"Lex deweloper" do zmiany. Zdaniem inwestorów ustawa utrudnia prowadzenie działalności

Mało deweloperów decyduje się na skorzystanie z ustawy specjalnej, zwanej potocznie "lex deweloper". Inwestorzy domagają się dużych zmian w przepisach. Natomiast urbaniści ostrzegają, że pójście na rękę deweloperom będzie oznaczało większy chaos w planowaniu przestrzennym miast.

Na "lex deweloper" narzekają i deweloperzy, i urbaniści.
Źródło zdjęć: © iStock.com

Za rozliczenie funkcjonującej od półtora roku ustawy zwanej "lex deweloper" zabrała się "Gazeta Wyborcza". Wskazuje ona, że do skorzystania z przepisów ustawy specjalnej deweloper musi uzyskać zaświadczenie od ratusza, że planowana inwestycja spełnia tzw. standardy urbanistyczne, czyli np. odległości od przystanków komunikacji, szkoły, czy przedszkola.

Jednocześnie samorządy, po wprowadzeniu nowych zapisów, otrzymały prawo do zaostrzenia standardów urbanistycznych. Z tej możliwości korzystają z chęcią, co zniechęca inwestorów do korzystania z "lex deweloper".

"GW" podkreśla, że przez cały okres funkcjonowania nowych przepisów, skorzystało z nich niewielu deweloperów. Korzystają z niej głównie ci, którzy budują w dużych miastach.

Zobacz też: Jak wybrać dobrego dewelopera? Ekspert radzi kupującym mieszkanie

Zdaniem przedsiębiorców "lex deweloper" nie ułatwia pracy, a wręcz przeciwnie. Dlatego też deweloperzy, za pośrednictwem rzecznika małych i średnich przedsiębiorców Adama Abramowicza, piszą list do Jadwigi Emilewicz. Domagają się od szefowej resortu rozwoju zmian w przepisach.

Jak podkreśla "Wyborcza", branża budowlana narzeka przede wszystkim na "wymóg wskazania niesprzeczności inwestycji ze studium zagospodarowania przestrzennego". Oprócz tego deweloperzy chcieliby także zniesienia obowiązku konsultacji inwestycji z konserwatorem zabytków. Jak wskazują, w niektórych miastach całe dzielnice są wpisane do rejestru zabytków, co utrudnia możliwość zabudowy.

Ministerstwo Rozwoju nie odpowiedziało na zapytania dziennika, czy planuje zmiany w ustawie "lex deweloper".

"Wyborcza" spytała też Łukasza Olędzkiego z Miejskiej Pracowni Urbanistycznej w Poznaniu, co by oznaczały nowe przepisy dla miast. W jego ocenie złagodzenie przepisów ustawy specjalnej "totalnie zdemoluje" politykę przestrzenną miast i gmin. Podkreślił, że nowelizacja, której domagają się deweloperzy może powiększyć "chaos przestrzenny".

"Lex deweloper" weszło w życie w sierpniu 2018 roku. Skorzystanie z ustawy specjalnej może być dla deweloperów bardzo korzystne. Pozwala ona na budowanie niezależnie od istnienia lub ustaleń miejscowego planu zagospodarowania. Intencją ustawodawcy nie jest jednak umożliwienie budowania w sposób zupełnie dowolny i chaotyczny. Dlatego planowana inwestycja nie może być sprzeczna ze stadium uwarunkowań ani uchwałą o utworzeniu parku kulturowego. Musi mieć też zgodę rady gminy.

Chcący skorzystać z dobrodziejstwa specustawy inwestor będzie musiał wystąpić do gminy z wnioskiem o ustalenie lokalizacji inwestycji. Rada gminy wydaje decyzje w terminie do 60 dni, natomiast w terminie 3 dni od otrzymania wniosku wójt (burmistrz, prezydent miasta) zamieszcza wniosek w Biuletynie Informacji Publicznej.

Ma to służyć temu, by lokalna społeczność została poinformowana o planowanej inwestycji. Od chwili publikacji wniosku każdy ma prawo, w terminie 21 dni, składać uwagi.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Ceramika z Bolesławca podbija świat. Wielkie pieniądze za małe kubki
Ceramika z Bolesławca podbija świat. Wielkie pieniądze za małe kubki
Węgry czekają na oficjalne wyniki wyborów. Orban pogratulował Magyarowi zwycięstwa
Węgry czekają na oficjalne wyniki wyborów. Orban pogratulował Magyarowi zwycięstwa
Rachunek za wojnę z Iranem. Rząd Izraela podał wstępny koszt
Rachunek za wojnę z Iranem. Rząd Izraela podał wstępny koszt
Tak chińskie marki aut podbijają polski rynek. Najnowsze dane
Tak chińskie marki aut podbijają polski rynek. Najnowsze dane
Donald Trump grozi Chinom. "Jeśli ich przyłapiemy, nałożę cło w wysokości 50 proc."
Donald Trump grozi Chinom. "Jeśli ich przyłapiemy, nałożę cło w wysokości 50 proc."
Musk oskarża RPA o rasizm i korupcję. "Nie dostanę licencji, bo nie jestem czarny"
Musk oskarża RPA o rasizm i korupcję. "Nie dostanę licencji, bo nie jestem czarny"
Rywalizacja o znak towarowy "Port Polska". Spółka CPK ma konkurentów
Rywalizacja o znak towarowy "Port Polska". Spółka CPK ma konkurentów
Oligarchowie na Węgrzech wyrośli pod rządami Orbana. "Kopia systemu z Rosji"
Oligarchowie na Węgrzech wyrośli pod rządami Orbana. "Kopia systemu z Rosji"
Orban gra na rosyjską ropę? Gotowa alternatywa leży na stole. Węgry ją odrzucają
Orban gra na rosyjską ropę? Gotowa alternatywa leży na stole. Węgry ją odrzucają
Luki w pakiecie CPN. Branża paliwowa apeluje do rządu o pilne zmiany. "Poważne straty"
Luki w pakiecie CPN. Branża paliwowa apeluje do rządu o pilne zmiany. "Poważne straty"
Wojna w Iranie. Kluczowy rurociąg na Bliskim Wschodzie znów działa
Wojna w Iranie. Kluczowy rurociąg na Bliskim Wschodzie znów działa
"To jest bandytyzm". Czarnek mówi o KSeF. System wprowadziło PiS
"To jest bandytyzm". Czarnek mówi o KSeF. System wprowadziło PiS