MSZ szuka pracowników. Daje ogłoszenie na Facebooku

Ministerstwo Spraw Zagranicznych opublikowało ogłoszenie o pracę na zamkniętej grupie Facebooka. - Nabór miał charakter niepubliczny - broni się Centrum Informacyjne Rządu.

facebookOgłoszenie o pracę w MSZ trafiło na zamkniętą grupę.(Photo by Aytac Unal/Anadolu Agency via Getty Images)
Źródło zdjęć: © Anadolu Agency via Getty Images | Anadolu Agency

"Poszukiwani ludzie do MSZ. Stanowiska różne w zależności od doświadczenia, nabór nie jest otwarty, raczej kuluarowy" - to treść ogłoszenia, którą przytacza dziennik "Fakt".

Trafiło ono na zamkniętą grupę Instytutu Wolności. Zamieścił je Eliasz Grubiński, dyrektora Departamentu Analiz Przygotowań Obronnych Administracji w Kancelarii Premiera.

Wcześniej Grubiński był doradcą ds. cyberbezpieczeństwa wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego.

Ta branża nie narzeka na epidemię. Rekordowe wyniki dzięki remontom

Aplikacje przyjmował bezpośrednio w wiadomościach prywatnych. Wymagania? Znajomość języka angielskiego w stopniu zaawansowanym.

Centrum Informacyjne rządu w tak prowadzonej rekrutacji nie widzi nic złego.

– Nabór miał charakter niepubliczny ze względu na to, że dotyczył gabinetu politycznego – pisze CIR w odpowiedzi na pytania "Faktu".

Dziennik zauważa jednak, że jest to niezgodne z przepisami, bo nabór do służby cywilnej powinien być otwarty i konkurencyjny.

Suchej nitki na sposobie działania Grubińskiego nie zostawia za to były szef MSZ Radosław Sikorski.

– Jak się bierze entuzjastów amatorów z ulicy, to potem popełniają karygodne błędy w polityce zagranicznej i musimy się za nich wstydzić. To będą pociotki PiS-owskie, które chcą świat zobaczyć, i środowiska radykalne. Nie znają języków, ale też by chcieli podróżować – powiedział w rozmowie z "Faktem".

Wybrane dla Ciebie