Kontrowersje wokół zakupów rządowej agencji. "Bez uprawnień, bez przetargu"

Jak ustaliła "Gazeta Wyborcza", Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych kupuje za 200 mln zł sprzęt medyczny dla osób z niepełnosprawnościami, aby stworzyć jedną na całą Polskę wypożyczalnię. Według informacji "GW" RARS nie ma uprawnień do takich działań, a zakupy są dokonywane bez rozpisania przetargu.

Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Marlena Malag i prezes Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych Michał KuczmierowskiMinister rodziny i polityki społecznej Marlena Malag i prezes Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych Michał Kuczmierowski
Źródło zdjęć: © East News | Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

"GW" wskazuje, że organizacje zrzeszające osoby z niepełnosprawnościami od dawna domagały się utworzenia wypożyczalni sprzętu, na który ludzi nie stać nawet po dofinansowaniu przez Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. W październiku ubiegłego roku rząd ujawnił, że w Polsce nie powstanie, jak zapowiadano, sieć wypożyczalni, lecz tylko jedna, zorganizowana przez Rządową Agencję Rezerw Strategicznych.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Hartwich nie wierzy w obietnice rządu. "Niepełnosprawni otrzymują głodowe renty"

Kontrowersje wokół rządowej wypożyczalni sprzętu medycznego

NFZ refunduje obecnie zakup tylko najprostszych wózków inwalidzkich - maksimum do 3 tys. zł. Tymczasem tzw. aktywny wózek, czyli dla osoby, która porusza się nim, używając siły własnych mięśni, może kosztować nawet 60 tys. zł. Jest też sprzęt, którego kupno w ogóle nie obejmuje refundacja, np. specjalistyczne łóżka, czasem potrzebne tylko na kilka tygodni - pisze "Wyborcza".

Według ustaleń dziennika większość producentów, których RARS zapytał o dostarczenie wózków inwalidzkich, dotychczas nimi nie handlowała. "Pytania nie dostała żadna z kilkunastu firm zajmujących się ich produkcją i dystrybucją, należących do izby Polmed zrzeszającej prawie 100 największych producentów i dystrybutorów sprzętu medycznego w kraju" - czytamy.

- Ci, którzy te pytania dostali, chodzili potem do nas, czyli tych, którzy się tym od lat zajmują, i wypytywali, co się da szybko kupić. Pytania mieli na poziomie, czy nasz wózek ma cztery kółka - zdradza "Wyborczej" osoba z branży, chcąca zachować anonimowość.

RARS nie odpowiedziała na pytania "GW" o to, jaki sprzęt kupuje do wypożyczalni. Nieoficjalnie chodzi o wózki inwalidzkie i łóżka dla obłożnie chorych. W planach był też zakup zaawansowanych aparatów słuchowych, jednak Agencja miała z nich zrezygnować.

"W jednym z arkuszy ofertowych wystawionych przez RARS znajdujemy 13 pozycji. Przy każdej należało podać, ile sztuk dana firma może dostarczyć i w jakiej cenie. W tym wypadku chodziło o różne wózki - od tzw. aktywnych po elektryczne, dla osób całkowicie unieruchomionych, skutery i podnośniki" - pisze "Gazeta Wyborcza".

RARS prosi, by "w przypadku zainteresowania" przesłać jej wypełniony formularz "do 21 listopada 2022 r. do godziny 15". Wśród wymaganych dokumentów jest m.in. "upoważnienie do dostępu do informacji niejawnych", ponieważ "przedmiotowe postępowanie będzie prowadzone z zachowaniem ustawy o ochronie informacji niejawnych o klauzuli 'zastrzeżone'". "GW" zauważa, że jeżeli firma nie ma nikogo upoważnionego do dostępu do niejawnych informacji, RARS sama przeszkoli wskazaną osobę.

"Dzięki uznaniu sprzętu za rezerwy strategiczne, a informacji o nich za zastrzeżone, nie trzeba było rozpisywać przetargu. RARS wydaje więc 200 mln z wolnej ręki i bez żadnej społecznej kontroli" - podkreśla "GW". Agencja na dostarczenie sprzętu ma dawać producentom jedynie osiem dni od złożenia oferty.

Niepełnosprawni w Polsce
Niepełnosprawni w Polsce © PAP | Maciej Zieliński

Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej komentuje

RARS nie odpowiedziała na pytania dziennikarzy "Wyborczej". Głos zabrało Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej, które zaznacza, że "wypożyczalnia dysponować będzie szerokim wachlarzem sprzętu" a "wnioskujący o wypożyczenie będzie spotykał się z ekspertem, który znając wszystkie dostępne rozwiązania, pomoże w doborze najlepszego".

W opinii resortu rodziny tworzenie sieci nie jest dobrym pomysłem, bo "mogłoby doprowadzić do sytuacji, w której w jednej wypożyczalni będą 'wolne' sprzęty, podczas gdy w innym regionie będzie ich brakowało". Za to "centralna wypożyczalnia umożliwi dostęp wszystkim na równych zasadach". MRiPS tłumaczy też, że trwają prace nad opracowaniem szczegółów dotyczących zasad funkcjonowania wypożyczalni.

Wybrane dla Ciebie
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami