Najbardziej sfeminizowane zawody. Mężczyzn tam ze świecą szukać

Poziom zarobków kobiet i mężczyzn w Polsce jest względnie wyrównany, jeśli porównać z Europą. To i tak cud, zważywszy na to, gdzie panie zwykle pracują. Ponad jedna czwarta zatrudniona jest przez państwo i ich pensje zależą od tego, ile się uda wyszarpać z budżetu. Jeśli premier Morawiecki chce zrównać średnią, to wystarczy, że podwyższy płace w budżetówce.

W publicznej służbie zdrowia aż 83 proc. zatrudnionych to kobiety.
Źródło zdjęć: © PAP/EPA
Jacek Frączyk

W expose premier Morawiecki złożył obietnicę zrównania wynagrodzeń mężczyzn i kobiet.

- Równość w miejscu pracy jest wartością, o którą będziemy mocno zabiegać; będziemy dążyć do sprawiedliwej zasady: taka sama płaca za taką samą pracę dla kobiet i mężczyzn - powiedział premier w Sejmie. Podkreślił, że jego rząd wzmacnia rodzinę i docenia pracę kobiet. - Jako pierwsi podjęliśmy program ogromnych prorodzinnych transferów społecznych. Jako pierwsi konkretnie odpowiedzieliśmy na problem nieopłacanej pracy kobiet, które wychowywały co najmniej czwórkę dzieci - powiedział szef rządu.

Jak duży jest problem nierównych płac w Polsce? Luka wynosi w Polsce 6 proc., tj. o tyle mniej średnio zarabiają kobiety od mężczyzn. W Europie tylko w trzech krajach różnice są mniejsze. W takiej Szwecji zarobki pań są o 13 proc. niższe od panów, a w Wielkiej Brytanii i Niemczech o aż 21 proc.

Gdy przyjrzeć się temu, gdzie panie w naszym kraju pracują, to można powiedzieć, że to i tak bardzo dobry wynik. Z najnowszego raportu GUS wynika, że aż 28 proc. z 7,47 mln pracujących kobiet, zatrudnionych jest w sektorze publicznym. Jeśli chodzi o mężczyzn - to niecałe 16 proc. z 8,48 mln pracujących.

Państwo i samorządy płacą mniej niż w dużych i średnich firmach (tych z minimum 10 pracowników), co widać z aktualizowanych co kwartał statystyk GUS. W połowie roku, czyli jeszcze przed podwyżkami dla nauczycieli, było to o 11,2 proc. mniej. Ale jednocześnie w najmniejszych firmach z zatrudnieniem do 9 osób, gdzie pracuje 4,2 mln osób, średnie płace są o aż 35 proc. niższe niż w sektorze publicznym - wynika z danych GUS.

Zobacz też: ZNP ma pomysł na pensje nauczycieli. Chcą je powiązać ze średnią krajową

Panie zajmujące aż ponad 61 proc. miejsc pracy w sektorze publicznym, choć mniej wynagradzane niż w dużych firmach, z poczuciem wyższości mogą już myśleć o pracownikach małych podmiotów. Zarabiają więcej. Plan premiera odnośnie wyrównania płac płci można więc równie dobrze traktować, jako plan większych podwyżek w budżetówce.

Luka zasypana pieniędzmi państwa?

Są przy tym rodzaje aktywności w sferze państwowo-samorządowej, w których mężczyzna jest zjawiskiem rzadkim. Na przykład, wśród 87 tys. pracowników socjalnych aż 91 proc. stanowią kobiety. Jeśli któryś z panów ma problem, żeby znaleźć drugą połowę, to zatrudniając się tam powinien mieć najłatwiej. Konkurencji praktycznie żadnej, można powiedzieć cytując Maksymiliana Paradysa z "Seksmisji".

Tylko nieco niższe poziomy "feminizacji" są w działach prawno-księgowych sektora publicznego oraz w opiece zdrowotnej. W służbie zdrowia na 455 tys. państwowych i samorządowych pracowników aż 83 proc. to kobiety. To co widzimy w serialu "Na dobre i na złe" to duże zakrzywienie rzeczywistości. Proporcja między panami a paniami w szpitalu w Leśnej Górze oscyluje wokół jeden do jednego, a w rzeczywistości to jeden mężczyzna do pięciu kobiet.

W edukacji też mamy kobiecą dominację. Aż 79 proc. z 786 tys. pracowników publicznych tego sektora to kobiety. Podwyżka od września pensji dla nauczycieli o niecałe 10 proc. prawdopodobnie zakopie część luki wynagrodzeń między płciami i możemy już wskoczyć na europejskie podium, przed Luksemburg, czy Włochy (5 proc. luki wynagrodzeń).

Kobiet górników brak

A jak jest w sektorze prywatnym? Panie stanowią zaledwie 42,9 proc. z 12,5 mln zatrudnionych. Najmniej jest ich w górnictwie - zaledwie 7 proc. Gdzie najwięcej?

Na 75 tys. zatrudnionych przy produkcji ubrań aż 84 proc. to panie. Duży udział kobiet jest też w prywatnej ochronie zdrowia - podobnie jak w sektorze publicznym. Ale co ciekawe, dużo niższy niż w sektorze publicznym. W samorządowej i państwowej służbie zdrowia panie to, przypomnijmy 83 proc. zatrudnionych, a w prywatnej - już tylko 75 proc. Na 271 tys. pracowników.

Jeśli spojrzeć na układ regionalny, to największy udział kobiet wśród pracowników sektora publicznego jest w woj. opolskim (68,5 proc.) i łódzkim (68,1 proc.). Najmniej - w województwie śląskim (58,6 proc.).

Powodów do wybierania przez kobiety pracy akurat w sektorze publicznym jest pewnie mnóstwo. Jeden z nich to prawdopodobnie bezpieczeństwo socjalne. Zważywszy na lęki większości pracowników w Polsce przed wzięciem wolnego, nawet gdy dziecko jest chore, praca w administracji publicznej może dawać nieocenione korzyści niematerialne.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"