Czy 800 plus doczeka się podwyżki?
- 500+ zostało podniesione do poziomu 800+ i nie planujemy w tej chwili żadnych dodatkowych, nowych zmian - powiedziała w Radiu ZET szefowa resortu rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, choć przyznaje:
- Ja uważam, że każde świadczenie powinno być waloryzowane i to jest w programie Lewicy.
"Nikt sobie nie uświadamia". Porównał Polskę i USA
- Dlaczego 800+ nie jest? - dopytywał w Radiu ZET Marcin Zaborski.
- Jak otworzymy temat, to wyciągnie pan program innych koalicjantów i tam będzie "wprowadzenie progu dochodowego", "likwidacja 800+". Na pewno chcemy to otwierać? Nie, nie chcemy - stwierdziła minister.
Jednak zdaniem ministry "tak, jak funkcjonuje w tej chwili jest wartością, której warto nie naruszać". - Jeśli będzie to zależało od Lewicy i będzie na to przestrzeń, to będziemy rozmawiać o systemowej waloryzacji wszystkich świadczeń - zapewnia Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
Świadczenie wychowawcze wynosi 800 plus od 2024 r. Wcześniej wypłacane było w kwocie 500 zł miesięcznie na dziecko. Inflacja w tym czasie wyniosła 6,52 proc. i pochłonęła już 50 zł ze świadczenia. By zachować siłę nabywczą 800 plus, świadczenie wychowawcze teraz powinno wynosić 852 zł.
Świadczenie wychowawcze w wysokości 800 zł przyznawane jest na każde dziecko do ukończenia przez nie 18 lat, bez względu na dochód osiągany przez rodzinę.
Świadczenie przysługuje teraz tylko wtedy, gdy dziecko realizuje obowiązek przedszkolny lub szkolny w polskiej placówce edukacyjnej. Zarówno dziecko, jak i wnioskodawca muszą mieszkać w Polsce. W uzasadnionych przypadkach, np. odroczenia obowiązku szkolnego, konieczne będzie przedstawienie zaświadczenia.
Źródło: Radio ZET.