Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
KFM
|
aktualizacja

Morawiecki uspokaja, że gazu nie zabraknie. "Na ceny wpływu nie mamy"

109
Podziel się:

- Państwo polskie robi wszystko, aby rachunek za gaz dla gospodarstwa domowego nie urósł dwu-, trzykrotnie, tylko był na stabilnym poziomie - zapewnił premier Mateusz Morawiecki. Dodał, że ceny gazu na całym świecie są bardzo wysokie.

Morawiecki uspokaja, że gazu nie zabraknie. "Na ceny wpływu nie mamy"
Premier Morawiecki uspokaja, że gazu Polsce nie zabraknie (jm) PAP/Radek Pietruszka (PAP, PAP/Radek Pietruszka)

W wywiadzie nadanym w sobotę na antenie Radia Olsztyn szef rządu był pytany m.in. o to, czy po połączeniu podmorskiego gazociągu Baltic Pipe z systemami przesyłowymi Polski i Danii, można już powiedzieć, że zima będzie bezpieczna (pod względem pokrycia zapotrzebowania odbiorców na gaz ziemny).

"Za gaz strasznie dużo płacimy"

Premier zauważył, że problemami związanymi z gazem jest cena i dostępność tego surowca. - Na cenę wpływu nie mamy, ponieważ tego gazu, który potrzebujemy, produkujemy sami za mało, niecałe 4 mld m sześc., a potrzebujemy 20 mld m sześc. Całą resztę musimy importować - przypomniał.

Szef rządu mówił, że ceny gazu są horrendalnie wysokie na całym świecie. - I my także za ten gaz strasznie dużo płacimy - wskazał.

Przypomniał, że po to, by gospodarstwa domowe nie płaciły aż tak dużo, przedłużono tzw. ochronę taryfową. Zgodnie z uchwaloną w piątek ustawą do końca 2027 r. przedłużony zostanie obowiązek zatwierdzania przez Prezesa URE taryf na sprzedaż gazu do odbiorców domowych i strategicznych instytucji pożytku publicznego.

- Państwo polskie robi wszystko, aby ten końcowy rachunek dla gospodarstwa domowego nie był tak wysoki, żeby nie urósł dwu-, trzykrotnie, bo tak czasami te ceny skaczą, tylko żeby był na stabilnym poziomie. Wyższym, niestety niż parę lat temu, ale nie tak wysokim, jak w wielu innych krajach - powiedział premier.

Szef rządu podkreślił, że Polska jest dziś krajem suwerennym gazowo, m.in. dzięki gazociągowi Baltic Pipe, nowym interkonektorom czy rozbudowie gazoportu w Świnoujściu.

Przypomniał, że w spokojniejszych czasach, 20-30 lat temu podpisywano umowy z Rosją, kiedy jeszcze wielu się wydawało, że można z nią współpracować. - Nasi poprzednicy, to było chyba w 2012 r., próbowali podpisać taką uzależniającą nas umowę od Gazpromu, od Rosji, od Putina na 25 lat, czyli dzisiaj i jeszcze kolejne 15 lat musielibyśmy być spętani tą umową - stwierdził.

Wskazał, że Europie Zachodniej grozi dziś blackout i szantaż gazowy. - To dzieje się na naszych oczach. Niemcy są szantażowane przez Rosjan, Niemcy poniosły ogromną porażkę swojej polityki energetycznej - zauważył.

Premier powiedział też, że dostrzega, iż w Niemczech nastąpiło coś na kształt głębokiego rozczarowania polityką niemiecką ostatnich 15-20 lat, czyli epoką kanclerza Schroedera i kanclerz Merkel.

- I dzisiaj jest gwałtowny odwrót od tej epoki. Warto sobie zdać sprawę, że jedno z najbogatszych państw świata właśnie na naszych oczach dostrzegło swoją gigantyczną klęskę - dodał Morawiecki.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(109)
YODA
2 miesiące temu
jeśli dojdzie do wyborów proszę o zagranicznych obserwatorów bo nie wierzę że nie spróbują manipulacji .
Również
2 miesiące temu
A dopłata do prądu?
von z Polski
2 miesiące temu
Morawiecki musi odejść
Jacek-3
2 miesiące temu
Jarosław, Jarosław, Jarosław...
PISKUP
2 miesiące temu
Wyborcy PIS, to ci z ogrzewaniem piecami na wegiel, dla nich finansowe wsparcie, reszta to zasponsoruje podatkami
...
Następna strona