Kolejny wzrost cen ropy. Ormuz znów w centrum uwagi
Cena ropy naftowej WTI przekroczyła 72 dol. za baryłkę, notując wzrost o ponad 1 proc. Taki skok wynika z eskalacji konfliktu w regionie, który może spowodować zamknięcie cieśniny Ormuz, kluczowego szlaku transportu surowca.
Ropa naftowa odnotowała znaczący wzrost ceny przekraczający 72 dol. za baryłkę - informuje Trading Economics. To efekt eskalującego konfliktu na Bliskim Wschodzie, szczególnie w rejonie cieśniny Ormuz.
Względy bezpieczeństwa doprowadziły do czasowego wstrzymania przepływu tankowców przez ten strategiczny szlak, odpowiadający za ok. 20 proc. światowych dostaw ropy.
Około 150 takich statków zostało unieruchomionych na wodach Zatoki Perskiej. Dowódca irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej oświadczył, że cieśnina Ormuz jest zamknięta, a Iran zamierza podpalić każdy statek próbujący ją przepłynąć.
Rynek surowców zareagował również na wstrzymanie pracy przez Saudi Aramco w rafinerii Ras Tanura po ataku dronowym.
Stany Zjednoczone wskazywały na możliwość intensyfikacji ataków na irańskie zasoby wojskowe, co oznacza, że konflikt będzie jeszcze eskalował.
Ceny przebiją 80 dol za baryłkę
Prognozy rynkowe wskazują, że cena ropy może osiągnąć 81,52 dol za baryłkę w ciągu roku - ocenia Trading Economics.
Tymczasem Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC+) zapowiedziała zwiększenie produkcji o 206 tys. baryłek dziennie w kwietniu.
Mimo to, wzrost ten jest mniejszy niż pierwotnie planowano, co tylko podbija niepewność na globalnym rynku energetycznym.
Atak na Iran. Co się wydarzyło, ile potrwa wojna?
- W sobotę rano Izrael i USA rozpoczęły ataki na cele w Iranie. Zaatakowana została siedziba najwyższego przywódcy w Teheranie oraz irańskie cele wojskowe.
- Władze Iranu potwierdziły w niedzielę śmierć najwyższego przywódcy kraju Alego Chameneia, dowódcy Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej Mohammada Pakpura oraz wpływowego doradcy ds. bezpieczeństwa Alego Szamchaniego.
- Prezydent USA Donald Trump w orędziu zwrócił się również bezpośrednio do Irańczyków, sugerując, że obecna interwencja jest ich "jedyną szansą od pokoleń" na odzyskanie kontroli nad własnym rządem.
- Konflikt na Bliskim Wschodzie spowodował w poniedziałek znaczący wzrost ceny ropy i gazu na światowych rynkach.
- Irańskie naloty uderzyły w infrastrukturę związaną z wydobyciem i przetwarzaniem tych surowców w Arabii Saudyjskiej i Katarze. Oba te państwa, podobnie jak m.in. Irak i Izrael, czasowo ograniczyły lub wstrzymały wydobycie ropy i gazu.
- Donald Trump początkowo informował, że bombardowanie Iranu może potrwać około 4-5 tygodni, choć we wtorek rano stwierdził, że arsenał broni, jaką dysponują Amerykanie, pozwala "na prowadzenie wojny bez końca".
- Premier Izraela Benjamin Netanjahu powiedział natomiast w poniedziałek, że amerykańsko-izraelska operacja przeciwko Iranowi będzie "szybką i zdecydowaną akcją", a nie wojną bez końca.
Źródło: Trading Economics