WAŻNE
TERAZ

725 tysięcy złotych "innych dochodów" minister zdrowia. Sprawdziliśmy, skąd pochodzą

Orlen ma 95 proc. akcji Energi. Dwa scenariusze na stole

Po latach starań Orlen przekroczył kluczowy próg 95 proc. akcji Energi. Otwiera to drogę do przymusowego wykupu i zdjęcia spółki z giełdy, choć na stole leżą dwa, mocno polityczne scenariusze. Co dalej z gdańskim koncernem?

Orlen; paliwo; paliwa; ceny paliw; stacja benzynowaOrlen; paliwo; paliwa; ceny paliw; stacja benzynowa
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | AlexGo
Robert Kędzierski

Orlen sfinalizował kluczowy etap przejmowania kontroli nad gdańską Energą. Jak poinformowała spółka w raporcie giełdowym z 1 lipca, po rozliczeniu ostatniej emisji akcji płocki koncern posiada już 95,2 proc. kapitału zakładowego i dysponuje 96 proc. głosów na walnym zgromadzeniu.

Przekroczenie progu 95 proc. akcji jest kamieniem milowym, który daje głównemu akcjonariuszowi uprawnienie do przeprowadzenia przymusowego wykupu akcji od pozostałych inwestorów mniejszościowych. To otwiera drogę do pełnego przejęcia spółki i, potencjalnie, wycofania jej z Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie.

Najbogatszy Polak bije na alarm i uderza w OZE. "Mamy tylko 6 lat"

Wieloletnia batalia o wpływy

Droga Orlenu do osiągnięcia pełnej kontroli nad Energą była długa i skomplikowana. Przypomnijmy, że proces przejęcia rozpoczął się jeszcze w 2020 r., kiedy 30 kwietnia Orlen nabył 80 proc. akcji gdańskiej grupy, co dawało mu około 85 proc. głosów na walnym zgromadzeniu. Przez kolejne lata trwał spór z akcjonariuszami mniejszościowymi, którzy kwestionowali m.in. wycenę wartości akcji i warunki kolejnych działań korporacyjnych.

Ostatnim krokiem, który umożliwił przekroczenie progu 95 proc., była kontrowersyjna emisja akcji serii CC. Została ona przegłosowana na nadzwyczajnym walnym zgromadzeniu 2 kwietnia 2026 r. Celem emisji było dokapitalizowanie spółki kwotą ponad 5,1 mld zł z przeznaczeniem na program inwestycyjny, w tym budowę nowych elektrowni gazowych i rozwój sieci dystrybucyjnej. Emisja z prawem poboru budziła sprzeciw części drobnych akcjonariuszy, którzy zaskarżyli uchwałę do sądu. Ostatecznie jednak sąd oddalił wniosek o zabezpieczenie, co dało zielone światło do przeprowadzenia oferty i pozwoliło Orlenowi na objęcie nowych akcji, zwiększając swój udział do obecnego poziomu.

Dwa scenariusze dla Energi. Decyzja będzie polityczna

Choć przymusowy wykup akcji wydaje się teraz formalnością, przyszłość Energi na warszawskim parkiecie wcale nie jest przesądzona. Jak wynika z informacji "Parkietu", na które powołuje się portal, rozważane są dwa główne scenariusze. Pierwszy, najbardziej naturalny, zakłada złożenie do Komisji Nadzoru Finansowego wniosku o wycofanie spółki z obrotu giełdowego. Byłby to logiczny finał wieloletniego procesu przejęcia pełnej kontroli.

Jednak coraz większą popularność ma zyskiwać drugi wariant, czyli pozostawienie Energi na giełdzie, nawet po przejęciu 100 proc. akcji przez Orlen. Taka opcja pozwoliłaby w przyszłości na pozyskanie dodatkowego kapitału poprzez sprzedaż niewielkiego pakietu akcji, co mogłoby wesprzeć gigantyczne potrzeby inwestycyjne sektora. Co więcej, taki ruch wpisywałby się w deklaracje rządu dotyczące potrzeby ożywienia rynku kapitałowego. Sprzedaż akcji dużej, stabilnej spółki energetycznej mogłaby być pozytywnym sygnałem dla inwestorów.

Rola rządu i Ministerstwa Aktywów Państwowych

Ostateczna decyzja nie będzie miała charakteru czysto biznesowego. Kluczową rolę odegrają czynniki polityczne i stanowisko współwłaściciela, czyli Ministerstwa Aktywów Państwowych. Sprzeciw wobec wycofania historycznej gdańskiej spółki z giełdy mogą wyrazić także lokalni politycy Koalicji Obywatelskiej.

Na podjęcie konkretnych kroków trzeba będzie poczekać prawdopodobnie do końca tego roku lub nawet do przyszłego roku. Cały proces będzie wymagał kolejnych kilku miesięcy analiz i uzgodnień na najwyższych szczeblach.

Wybrane dla Ciebie