WAŻNE
TERAZ

Konflikt eskaluje. Teheran uderzył w bazę USA [RELACJA NA ŻYWO]

Koronawirus. Kierowcy kuszeni stawkami za jazdę do Włoch. W grze nawet 5,4 tys. zł za kurs

Włochy to dziś żyła złota i jednocześnie kierunek strachu. Kierowcy za kursy tam dostają nawet czterokrotność zwykłej stawki. Rozumieją, że utrzymanie europejskich dostaw zależy od ich poświęcenia. Są na nie gotowi. Boją się jednak, że w razie choroby lub kwarantanny, przewoźnicy zostawią ich z groszami na przeżycie. W tym fachu zarabiasz, tylko jak jeździsz.

Na granicach oprócz zwykle obecnych tam służb, pojawiły się karetki.
Źródło zdjęć: © Archiwum prywatne | Łukasz Klimek
Krzysztof Janoś

"Firma daje kierowcy 1200 euro za kurs na Włochy z mięsem. Dziś kolega dostał propozycję" - napisał przez naszą platformę kontaktową dziejesie.wp.pl jeden z kierowców ciężarówek.

W treści podał nazwę firmy. Chodzi o duńską Freję. Zapytaliśmy tego potężnego logistycznego gracza na europejskim rynku o te propozycje. Podaliśmy stawki i poprosiliśmy o komentarz oraz przedstawienie polityki firmy związanej z transportami do Włoch.

- Cały ruch we Włoszech przebiega normalnie… - lakonicznie stwierdził jedynie Torben Mortensen z centrali Freja Transport i Logistyka.

Pytaliśmy o to również innego giganta, który proponuje wyjazdy do Włoch za dużo wyższe stawki - Schenkera. Od wtorku próbujemy skontaktować się z firmą w Polsce. Do czasu opublikowania tego artykułu, nie otrzymaliśmy jednak odpowiedzi. Pytania przesłaliśmy również do niemieckiej centrali. Efekt jest jednak taki sam.

Koronawirus a praca zdalna. Eksperci ostrzegają

Sygnałów o bardzo dużych pieniądzach za niebezpieczne kursy dostaliśmy wiele, ale tylko nieliczni wykonujący ten zawód zdecydowali się porozmawiać z nami pod nazwiskiem.

Bez masek, rękawic i płynu?

- Kierowcy nie są przygotowani w odpowiedni sposób, bo brak im masek czy artykułów dezynfekujących. W większości przypadków jest tak, że właściciele firm otrzymują większe wynagrodzenia za transport, a kierowca dostaje starą stawkę - mówi Łukasz Klimek.

Jak dodaje, może się to dla kierowcy bardzo źle skończyć. Jeśli zachoruje, wówczas na zwolnieniu otrzyma tylko podstawę, bez diet, czyli ok 1,8 tys zł. Dlaczego? W naszym kraju to norma. Niestety w tym zawodzie pensja minimalna to podstawa, a resztę kierowcy mają z tzw. diet. Zatem, jak nie pracują, to nie zarabiają.

- Jeśli spedytor z pełną świadomością dotyczącą ryzyka zachorowania kierowcy wysyła go w tamtym kierunku, powinien go zapewnić, że w razie choroby firma będzie wypłacała mu takie diety, jak gdyby był w pracy. Tymczasem, założę się o swoją pensję, że tak nie będzie - podsumowuje Klimek.

Nie chcesz jechać, to odejdź

Informacje o kuszeniu kierowców nawet czterokrotnością podstawowej stawki za kurs potwierdza również Jacek Dudkowiak. Ponadto od kolegów po fachu otrzymał inną niepokojącą informację.

- Już zaczyna się rozwiązywanie umów z kierowcami, bo odmawiają wyjazdów - mówi Dudkowiak. Tę informację próbujemy potwierdzić w firmie, o której wspomina kierowca. Czekamy na jej komentarz.

