Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
gospodarka
21.09.2020 18:57

Likwidacja OFE coraz bliżej. Kilkanaście milionów Polaków dostanie po 7 tys. zł

15 mln Polaków już niebawem stanie przed wyborem dekady. Będzie musiało zdecydować, gdzie i na jakich zasadach trafią ich pieniądze z Otwartych Funduszy Emerytalnych. Część osób z tych zaskórniaków odda od razu niemal półtora tysiąca złotych. Część będzie mogła odsunąć opłaty dopiero na czas wypłaty emerytur.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Po reformie w ręce większości Polaków - choć nie bezpośrednio na konto - wróci średnio po 7,1 tys. zł. (Fot: Adam STASKIEWICZ, East News)

To reforma dla 15 mln 800 tys. Polaków, dotychczasowych uczestników Otwartych Funduszy Emerytalnych. Jak wynika z danych Komisji Nadzoru Finansowego, w OFE Polacy zgromadzili dokładnie 134 mld zł. Na tyle wyceniane są wszystkie aktywa w Funduszach. Średnio na głowę przypada zatem 8,4 tys. zł.

Po reformie w ręce większości Polaków - choć nie bezpośrednio na konto - wróci średnio po 7,1 tys. zł. A reszta? Zasili budżet państwa jako tak zwana "opłata przekształceniowa". Mówiąc w skrócie: około 1,3 tys. zł od każdego Polaka zasili Skarb Państwa.

Z każdych 5 tys. w OFE opłata wyniesie 750 zł (4250 zł dla uczestnika OFE, 750 zł dla budżetu). Masz w OFE 10 tys. zł? Dostaniesz 8,5 tys. zł, opłata wyniesie 1,5 tys. zł. Masz 20 tys. zł - opłata wyniesie 3 tys. zł. Tych, którzy mają w OFE dziesiątki tysięcy złotych nie ma jednak zbyt wielu.

Jak wynika z informacji money.pl, wciąż jednak do rozstrzygnięcia jest kwestia daty wprowadzenia reformy. To istotne z dwóch powodów. Odpowiednie wybranie momentu przekształcenia wpływa na to, ile środków powędruje do Polaków. Jednocześnie wpływa też na to, jak cenna dla budżetu będzie opłata. I tak przekształcenie np. szczycie epidemii, gdy kurs akcji na Giełdzie Papierów Wartościowych (a od niego zależy wartość aktywów OFE) zanurkował, byłoby wart o kilkadziesiąt miliardów mniej.

I stąd nie ma jeszcze ustawy w Sejmie. Projekt pojawi się w najbliższych tygodniach. Jasne jest, że projektu nie będzie, gdy zielonego światła nie da Rada Ministrów. A ta chwilowo zajęta jest tematami politycznymi.

Poprzednio ustawa pojawiła się w maju 2019 roku, a już od stycznia 2020 roku miało nastąpić przekształcenie OFE. To 7 miesięcy. Pierwszy plan nie wypalił. Kolejny termin ustawiony był na 1 dzień czerwca tego roku. Ten był już realny. Upadł przez epidemię koronawirusa i walkę o ustawę na linii Sejm - Senat. Powrotu do starego projektu nie ma, bo zawiera nieaktualne daty. Potrzebny jest nowy.

Najprawdopodobniej termin zostanie przeniesiony dokładnie o rok - na dzień 1 czerwca 2021 roku.

Likwidacja OFE w przyszłym roku. "Projekt gotowy"

Warto zauważyć, jak bardzo stopniała kwota, która wróci do statystycznego Polaka. Jeszcze w ubiegłym roku, gdy pomysły na reformę się pojawiały, było to średnio ponad 10 tys. zł. Z tej kwoty budżet brałby 1,5 tys. zł. Aktywa w OFE zmalały, więc budżet musi się zadowolić kwotą o kilkaset złotych mniejszą. I Polacy również.

