Sybiha udostępnił na swoim koncie w serwisie X wpis Orbana, w którym skarży się on na politykę Wspólnoty:
Pomijając Węgry i łamiąc europejskie prawo w biały dzień, Bruksela podejmuje kroki w celu przejęcia zamrożonych rosyjskich aktywów. To wypowiedzenie wojny. Jednocześnie żądają od państw członkowskich dodatkowych 135 miliardów euro na podsycanie konfliktu. Węgry nie wezmą udziału w tym dziwacznym brukselskim przedsięwzięciu - oświadczył premier Węgier.
WIDEODemograficzna bomba uderzy w ceny mieszkań? Analityk nie ma wątpliwości
"Najcenniejszy zamrożony rosyjski atut w Europie" - skomentował Sybiha.
Piątkowe porozumienie UE zmienia sposób decydowania o rosyjskich aktywach, usuwając konieczność podejmowania decyzji w tej kwestii co pół roku, za zgodą wszystkich stolic i być może ułatwi przekazanie ich Ukrainie w ramach pożyczki reparacyjnej.
Ambasador UE na Ukrainie Katarina Mathernova oświadczyła, że w związku z piątkową decyzją Unii Europejskiej Rosja nie będzie miała dostępu do zamrożonych aktywów swojego banku centralnego w Europie, nawet "tylnymi drzwiami".