Kluby czytelnika w dyskontach? Polska Izba Handlu: nie można wykluczyć takiego scenariusza

Kluby czytelnika w sklepach to nowy sposób sieci handlowych na omijanie zakazu handlu. Czy pojedyncze przypadki przerodzą się w trend? - Nie można wykluczyć scenariusza, w którym się upowszechnią i zostaną wdrożone np. przez dyskonty. Te już teraz przejęły dużą część rynku kosztem mniejszych placówek - mówi w rozmowie dla wiadomoscihandlowych Maciej Ptaszyński, wiceprezes i dyrektor generalny Polskiej Izby Handlu.

Lidl sklep zakupyCzytelnia w sklepie pozwola sieciom handlować w niedziele. Czy dyskonty sięgną po takie rozwiązanie?
Źródło zdjęć: © money.pl | Rafał Parczewski
oprac.  KKG

Po zaostrzeniu przepisów o zakazie handlu, które weszło w życie na początku roku, sieci handlowe szukają nowych sposobów na handlowanie w niedziele. Na popularności zyskuje metoda "na klub czytelnika". Z nowej furtki skorzystała sieć Carrefour, która otworzyła swoje sklepy w Warszawie.

Stolik, krzesełka, regał z książkami. Sieci już kombinują

Na tworzenie klubów czytelnika decydują się franczyzobiorcy. Jak dowiedział się portal wiadomoscihandlowe.pl, pierwszy klub czytelnika funkcjonuje już w sieci Carrefour Polska. W jednym ze stołecznych sklepów na klientów czeka wydzielone stanowisko dla czytelnika. Jak czytamy w portalu, książki można wypożyczyć lub wymienić, ewentualnie usiąść przy stoliku i poczytać na miejscu.

Z kolei w dwóch sklepach Carrefour Express, gdzie zabrakło miejsca na stoliki i krzesła, regał z książkami został ustawiony na nieczynny stanowisku kasowym, między alkoholem a prezerwatywami i gumami do żucia. Czy nowy sposób na omijanie zakazu handlu stanie się powszechną praktyką największych sieci handlowych w Polsce?

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zakaz handlu uszczelniony. Na co pozwala nowa ustawa? "Sama idea wydaje się być nie ma miejscu"

Maciej Ptaszyński, prezes Polskiej Izby Handlu, w rozmowie z portalem wiadomoscihandlowe.pl przyznaje, że trend go niepokoi.

- Nie można wykluczyć scenariusza, w którym kluby czytelnika się upowszechnią i zostaną wdrożone przez np. dyskonty, które już teraz przejęły dużą część rynku kosztem mniejszych placówek. Na razie jestem w tej kwestii sceptyczny - mówi Ptaszyński.

Dodaje, że nie wiadomo, jak szybko będą zapadały wyroki w tego typu sprawach.

- Warto się zastanowić o ile sytuacja z ograniczeniem handlu w niedziele byłaby prostsza i bardziej poukładana gdyby legislator w czasie ostatniej nowelizacji ustawy o ograniczeniu handlu w niedzielę przychylił się do postulatów m.in. Polskiej Izby Handlu i pozwolił na rozszerzenie definicji członków rodziny, która może pomagać przedsiębiorcy stającemu samodzielne za ladą zgodnie z istniejącą już w porządku prawnym oraz pozwolił mikroprzedsiębiorcom korzystać w niedziele z pomocy studentów i emerytów - zaznacza wiceprezes PIH w wywiadzie dla wiadomoscihandlowych.pl.

Według Ptaszyńskiego, byłoby to rozwiązanie "proste, zgodne z oczekiwaniami społecznymi i wspierające przedsiębiorców".

Zakaz handlu zmienił branżę handlową. Założenie PiS było takie, by wzmocnić małe, niezależne, osiedlowe sklepiki - tak się jednak nie stało. Zyskały dyskonty, straciły hipermarkety. Znacznie więcej placówek wstępuje do sieci franczyzowych.

Rynek zdominowały dyskonty, które w tej chwili kontrolują już niemal 40 proc. rynku. W efekcie małe i średnie sklepy zaczęły szukać szansy w integracji w ramach np. sieci franczyzowych. Eksperci potwierdzają, że sektor spożywczy zmierza w stronę silniejszego usieciowienia.

Zakaz handlu po nowemu

Ustawa wprowadzająca zakaz handlu w niedziele weszła w życie 1 marca 2018 r. Od 2020 r. zakaz handlu nie obowiązuje jedynie w siedem niedziel w roku. Przewidziano także katalog 32 wyłączeń. Zakaz nie obejmuje m.in. działalności pocztowej, a ponadto nie obowiązuje w: cukierniach, lodziarniach, na stacjach paliw płynnych, w kwiaciarniach, w sklepach z prasą ani w kawiarniach.

Za złamanie zakazu handlu w niedziele grozi od 1000 zł do 100 tys. zł kary, a przy uporczywym łamaniu ustawy – kara ograniczenia wolności.

Nowelizacja przepisów dot. handlu w niedziele, która obowiązuje od 1 lutego, uszczelniła obowiązujące prawo. Najważniejsza zmiana zamyka furtkę dla metody "na placówkę pocztową" i zakłada, że teraz w niedzielę niehandlową otwarte będą mogły pozostać tylko te sklepy, w których usługi pocztowe przynoszą co najmniej 40 proc. przychodów.

Wybrane dla Ciebie
Czynsz i opłaty za media w górę. Oto co czeka najemców w 2026 roku
Czynsz i opłaty za media w górę. Oto co czeka najemców w 2026 roku
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Ukraińcy testowali niemieckie drony. Zrezygnowali z dostaw
Ukraińcy testowali niemieckie drony. Zrezygnowali z dostaw
Zwolnienia w spółkach Agory. Pracę może stracić 166 osób
Zwolnienia w spółkach Agory. Pracę może stracić 166 osób
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami trwały przez wiele godzin. Oto wyjaśnienia
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami trwały przez wiele godzin. Oto wyjaśnienia
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie