Notowania

gospodarka
17.01.2020 20:01

Narodowy Fundusz Zdrowia bierze się za kontrole. Szpitale masowo przepłacają za leki

Jak szpitale tracą pieniądze? Kupują na rynku za drogie leki - wynika z analiz Narodowego Funduszu Zdrowia, do których dotarł money.pl. Różnice potrafią dochodzić do nawet 924 proc. między najtańszym i najdroższym specyfikiem. W Ministerstwie Zdrowia można usłyszeć, że możliwości są dwie: albo preparaty kupują ludzie bez wiedzy, albo ludzie "realizujący czyjeś interesy".

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Ministerstwo Zdrowia i Narodowy Fundusz Zdrowia chcą ograniczyć uciekające z systemu pieniądze. (Fot: Jan Bielecki)

Rok 2020 w Narodowym Funduszu Zdrowia? To będzie rok kontroli. NFZ - choć oficjalnie tego nie mówi - sprawdzi, czy w polskich szpitalach nie grasują lekowi łapówkarze. Skąd takie podejrzenia? Wszystko przez ceny preparatów. Jak wynika z danych Funduszu szpitale nagminnie przepłacają za leki.

Małe szpitale potrafią kupować tanio; duże potrafią przepłacać. I w drugą stronę. Różnice często są gigantyczne. I nie mają logicznego uzasadnienia. A tylko kilka najczęściej zbyt drogo kupionych preparatów kosztuje blisko miliard złotych rocznie.

Jak wynika z analiz, rozbieżności pomiędzy najniższą a najwyższą ceną potrafią sięgać nawet 924 proc. I tak zamiast 203 zł, na rachunku jest… blisko 2 tys. zł. Dotyczy to głównie leków stosowanych w programach lekowych i chemioterapii. Największe problemy są tam, gdzie Fundusz refunduje wydatki w 100 proc.

Zobacz także: Darmowe leki dla kobiet w ciąży będą dostępne od 1 lipca

Przykłady? Pegfilgrastimum, czyli substancja czynna znajdująca się w lekach wpierających produkcję białych krwinek podczas choroby nowotworowej, nabywana jest przez podmioty lecznicze w cenach od 39,57 zł do 356,40 zł za każdy miligram substancji czynnej.

Jak wynika z danych NFZ, najtaniej kupuje jedna z placówek w Gliwicach. Najdrożej te z Rzeszowa i Lublina.

Z kolei etanerceptum, który jest stosowany między innymi przy zapaleniu stawów, niektóre placówki kupują w cenie 1,24 zł za miligram substancji czynnej, a niektóre za… 12,88 zł. Tylko na tę jedną substancję Fundusz wykłada rocznie 60 mln zł. Więc na kilkaset procent nadpłaty nie ma miejsca.

I tak punkt po punkcie, sprawozdanie po sprawozdaniu NFZ badał, gdzie uciekają pieniądze.

112 mld zł - tyle mają wynieść wydatki na służbę zdrowia w 2020 roku.
Rząd chce skrócić kolejki do lekarza. W 2020 sypnął groszem. Wyda ponad 112 mld zł

- Stwierdzone przez NFZ duże dysproporcje pomiędzy cenami leków, których zastosowanie przynosi identyczny efekt zdrowotny, wymagają podjęcia pilnych działań – komentuje w rozmowie z money.pl Adam Niedzielski, prezes NFZ. - Naszym celem jest więc wprowadzenie wspólnych postępowań na zakup leków - dodaje.

Jak podkreśla, jeżeli NFZ traci w ten sposób pieniądze, to nie dołoży ich do innych programów leczenia. Im większy jest więc wyciek, tym bardziej tracą Polacy. Wspólne zakupy to jednak nie jest jedyne rozwiązanie.

Jak wynika z informacji money.pl, w tym roku NFZ będzie kontynuował monitorowanie procesów zakupów leków w szpitalach. Zwróci też uwagę na to, czy nie naruszają one zasad uczciwej konkurencji. W Ministerstwie Zdrowia jest świadomość problemu.

Przyczyna? Jak można usłyszeć w resorcie, możliwości są dwie - albo decydujący o lekach nie interesują się tym, ile wydają na preparaty, bo i tak pieniądze zwraca Narodowy Fundusz Zdrowia, albo… dali się nakłonić do takich, a nie innych decyzji zakupowych. I jedno, i drugie będzie skrupulatnie sprawdzane. Minister zdrowia Łukasz Szumowski w rozmowie z money.pl zwracał uwagę, że na większość szpitali w Polsce największy wpływ mają lokalne samorządy. I niejednokrotnie na stanowiska dyrektorskie mają wybierać "niesprawdzone osoby".

Oszczędności dla pacjentów

Narodowy Fundusz Zdrowia nie ukrywa, że liczy na pozytywny efekt kontroli. Pieniądze i tak trafią do pacjentów. Tylko, że w formie innych świadczeń lub innych refundowanych leków.

Jak już pisaliśmy w money.pl, w 2020 roku rząd przeznaczy ok. 5,30 proc. PKB na służbę zdrowia.

Kolejki do leczenia zaćmy w polsce skróciły się z kilku lat do tygodni
Operacje zaćmy w Czechach dały mu zarobić. Teraz otwiera kliniki w Polsce

Przekładając procenty na kwoty, mowa o 112,4 mld zł. W skrócie to niemal trzy razy więcej niż rocznie idzie na program 500+. Nieco ponad połowa z tej sumy pójdzie na finansowanie szpitali. Kolejne 13 proc. przeznaczone będzie na podstawową opiekę zdrowotną, a niecałe 6 proc. - na ambulatoryjną. Ponad 9 proc. pochłonie refundacja leków.

Tagi: gospodarka, gospodarka polska, gospodarka wiadomości, nfz, budżet nfz, ministerstwo zdrowia, polska służba zdrowia, gospodarka, wiadomości, ochrona zdrowia
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
18-01-2020

lubudubunawet w pis CBA ukradli 10 milionów złotych a na rachunku Instytutu Lecha Kaczyńskiego w Banku PKO znalazło się ,,przypadkiem,, 179 … Czytaj całość

18-01-2020

PacjentLekarze nie chcą już badziewiem leczyć pacjentów. A nowe leki są niestety drogie. Natomiast to badziewie które już na świecie zostały wcofane lub ich … Czytaj całość

18-01-2020

EmerytkaMyślę ,że Pan M.Banaś powinien wysłać swoich kontrolerów do NFZ,pewnie niemało by znalazł ciekawostek /przekrętów/Każdy oddział NFZ powinien być … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (543)