Koronawirus zebrał żniwo. Śmiertelność w czasie pandemii o 15 proc. wyższa od oczekiwań

Podczas fali koronawirusa w większości krajów Europy zaobserwowano podwyższone współczynniki umieralności - wynika z raportu przygotowanego przez Adama Czerwińskiego, analityka Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Maseczki jako obchrona przed koronawirusem
Źródło zdjęć: © Flickr | Hospital CLÍNIC CC 2.0 Flickr

Jak podaje Eurostat, w krajach Europy, dla których dostępne są tygodniowe dane dotyczące śmiertelności (tabela 1) między 11. a 20. tygodniem 2020 r. (9 marca-17 maja) zaobserwowana liczba zgonów wyniosła 969 tys. i była o 165 tys. wyższa niż średnia liczba zgonów w tym samym okresie z lat 2016-2019 (+17 proc.).

Największą różnicę między zaobserwowaną liczbą zgonów a wspomnianą średnią zanotowano w tygodniu między 30 marca a 5 kwietnia (36 tys., +44 proc.). 

Koronawirus. Jak się przed nim uchronić? Nie wystarczy mycie rąk

W większości państw Europy liczba zgonów rośnie z roku na rok, co wynika ze struktury demograficznej tych państw. Oznacza to, że wykorzystanie średniej liczby zgonów z ubiegłych lat może zawyżać oszacowania nadmiernej śmiertelności podczas pandemii.

Dlatego też liczbę zgonów zaobserwowaną w analizowanym okresie analityk PIE porównał również z oczekiwaną liczbą zgonów (oszacowaną na podstawie danych z lat 2010-2019 z uwzględnieniem wzrostowego trendu liczby zgonów w analizowanych krajach).

Zgodnie z tą metodologią, liczba zgonów podczas fali koronawirusa w Europie (9 marca-24 maja) była o 15 proc. (137 tys.) wyższa niż należałoby oczekiwać. Porównanie zaobserwowanej i oczekiwanej liczby zgonów w 2020 r. w analizowanych krajach przedstawiono na wykresie 1.

Wykres 1  Porównanie tygodniowej liczby zgonów w 2020 r. w 24 państwach Europy (patrz tabela 1) z przebiegiem krzywych zgonów z lat 2016-2020 ze średnią liczbą zgonów z lat 2016-2020 oraz z oczekiwaną liczbą zgonów w 2020 r., w okresie od 9 marca do 17 maja
Wykres 1 Porównanie tygodniowej liczby zgonów w 2020 r. w 24 państwach Europy (patrz tabela 1) z przebiegiem krzywych zgonów z lat 2016-2020 ze średnią liczbą zgonów z lat 2016-2020 oraz z oczekiwaną liczbą zgonów w 2020 r., w okresie od 9 marca do 17 maja © Eurostat

Wzrost liczby zgonów nie był jednakowy we wszystkich 24 analizowanych krajach. W tabeli 1 przedstawiono porównanie rzeczywistej i oczekiwanej liczby zgonów w okresie od 9 marca do 24 maja 2020 r. Najwyższą nadmierną śmiertelność, zarówno w wartościach względnych, jak i bezwzględnych, zanotowano w Hiszpanii (46 tys., +56 proc.) oraz we Włoszech (45 tys., +39 proc.), czyli w dwóch krajach Europy, w których obok Wielkiej Brytanii stwierdzono do tej pory największą skumulowaną liczbę przypadków koronawirusa. Wysokie przyrosty śmiertelności zanotowano również w Belgii (+39 proc.), Holandii (+28 proc.), Szwecji (27 proc.) i we Francji (+19 proc.).

Tabela 1 Porównanie rzeczywistej i oczekiwanej liczby zgonów w wybranych krajach Europy w okresie od 9 marca do 17 maja 2020 r.
Tabela 1 Porównanie rzeczywistej i oczekiwanej liczby zgonów w wybranych krajach Europy w okresie od 9 marca do 17 maja 2020 r.

Z drugiej strony, w siedmiu z analizowanych krajów (Bułgaria, Islandia, Łotwa, Węgry, Słowacja, Polska, Czechy) zaobserwowano mniej zgonów niż należałoby oczekiwać.

Warto zauważyć, że w czasie pandemii połączonej z lockdownem spodziewać się można nasilenia nie tylko czynników, które mogą śmiertelność zwiększać, ale również takich, które powinny ujemnie wpływać na liczbę zgonów (np. czystsze powietrze, mniej wypadków, odwołanie operacji planowych).

Większość z siedmiu wyżej wymienionych krajów była w grupie ostatnich, w których pojawił się koronawirus, dzięki czemu lockdown i środki zapobiegawcze udało się tam wprowadzić na wczesnym etapie rozwoju epidemii.

Możliwe jest zatem, że w krajach tych ujemny wpływ lockdownu na liczbę zgonów przewyższył dodatni wpływ epidemii i w efekcie zanotowano w nich niższą liczbę zgonów niż należałoby oczekiwać w normalnej sytuacji.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"