I nie musi krzyczeć. Ta marka lubi ciszę i słynie z niej we wnętrzu. Dlatego elektryczny napęd wydaje się wręcz stworzony dla Rolls-Royce'a. Już na początku XX wieku zauważył to jeden z jej założycieli. Jednak na odpowiednią technologię trzeba było poczekać całe stulecie.