- Co kilka lat pojawia się sygnał o nowym szczepie jakiegoś wirusa. Był SARS, była ebola i ptasia grypa, która teraz powraca. Zatem pojawienie się koronawirusa w tym świetle nie jest niczym nadzwyczajnym – przyznał w programie „Money. To się liczy” dr Grzegorz Mathea z Wyższej Szkoły Bankowej. – Nie popadałbym w panikę, bo wciąż mówimy o relatywnie niskich liczbach. Znacznie większym problemem są wypadki drogowe i to, że tak wielu ludzi w nich ginie. Pozytywne są reakcje organizacji międzynarodowych, które szybko zareagowały na pojawienie się nowego wirusa i na bieżąco informują o profilaktyce. Dziś możliwości podróżowania są większe, nic więc dziwnego, że rośnie także ryzyko rozprzestrzeniania się różnych wirusów.
Naczelny money.pl i Finanse WP. Wcześniej wieloletni dziennikarz i wydawca tych serwisów. Jest też prowadzącym program "Money. To się liczy" oraz autorskiej audycji "Statistica". Pracował m.in. w Pulsie Biznesu czy Polskim Radio. Za tekst "Kenijczyk za 4 tys. zł. Tak się zarabia na biegach w Polsce" nominowany do nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego.