WAŻNE
TERAZ

Zmasowany atak na Kijów. Są ranni, domy w gruzach

Minister rządu Tuska ostrzega przed zmarnowaniem unijnych miliardów

Minister ds. UE Adam Szłapka, komentując decyzję o odblokowaniu funduszy europejskich dla Polski, powiedział, że poprzedni rząd stracił ponad dwa lata na ich odblokowanie. - Obecny musi pracować, żeby nie zmarnować tych pieniędzy - podkreślił.

Marsz Miliona Serc
01.10.2023 Warszawa. Marsz Miliona Serc
Fot.M.Lasyk/REPORTER 
n/z: Adam Szlapka
M.Lasyk/REPORTERMinister ds. UE Adam Szłapka
Źródło zdjęć: © East News | M.Lasyk/REPORTER

Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen poinformowała w piątek po spotkaniu z premierem Donaldem Tuskiem w Warszawie, że w przyszłym tygodniu zapadną dwie decyzje w sprawie funduszy europejskich dla Polski. Uwolnią one do 137 mld euro z Funduszu Spójności i z Funduszu Odbudowy.

- Nam nie zabraknie determinacji. Nie możemy zmarnować tych pieniędzy. Poprzedni rząd zmarnował prawie tysiąc dni, ponad dwa lata, więc my musimy pracować każdego dnia, żeby żadnych opóźnień nie było – powiedział dziennikarzom minister Szłapka.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Sprzedaje auta za miliony! "Tesli mi nie szkoda, traktuję ją jak lodówkę" - Robert Michalski #18

Unijne miliardy dla Polski

Jak tłumaczył, fundusze z Krajowego Planu Odbudowy to są bezpośrednie środki – tylko cześć z nich jest w formie pożyczek, a pozostała znaczna część z nich jest w formie dotacji.

Ta część, która jest w formie pożyczek, jest rozłożona na bardzo długi termin i to są pożyczki brane przez całą Wspólnotę Europejską, co sprawia, że jest to na bardzo korzystnych warunkach. Polska, gdyby nie uczestniczyła w tym procesie, takich korzystnych warunków by nie miała – wyjaśnił.

Szłapka zaznaczył, że KPO stanowi jedną część środków unijnych dla Polski, pozostała część pochodzi z Funduszu Spójności, która "także była zablokowana przez nieudolność poprzedniego rządu". - Mówimy o 600 mld zł, które mogą być wykorzystane na modernizację Polski – podkreślił minister ds. UE.

Według niego rząd Donalda Tuska od początku działalności jest "bardzo zdeterminowany", jeśli chodzi o pozyskiwanie pieniędzy unijnych, dlatego pierwszy wniosek o płatność KPO został złożony 15 grudnia, czyli dwa dni po jego zaprzysiężeniu.

Minister przewiduje, że pierwsze pieniądze unijne, niecałe 7 mld euro, wpłyną "na pewno tej wiosny". - Myślę, że to są okolice marca, kwietnia – uściślił. Zgodnie z jego zapowiedziami rząd w tym roku zamierza wykorzystać dwa tzw. sloty, co da łącznie kilkanaście miliardów euro z KPO.

- Drugą linią będzie Fundusz Spójności. Te środki są przede wszystkim na fundamentalną modernizację Polski – wskazał Szłapka.

Wybrane dla Ciebie