.

– Paniom z Polski 2050 radziłbym świętować 13 grudnia, bo dobrze się czują w tej dacie – powiedział "Rzeczpospolitej" poseł PiS Bartosz Kownacki.

Wybrane dla Ciebie