Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Przemysław Ciszak
|
aktualizacja

Minister ds. pomocy humanitarnej zniknie. Zostanie "wchłonięty"

17
Podziel się:

Z nieoficjalnych informacji "Rzeczpospolitej" wynika, że w stanowisko pełnomocnika do spraw humanitarnych zostanie zlikwidowane. Obowiązki przejmie inny resort.

Po rekonstrukcji rząd funkcję pełnomocnika do spraw humanitarnych przejął Michał Woś.
Po rekonstrukcji rząd funkcję pełnomocnika do spraw humanitarnych przejął Michał Woś. (East News, Maciej Luczniewski/REPORTER)

Centrum Informacyjne Rządu wciąż nie odniosło się do informacji, do których dotarła "Rzeczpospolita", ale nieoficjalnie na korytarzach sejmowych mówi się, że w nowej Radzie Ministrów dla Ministra ds. pomocy humanitarnej miejsca nie będzie.

W poprzedniej kadencji obszar ten nadzorowała Beata Kempa, ale po rekonstrukcji rządu funkcję tę powierzono byłemu wiceministrowi sprawiedliwości Michałowi Wosiowi. Jego zadaniem była koordynacja działań podejmowanych przez szereg instytucji państwowych w związku z kryzysem migracyjnym i pomocą humanitarną.

Zobacz także: "Ci ludzie umierają z głodu, cierpienia, brudu". Co na to Kempa?

Teraz kompetencje pełnomocnika do spraw humanitarnych miałby przejąć jeden z wiceministrów spraw zagranicznych. Taki scenariusz miał kreślić m.in poseł Solidarnej Polski Jan Kanthak podczas posiedzenia niedawno powołanego Parlamentarnego Zespołu ds. Pomocy Humanitarnej i Międzynarodowego Prawa Humanitarnego - przypomina "Rzeczpospolita".

Podobne informacje dziennik uzyskał od Janiny Ochojskiej, prezes Polskiej Akcji Humanitarnej i europosłanka. Z jej informacji również wynika, że kompetencje wrócą do MSZ.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(17)
MZA
3 lata temu
A dla Ociepy to co stworzyli? Ministerstwo humoru?
dobrze ale
3 lata temu
Kiedy reszta bałwanerii, szachermcher, andrutowicz, troglodyci z mini sprawiedliwości.. podejmą uczciwą pracęm np. na własny koszt.
dj
3 lata temu
Za jedno zlikwidowane stanowisko zrobią dwa nowe, po wyborach.
rentgen
3 lata temu
A tak się bidulek starał, tak ujadał na opozycję. Widać mało wazeliny używał. Na otarcie łez odprawę się weźmie i sru do jakiejś państwowej spółeczki za lepszą kasę. Jak to jeden prominentny pis-ior powiedział, my swoich nie zostawiamy.
xxxx
3 lata temu
Dostał kopa w d...? To dobrze.