Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
KRO
|
aktualizacja

Koronawirus. Naukowcy: otwarcie restauracji i hoteli przyczyni się do rozwoju pandemii

19
Podziel się:

Ponowne otwarcie restauracji, siłowni i hoteli niesie ze sobą największe ryzyko rozprzestrzeniania się koronawirusa - twierdzą naukowcy Uniwersytetu Stanforda i Uniwersytetu Północno-Zachodniego w Evanston.

Koronawirus. Naukowcy: otwarcie restauracji i hoteli przyczyni się do rozwoju pandemii
Koronawirus. Naukowcy przedstawiają wyniki badań rozprzestrzeniania się pandemii. (WP, Mateusz Madejski)

Swoje badanie naukowcy opublikowali w magazynie "Nature". Wykorzystali w nim dane z telefonów komórkowych 98 milionów osób, które gromadzone były od marca do maja w miastach leżących na terenie Stanów Zjednoczonych. W ten sposób stworzyli model ryzyka infekcji w różnych lokalizacjach poprzez zmapowanie ruchu ludzi.

Naukowców interesowało przede wszystkim, gdzie i jak często chodziły dane osoby, a także jak długo tam przebywały. Istotna również była liczba przebywających w tym damym miejscu osób wraz z informacjami, z jakich okolic pochodziły. Zebrane dane połączyli z informacjami dotyczącymi liczby przypadków i sposobu rozprzestrzeniania się SARS-CoV-2.

Naukowcom za przykład posłużyło miasto Chicago. Z przyjętego modelu wynika, że jeżeli restauracje zostaną ponownie otwarte z pełną wydajnością, wygenerowałyby prawie 600 000 nowych infekcji, trzy razy więcej niż w przypadku innych branż.

Zobacz także: Zobacz: Obostrzenia. "Walczymy, by nie było lockdownu"

- Musimy pomyśleć o strategiach ponownego otwarcia gospodarki - mówi Jure Leskovec z Uniwersytetu Stanforda, główny autor artykułu. - Badanie pozwala nam przetestować różne scenariusze ponownego otwarcia i ocenić, co to oznaczałoby dla rozprzestrzeniania się wirusa - dodaje.

Model pokazuje także skuteczność środków blokowania przestrzeni publicznych. W tym przypadku naukowcy powołali się na Miami.

Z artykułu wynika, że szczyt liczby nowych infekcji w hotelach osiągnięty został w momencie, gdy w mieście toczyły się wiosenne imprezy na plażach (odbywające się mimo pandemii). Według badania liczby nowych zachorowań na COVID-19 znacznie by się zmniejszyły, gdyby wprowadzono obostrzenia epidemiczne.

W tym samym numerze "Nature" znalazła się równoległa opinia autorstwa Marca Lipsitcha i Kevina Ma z Instytutu Zdrowia Uniwersytetu Harvarda. Naukowcy napisali, że obecnie posiadamy wyłącznie ograniczone dane epidemiologiczne na temat sposobu, w jaki obostrzenia społeczne i gospodarcze wpływają na rozprzestrzenianie się koronawirusa.

Lipsitch i Ma podkreślili, że modele - taki, jak przedstawiony powyżej - mogą posłużyć wyłącznie jako punkt wyjścia przy podejmowaniu decyzji politycznych, które dotyczą ponownego znoszenia restrykcji.

Naukowcy wskazują również, że według ich badań pełne blokady działalności społecznej i gospodarczej nie są konieczne, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się koronawirusa. Zamiast lockdownu, skuteczniejsze okażą się: zasłanianie ust i nosa, utrzymywanie dystansu społecznego wraz z ograniczeniami częściowymi.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(19)
DOCH
2 lata temu
Ciekawe na jakiej podstawie tak twierdzą? Jakoś do tej pory nie stwierdzono by jakikolwiek hotel był ogniskiem epidemii. Sam pracuję w hotelu i w czasie od ogłoszenia epidemii, mieliśmy stwierdzone dwa przypadki wśród pracowników, oboje skierowani na kwarantannę ze względu na partnerów życiowych i pod koniec kwarantanny stwierdzone zachorowanie. Hotele, które wyspecjalizowały się w utrzymywaniu wysokiego poziomu higieny, w czasie pandemii są jednym z bezpieczniejszych miejsc. Nikt mi nie powie, że sklepy, niektóre fabryki, czy komunikacja zbiorowa jest bardziej bezpieczna niż hotel.
ja
2 lata temu
no tak to lepiej otworzyć galerie...niech stoją jeden na drugim w kolejce do kasy i kichają na siebie
Helena
2 lata temu
Teraz już nic nam nie pomoże, a zaraz te wszystkie miejsca upadną. Ja to się staram zamawiać jak mogę. Nawet odkryłam pyszne jedzenie w Warszawie - Buena Vista Social Food, polecam na maxa!
Polak
2 lata temu
Bardzo ciekawe , bezdomni nie umierają , noclegownie nie zarażają a tam gdzie w największym stopniu w porównaniu do kościołów , szkół , magazynów dba sieni czystości i zasady . Ciekaw takie tam przemyślenia . A i nie mówię ze wirus nie istnieje ...
Ryszard
2 lata temu
Warto tylko dodać, że w USA nie ma sanepidu i ameryakńskie restauracje często nie spełniłyby żadnego kryterium otwarcia lokalu w Polsce. W USA nie funkcjonuje w restauracjach żaden reżim sanitarny.