Stan konta OFE: Opłata przekształceniowa: Transfer na IKE:
1000 zł 150 zł 850 zł
2000 zł 300 zł 1700 zł
3000 zł 450 zł 2650 zł
4000 zł 600 zł 3400 zł
5000 zł 750 zł 4250 zł
6000 zł 900 zł 5100 zł
7000 zł 1050 zł 5950 zł
8000 zł 1200 zł 6800 zł
9000 zł 1350 zł 7650 zł

Opłata bez zmian

Jak informowaliśmy w money.pl, rząd pomimo odsunięcia reformy Otwartych Funduszy Emerytalnych nie planuje zmienić wysokości opłaty. Było i będzie to 15 proc. W rozmowie z money.pl potwierdza to Małgorzata Jarosińska-Jedynak, minister funduszy i polityki regionalnej. To w tej chwili jej resort odpowiada za reformę.

- Zmiany, które wprowadzamy do ustawy o ustawy o Otwartych Funduszach Emerytalnych dotyczą tylko i wyłącznie terminów. Nie chcemy wprowadzać innych - zapewnia.

Jedno jest pewne - premier Mateusz Morawiecki z likwidacji OFE nie zrezygnował. To oznacza, że już w przyszłym roku Polacy będą musieli decydować, co zrobić z oszczędnościami. Reforma OFE sprowadza się do dwóch opcji. Każda dość znacznie wpływa na to, co się stanie z pieniędzmi. Na wybór będą znów dwa miesiące, od momentu wejścia w życie ustawy.

- Reforma OFE jest potrzebna, konieczne jest jednak przeprowadzenie jej w bezpieczny sposób. Wymaga to nie tylko odpowiednich rozwiązań, ale również stabilnej sytuacji pandemicznej i ekonomicznej. Termin przeprowadzenia reformy powinien być dobrany szczególnie ostrożnie - tłumaczy Małgorzata Rusewicz, prezes Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych. Same towarzystwa sugerują, że reforma nie powinna ruszyć szybciej niż w II połowie przyszłego roku.

Co się stanie z pieniędzmi?

W wariancie podstawowym środki z Otwartych Funduszy Emerytalnych trafią na Indywidualne Konta Emerytalne (produkty już dostępne na rynku). Stanie się to bez żadnego wniosku, bez wizyty w urzędzie. Środki przekształcone w IKE będą w całości prywatne - a to oznacza, że są też dziedziczne.

W takim układzie w momencie przekształcenia zostanie pobrana wspomniana już opłata 15 proc.

Jest też druga opcja. Każdy uczestnik OFE będzie miał prawo do złożenia deklaracji i przeniesienia środków na indywidualne konto w ZUS. Trafią tam, gdzie już są nasze środki emerytalne.

Co ważne, to sposób na odłożenie opłaty w czasie. W momencie przekształcenia nikt nie pobierze 15 proc. wartości środków. Będzie trzeba jednak opłacić podatek dochodowy w momencie, gdy środki będą wypłacane wraz z emeryturą. Może to być 17 proc. lub 32 proc. (dla osób znajdujących się w II progu podatkowym).

Pieniądze przekazane z OFE do ZUS, w przeciwieństwie do tych, które trafią do IKE, nie będą podlegały dziedziczeniu.

Środki zgromadzone w IKE będą mogły być wypłacone przez oszczędzającego lub spadkobierców w całości bądź w częściach bez dodatkowych opłat czy podatków. Co ważne, możliwe to będzie dopiero po osiągnięciu wieku emerytalnego. Stąd właśnie "zwrot pieniędzy", o których mówią politycy jest znacznie odsunięty w czasie. Środków zgromadzonych w ZUS wypłacić nie będzie można.

Różnica jest jednak jeszcze jedna - środki przekazane na Indywidualne Konta Emerytalne są inwestowane. A to oznacza, że (jak każda inwestycja) podlegają ryzyku.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
22-09-2020

BlackPis zaczął kradzież moich pieniędzy z OFE potem dobrała się do nich PO a teraz resztę zajuma PIS. Mi z odłożonych pieniędzy zostaną ochłapy. I te … Czytaj całość

22-09-2020

MarcoTo jest po prostu czyste i jawne złodziejstwo.... Od składek emerytalnych które już kiedyś były opodatkowane pobiera się złodziejski kolejny podatek w … Czytaj całość

22-09-2020

KielczankaKto chętny do pozwu zbiorowego za bezprawne dysponowanie naszymi oszczędnościami? Podpisując umowę z OFE na coś się umawialiśmy...Trzecia strona nie … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (861)