Kreml daje przyzwolenie na kradzieże aut w UE. Rosja chce umożliwić ich rejestrację
Rosja może wkrótce umożliwić rejestrację pojazdów skradzionych w Unii Europejskiej. Zmiany prawne zaproponowane przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych wywołują obawy o wzrost kradzieży samochodów.
Rosja rozważa wprowadzenie przepisów, które pozwolą na legalizację pojazdów skradzionych w krajach Unii Europejskiej. Proces zmian legislacyjnych rozpoczął się w lutym, kiedy rosyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych przedstawiło projekt ustawy. Planowane regulacje otwierają drogę do oficjalnej rejestracji w Rosji samochodów, które zostały skradzione w UE.
Rosyjskim celem jest ochrona interesów właścicieli pojazdów znajdujących się na liście poszukiwanych, co ma na celu ochronę przed działaniami "państw wrogich". Do tego grona zaliczane są również kraje jak Szwajcaria, Norwegia czy Stany Zjednoczone. Nowe prawo ma także objąć pojazdy poszukiwane przez Ukrainę, szczególnie z terenów konfliktowych.
Aktualnie w Rosji istnieje zakaz rejestracji pojazdów znajdujących się w międzynarodowych bazach danych jako poszukiwane. Jednak, jak przekazało Ministerstwo, trudno jest ustalić przyczyny wpisania pojazdu do takiej bazy, a rosyjskie zapytania często pozostają bez odpowiedzi. Przykładem są Niemcy, które, zdaniem Rosji, nie odpowiadają "z powodów politycznych" na rosyjskie wnioski dotyczące poszukiwanych pojazdów.
Trafiały z Polski do Afryki. Ponad pół miliona egzemplarzy
Niemcy o "fatalnych" propozycjach przepisów w Rosji
Federalny Urząd Kryminalny Niemiec potwierdził brak wymiany informacji z Rosją w sprawach kradzieży samochodów, co dodatkowo komplikują kwestie prawne dotyczące własności i ubezpieczenia pojazdów. Pomimo że Niemcy zgłosiły w styczniu 123 skradzione samochody do międzynarodowej bazy, jest to tylko część realnej liczby kradzieży w kraju.
Związki zawodowe policji w Berlinie komentują nowe propozycje prawne jako "fatalne" i ostrzegają przed ich możliwymi konsekwencjami. Według rzecznika GdP, Benjamina Jendro, faktyczna wymiana skradzionych pojazdów z Rosją jest obecnie ograniczona, a nowe przepisy mogłyby jeszcze bardziej utrudnić walkę z przestępczością zorganizowaną.
Pojawiły się również obawy, że zmiany mogą prowadzić do wzrostu oszustw ubezpieczeniowych. Eksperci z Rosji, jak Aleksander Chłodow czy Siergiej Smirnow, wskazują na możliwe nadużycia związane z rejestracją kradzionych pojazdów. W Niemczech jednak związki ubezpieczycieli nie uważają tego za poważne zagrożenie, podkreślając, że większość zgłoszeń kradzieży jest autentyczna.
Źródło: Deutsche Welle