O komentarz do wysokich stawek w dobie pandemii poprosiliśmy z kolei prezesa organizacji skupiającej największych graczy na polskim rynku transportowym. Czy czterokrotnie wyższe stawki za kurs, o których mówią kierowcy, faktycznie są teraz normą?

- Jest to bardzo możliwe, bo z Włochami jest teraz najgorzej. Generalnie mocno ograniczony jest transport z zewnątrz i w kraju tym też panuje paraliż. Jednak co oczywiste, jest też zapotrzebowanie na żywność - - mówi prezes organizacji pracodawców Transport i Logistyka Polska Maciej Wroński.

Dlatego stawki, które otrzymuje przewoźnik, odbiegają od normalnych i to sposób zdecydowany. Dlatego ci przewoźnicy, którzy mają moce, to robią i dzielą się z kierowcami dodatkowym zyskiem. Działają tu prawa rynku.

Jednak jak podkreśla z cała mocą Wroński. - Ta sytuacja dotyczy jednak tylko zleceń ze spotu, w przypadku kontraktów długoterminowych obowiązują stawki wcześniej ustalone, na które pandemia nie ma wpływu. I tam przewoźnik i kierowcy są w tej samej sytuacji. O dodatkowym zarobku nie ma mowy - wyjaśnia prezes TiLP.

A co z ochroną kierowcy i jego bezpieczeństwem?

- Przyzwoita firma powinna stworzyć takie warunki, w których kierowca nie będzie się bał, będzie czuł się bezpiecznie. Jeden z naszych członków sprowadza już z Chin sprzęt ochronny i będziemy rozprowadzać zestawy dla kierowców wśród członków TiLP. W zestawie są maski N95, 50 rękawiczek ochronnych, litr płynu dezynfekującego i instrukcje postępowania w dobie pandemii koronawirusa - dodaje Wroński.

Jesteś kierowcą, stoisz godzinami na granicy, zamykają przed Tobą łazienki i toalety na stacjach czy w firmach? Napisz na dziejesie.wp.pl.

Obejrzyj i dowiedz się, jak chronić się przed koronawirusem

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Świat patrzy na Ormuz. Iran może uderzyć w światowy handel ropą
Świat patrzy na Ormuz. Iran może uderzyć w światowy handel ropą
Iran to potęga naftowa. Atak Izraela może wstrząsnąć cenami ropy i paliw
Iran to potęga naftowa. Atak Izraela może wstrząsnąć cenami ropy i paliw
Wojna w Iranie uderzy w polskie firmy? Chodzi o ceny paliw
Wojna w Iranie uderzy w polskie firmy? Chodzi o ceny paliw
Izrael uderza na Iran. "Atak w sobotę rano nie jest przypadkowy"
Izrael uderza na Iran. "Atak w sobotę rano nie jest przypadkowy"
Izrael atakuje Iran. Ekspert: to wstęp do wojny
Izrael atakuje Iran. Ekspert: to wstęp do wojny
Atak na Iran pogrąża kryptowaluty. Bitcoin mocno w dół
Atak na Iran pogrąża kryptowaluty. Bitcoin mocno w dół
Izrael atakuje Iran. Ekspert: To próba zmiany reżimu
Izrael atakuje Iran. Ekspert: To próba zmiany reżimu
Atak na Iran wywinduje ceny benzyny? Oto możliwy scenariusz
Atak na Iran wywinduje ceny benzyny? Oto możliwy scenariusz
Izrael zaatakował Iran. Rynki "nie mają jak" zareagować
Izrael zaatakował Iran. Rynki "nie mają jak" zareagować
Izrael atakuje Iran. Stan wyjątkowy, eksplozje w Teheranie
Izrael atakuje Iran. Stan wyjątkowy, eksplozje w Teheranie
Fitch potwierdza rating Polski, ale ostrzega przed rosnącym długiem
Fitch potwierdza rating Polski, ale ostrzega przed rosnącym długiem