Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. KRO
|
aktualizacja

Kredyty mieszkaniowe. Dla kredytobiorców są przygotowane koła ratunkowe

13
Podziel się:

Bartosz Turek, główny analityk HRE Investments, wskazuje, że dla właścicieli kredytów mieszkaniowych istnieją trzy koła ratunkowe. Mogą im one pomóc wydźwignąć się z kłopotów finansowych. Muszą się jednak pospieszyć, jeżeli chcą z nich skorzystać.

Bartosz Turek wskazuje, że dla posiadaczy kredytów hipotecznych są przygotowane trzy koła ratunkowe.
Bartosz Turek wskazuje, że dla posiadaczy kredytów hipotecznych są przygotowane trzy koła ratunkowe. (WP.PL)

Jednym z "kół ratunkowych", które wskazuje Bartosz Turek, jest obniżenie stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej - podaje Polska Agencja Prasowa. Główny analityk HRE Investments wskazuje, że kredytobiorcy odczują tę decyzję najpóźniej w ciągu kilku miesięcy w postaci obniżki oprocentowania kredytów.

"Już samo marcowe cięcie podstawowej stopy o 50 punktów bazowych oznacza dla Polaków, posiadających złotowe kredyty mieszkaniowe, spadek odsetek o około 1,6-1,7 miliardów złotych w skali roku. Kwota wydaje się ogromna, choć trzeba mieć świadomość, że po rozłożeniu jej na miesiące i ponad 1,8 mln złotowych kredytów mieszkaniowych otrzymujemy comiesięczną ulgę na przeciętnym poziomie 70-80 złotych" - wskazuje Turek, cytowany przez PAP.

Analityk dodaje, że RPP w kwestii obniżek procentowych nie powiedziała ostatniego słowa. Przewiduje, że w wakacje główna stopa może spać nawet do poziomu 0,5 proc. Przeciętny kredytobiorca wtedy mógłby liczyć na spadek odsetek od kredytu hipotecznego w złotówkach nawet o 140-190 złotych miesięcznie. Turek przypomina, że są to jednak wyłącznie prognozy.

Zobacz także: Zobacz też: Koronawirus zwiększy bezrobocie. Jacek Rostowski uderza w PiS

Turek zaznacza, że decyzja RPP nie jest dobrą wiadomością dla posiadaczy kredytów walutowych. W ich przypadkach rata może wzrosnąć nawet o 5-10 proc. ze względu na wzrost kursów głównych walut.

Tacy kredytobiorcy mogą jednak skorzystać z "wakacji kredytowych", które trwać mogą od trzech do sześciu miesięcy. Bartosz Turek zastrzega jednak, że banki nie zapomną, że ich klient skorzystał z tej usługi. Ocenia, że po skorzystania z ulgi, rata kredytu wzrośnie.

"Jeśli nawet po wakacjach kredytowych nasza rata nie będzie wyższa, to i tak wydłuży nam się okres kredytowania, a więc w sumie za kredyt zapłacimy więcej" - podkreśla Turek.

Co zatem jest receptą na tarapaty finansowe kredytobiorców? Zdaniem analityka jest to fundusz wsparcia kredytobiorców. Według wersji funduszu, działającej od stycznia 2020 roku, wszyscy posiadacze kredytów z problemami finansowymi, mogą dostać niskoprocentową pożyczkę na spłatę hipoteki. W przypadku regularnej spłaty, pożyczka będzie częściowo umarzana.

Turek jednak znów przestrzega, że są pewne ograniczenia. Fundusz nie pomoże, jeżeli umowa kredytu została już wypowiedziana, a także gdy kredytobiorca otrzymuje świadczenie z tytułu ubezpieczenia od utraty pracy.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Obejrzyj i dowiedz się, jak chronić się przed koronawirusem

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(13)
Pieknie
2 lata temu
Panstwo nie chce pomoc tylko zniszczyc wszystko co polskie i zrobic fabryke, gdzie ciemny lud bedzie pracowal za 1/4 wyplaty. 10 MAJA GLOSUJEMY NA DUDE TJ. SLUGA NASZEGO PANA Kaczynskiego.
2 lata temu
Ludzie nie dajcie sie wykonczyc bankom po cichu. Organizujcie sie. Jestescie silna grupa klientow. I nie wazne w jakiej walucie macie kredyt. Nikomu z Was nie bedzie lepiej kiedy bank wykonczy twojego sasiada po cichu, bo Ty mozesz byc nastepny. Wybierajcie swoich przedstawicieli a nie zawodowych politykow, ktorzy nie dotrzymuja obietnic i maja Was gdzies po wyborach. Obecna sytuacja pokazuje, ze nie ma granicy chciwosci. Choc wyszli na swoje dawno, nawet jak frank bedzie po 7 to beda te swoje bzdury o stratach sektora powtarzac. szkoda, ze nie ma jeszcze wiosennej oferty kredytow gotowkowych indeksowanych do temperatury wody w baltyku.
ja
2 lata temu
Drukują i rozdają kasę czym pompują giełdę i rynek nieruchomości. Przy dużej inflacji utrzymują stopy procentowe na niskim poziomie. Oszczędnści sa coraz mniej warte. Zniechęcają do oszczędzania a za to hodują dłużników, którzy biorą kredyty mieszkaniowe na potęgę. Potem stopy podniosą i wszytko im zabiorą. Gdy nie mamy pieniędzy na coś, tzn. że nas nie stać. Problemem nie jest pożyczka, lichwiarze czy windykatorzy i komornicy, tylko brak dochodów pożyczkobiorcy i nadmierne wydatki. Nie rozwiąże tego problemu kolejny dług. To także oznacza, że nie umieliśmy oszczędzać. Więc jak po wzięciu kredytu będzie? Nagle nauczymy się oszczędzać? Branie kredytów przez ludzi ze złymi nawykami prowadzi ich potem do problemów. Przeczytajcie sobie ksiażke pt. Emery tura nie jest Ci potzerbna. Jest o zarządzaniu pieniędzmi, Żeby ludzie nauczyli się zarządzać ograniczonymi zasobami (pieniędzmi), skutecznego oszczędzania i inwestowania, by zbudować majątek a nawet finansową wolność.
emeryt który ...
2 lata temu
Czy nieszczęśnicy, którzy "ciułają" na emeryturkę w PPK sprawdzali ile stracili w ostatnich dwóch miesiącach? L co? Wyszła okrągła sumka aż głowa zabolała. A to dopiero początek zbierania na emeryturkę w tych kolejnych cwaniackich PPK. A wyobrażacie sobie podobną sytuację za dziesięć czy dwadzieścia lat. Prawdopodobnie w ten sposób nie uda wam się uzbierać na godziwe życie na emeryturze.
Lord Vader
2 lata temu
Koło ratunkowe rzucone przez ING wygląda tak że za odsunięcie kredytu o 6 miesięcy pojawia się dodatkowe 10 000 pln do spłaty. Całkiem niezły haracz. Zamiast pomocy, nóż na gardło. Złodzieje i banksterka. Albo niech rząd ustali spójne reguły tej "pomocy"m albo niech nie mąci ludziom w głowach.