Licznik kar bije. Gowin pokazuje, ile Polska musi zapłacić Brukseli

Porozumienie Jarosława Gowina uruchomiło w sieci stronę licznikkar.pl, która pokazuje, ile Polska musi obecnie zapłacić w związku z karami, które na nasz kraj nałożył TSUE. Chodzi o działalność kopalni Turów i Izby Dyscyplinarnej SN. Były koalicjant PiS wymierzył cios w politykę rządu, zaapelował też o dialog z Brukselą.

Morawiecki, KaczyńskiO dialog z Brukselą, który skutkowałby zakończeniem sporu wokół zmian w sądownictwie oraz z Czechami w sprawie Turowa, zaapelowali w czwartek politycy Porozumienia Jarosława Gowina
Źródło zdjęć: © East News | Jakub Kaminski
oprac.  KKG

Trybunał Sprawiedliwości UE zobowiązał w środę Polskę do zapłaty na rzecz Komisji Europejskiej kary w wysokości 1 mln euro dziennie za to, że nie zawiesiła stosowania przepisów odnoszących się w szczególności do uprawnień Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego wobec sędziów.

Apel o dialog z Brukselą

20 września z kolei TSUE nałożył na nasz kraj karę 500 tys. euro dziennie za niewdrożenie środków tymczasowych i niezaprzestanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów.

O dialog z Brukselą, który skutkowałby zakończeniem sporu wokół zmian w sądownictwie oraz z Czechami w sprawie Turowa, zaapelowali w czwartek politycy Porozumienia Jarosława Gowina.

Co z Turowem? Piotr Zgorzelski: rząd Morawieckiego leży na łopatkach

Byli koalicjanci PiS wyprowadzili cios w politykę rządu, uruchamiając witrynę internetową licznikkar.pl, która pokazuje, ile nasz kraj - w związku z decyzjami TSUE - musi obecnie zapłacić Komisji Europejskiej w związku ze sporem wokół Turowa i Izby Dyscyplinarnej SN. Strona wskazuje, że kara za działalność kopalni Turów wynosi obecnie już prawie 38,5 mln euro, a za Izbę Dyscyplinarną - prawie 1,5 mln euro.

- To są konkretne pieniądze, które można było wydać w zupełnie inny sposób. Musimy sobie zdać sprawę z kilku rzeczy. Miesięczny koszt płacenia kar 1,5 miliona euro dziennie to jest roczne świadczenie 500 plus dla 40 tysięcy dzieci w Polsce - wskazał rzecznik koła Porozumienia w Sejmie Jan Strzeżek.

Wskazał ponadto, że za 1,5 miliona euro, które Polska musi zapłacić za każdy dzień w związku z kopalnią Turów i Izbą Dyscyplinarną SN, można opłacić codziennie obiady w szkołach dla 600 tys. dzieci.

- Stoimy przed gigantycznym wyborem, co jest ważniejsze - czy ważniejszy jest wyłącznie interes polityczny, czy istotne jest to, żeby te pieniądze trafiały nie w próżnię, bo wtedy tych pieniędzy już nie zobaczymy, ale żeby były wykorzystywane na rzecz polskich rodzin i polskich uczniów - zaznaczył Strzeżek.

O podjęcie dialogu do polskiego rządu apelowały też posłanki Iwona Michałek i Magdalena Sroka.

Strona czeska wniosła skargę przeciw Polsce w sprawie Turowa w lutym br. Wnioskowała też o tzw. zastosowanie środka tymczasowego, czyli zakazu wydobycia. Skargę skierowano w związku z rozbudową kopalni, która zagraża, zdaniem Pragi, dostępowi do wody mieszkańców Liberca uskarżających się także na hałas i pył związany z eksploatacją węgla brunatnego.

W maju br. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, odpowiadając na wniosek Czech, nakazał natychmiastowe wstrzymanie wydobycia węgla w Turowie. Polski rząd ogłosił, że kopalnia nadal będzie pracować i rozpoczął rozmowy ze stroną czeską, które trwały do końca września, ale zakończyły się fiaskiem.

Kara goni karę

Na początku września Komisja Europejska poinformowała, że zwróciła się do TSUE o nałożenie kar finansowych na Polskę za nieprzestrzeganie decyzji Trybunału z 14 lipca, który zobowiązał nasz kraj do zawieszenia postępowań Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego wobec sędziów.

KE rozpoczęła też wobec Polski procedurę naruszenia prawa UE za niepodjęcie niezbędnych środków w celu pełnego wykonania wyroku TSUE z 15 lipca stwierdzającego, że polskie prawo w zakresie systemu dyscyplinarnego sędziów jest niezgodne z prawem unijnym.

Kwestia regulowania organizacji wymiaru sprawiedliwości jest wyłączną kompetencją państw członkowskich. Polski rząd publicznie mówił o konieczność dokonania zmian w tym obszarze, droga kar i szantażu wobec naszego kraju to nie jest właściwa droga - ocenił w środę rzecznik rządu Piotr Müller.

Wicepremier, prezes PiS Jarosław Kaczyński już w wakacje zapowiadał likwidację Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Wskazywał, że nie sprawdziła się ona. Także premier Mateusz Morawiecki, który w ubiegły wtorek wziął udział w debacie w Parlamencie Europejskim, zapowiedział, że ID SN zostanie zlikwidowana.

Wybrane dla Ciebie
Kryzys branży motoryzacyjnej.Te liczby mówią wszystko
Kryzys branży motoryzacyjnej.Te liczby mówią wszystko
Bogactwo zaczyna się od tej kwoty. Polacy wskazali "widełki"
Bogactwo zaczyna się od tej kwoty. Polacy wskazali "widełki"
Mieszkania, działki i domy. Eksperci mówią, co nas czeka na rynku wtórnym
Mieszkania, działki i domy. Eksperci mówią, co nas czeka na rynku wtórnym
Dolar traci na potęgę. Pierwszy rok drugiej kadencji Trumpa mocno go osłabił
Dolar traci na potęgę. Pierwszy rok drugiej kadencji Trumpa mocno go osłabił
Bessent ucina spekulacje o finansowej wojnie z Europą: "To przeczy logice"
Bessent ucina spekulacje o finansowej wojnie z Europą: "To przeczy logice"
Orlen odkrył nowe złoże gazu na Morzu Północnym
Orlen odkrył nowe złoże gazu na Morzu Północnym
Trump grozi Francji 200-proc. cłami. Jest odpowiedź Paryża
Trump grozi Francji 200-proc. cłami. Jest odpowiedź Paryża
Nowe cła USA. Najwięcej stracić mogą Niemcy
Nowe cła USA. Najwięcej stracić mogą Niemcy
Prezes ZUS wezwany do dymisji. Związkowcy mówią o złamaniu prawa
Prezes ZUS wezwany do dymisji. Związkowcy mówią o złamaniu prawa
Tąpnięcie w handlu zagranicznym Niemiec. USA tracą pozycję lidera na rzecz Chin
Tąpnięcie w handlu zagranicznym Niemiec. USA tracą pozycję lidera na rzecz Chin
Kryzys wokół Grenlandii. Oto co się dzieje z cenami ropy
Kryzys wokół Grenlandii. Oto co się dzieje z cenami ropy
W miastach pękają rury. Ekspert: to nie zima jest winna
W miastach pękają rury. Ekspert: to nie zima jest winna