WAŻNE
TERAZ

725 tysięcy złotych "innych dochodów" minister zdrowia. Sprawdziliśmy, skąd pochodzą

Ceny na stacjach w górę. Czarnek mówi o "łupieniu Polaków"

Kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek zapowiedział w czwartek złożenie projektu ustawy, która poprzez obniżki VAT i akcyzy ma przywrócić ceny paliw sprzed kilku dni, gdy obowiązywał rządowy program CPN. Jak podkreślał, obecne podwyżki cen uderzają m.in. w Polaków udających się właśnie na urlopy.

 Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości Przemysław Czarnek
Źródło zdjęć: © PAP | Marcin Obara
Malwina Gadawa

W tym tygodniu zakończył się rządowy program CPN. Wygasły przepisy, na mocy których stosowana była obniżona stawka VAT na niektóre paliwa - przede wszystkim benzyny i oleje napędowe - oraz ustalana była cena maksymalna tych paliw na stacjach benzynowych. Wcześniej, w połowie czerwca, wygasły przepisy o obniżce akcyzy na te paliwa.

Paliwo mocno podrożało. PiS chce cofnąć decyzję rządu

podwyżkach cen paliw na stacjach, które nastąpiły po zakończeniu obowiązywania pakietu CPN, mówili w czwartek politycy PiS na konferencji prasowej. Wiceprezes tej partii Przemysław Czarnek stwierdził, że - kończąc program w momencie, gdy zaczyna się sezon urlopowy - rząd "postanowił złupić Polaków" udających się na wakacje.

Kryzys paliwowy w Królewcu. Tak wyglądają dziś realia dla Rosjan

Polityk zapowiedział powrót PiS do propozycji sprzed kilku miesięcy, gdy ceny paliw gwałtownie wzrosły w związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie i blokadą cieśniny Ormuz. Zapowiedział złożenie projektu ustawy obniżającej podatki na paliwo, w tym VAT z 23 do 8 proc., a także obniżającej akcyzę na paliwa.

Według niego nową ustawę Sejm mógłby przyjąć jeszcze na trwającym obecnie posiedzeniu Sejmu, a następnie, by przyspieszyć proces, powinno się - zdaniem Czarnka - zwołać nadzwyczajne posiedzenie Senatu, by zajął się ustawą. W ten sposób, według Czarnka, ceny paliw mogłyby spaść do poziomów z ostatnich dni czerwca w przeciągu kilku najbliższych dni.

Koniec pakietu CPN. Co zrobi rząd?

Minister energetyki Miłosz Motyka, komentując w środę podwyżki cen paliw na stacjach, powiedział w TVN24, że gdy na rynkach globalnych ropa drożeje, koncerny paliwowe reagują gwałtownymi i dynamicznymi podwyżkami cen, natomiast gdy cena spada, ceny spadają z opóźnieniem. Dodał, że niewykluczone jest wprowadzenie mechanizmu przyspieszającego obniżki cen paliw.

Rządowy pakiet przepisów "Ceny Paliwa Niżej" (CPN) został wprowadzony pod koniec marca w reakcji na wzrost ceny ropy i paliw na światowych rynkach po wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie. W ramach pakietu obniżono VAT na benzynę, olej napędowy i biokomponenty stanowiące samoistne paliwa do 8 proc. z 23 proc., a stawka akcyzy została obniżona o 29 gr w przypadku benzyny oraz 28 gr w przypadku oleju napędowego. Z niższym VAT-em powiązano możliwość ustalania maksymalnych cen paliw na stacjach benzynowych.

Obniżona akcyza obowiązywała do 15 czerwca, natomiast obniżony VAT - do 30 czerwca.

W środę Ministerstwo Finansów informowało PAP, że koszt programu CPN wyniósł około 4,7 mld zł. W ocenie resortu program okazał się sukcesem – obniżyły się koszty gospodarstw domowych oraz dużej części przedsiębiorców, oraz utrzymano inflację na niskim poziomie – za czerwiec r/r wyniosła ona 2,5 proc. 31 marca, czyli pierwszego dnia wprowadzenia maksymalnych cen, litr benzyny 95 kosztował maksymalnie 6,16 zł, benzyny 98 - 6,76 zł, zaś oleju napędowego - 7,60 zł. Natomiast ostatniego dnia obowiązywania pakietu, czyli 30 czerwca, litr benzyny 95 kosztował nie więcej niż 6 zł, benzyny 98 - 6,68 zł, a oleju napędowego - 6,19 zł.

Wybrane dla Ciebie